Najlepsza internetowa perfumeria oryginalny asortyment, ekspresowa dostawa
Link
26 lutego 2015

Salvatore Ferragamo Emozione

Perfumy marki Salvatore Ferragamo znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

Salvatore Ferragamo Emozione
Salvatore Ferragamo Emozione

I najnowszy zapach marki Salvatore Ferragamo jest już w Polsce. Emozione nie miał być rewolucją, a zapachem klasycznym, kobiecym i po prostu pięknym.

Do czego nawiązują nowe perfumy?

Tak naprawdę Emozione to jeden z najdelikatniejszych i najbardziej subtelnych szyprów, jakie znam. Na jego tle nawet Cartier La Pathere i klasyk Diana von Furstenberg to potęgi tego akordu. Fakt, Ferragamo nie zawiera w swoim spisie nut mchu dębowego – a to przecież wyznacznik szypru. Trudno jednak opędzić się od szyprowych skojarzeń. Paczula, róża, irys i bergamotka udanie zastępują olejek z mąkli tarniowej.

Małgosia Bela w reklamie Emozione
Małgosia Bela w reklamie Emozione

Cielesny zamsz

Emozione nie jest zapachem szczególnie kapryśnym, zmiennym i intensywnym. To woń bardzo cicha, którą śmiało można nazwać drugą skórą. Kompozycja mimo wyraźnych kwiatowych tonów jest też pudrowa, wytrawna i delikatnie skórzana. Akcent skóry, zamszu w zasadzie, nadaje kompozycji chropowatej niejednorodności. Nie jest przy tym brudny i ciężki, jak to często bywa, ale elegancki i kobiecy. Wprowadza jednak pewne skojarzenia z czymś zmysłowym i cielesnym. Na pewno wiele osób pomyśli tu o zapachu czystego, ludzkiego ciała. I to jest dobra myśl.

Kwiaty w stylu Narciso

Kwiaty w Emozione to aktorzy główni. Pozornie pozbawieni wyrazu, słabi i ledwie trzymający się na nogach. Nie ma w nich jednak ani grama słodyczy. Skojarzeń z białym, lekkim i seksowym kwieciem również nie zauważam. To kwiaty astralne, lekkie i wełniane. Fanki Narciso, Trussardi My Name czy My Burberry doskonale będą wiedziały, o co chodzi. Perfumy Ferragamo są przy tym niebywale subtelne i nasycone elegancją.

Balsam do ciała i żel pod prysznic i do kąpieli
Balsam do ciała i żel pod prysznic i do kąpieli

Podbicie paczulą

Klimat wełnianych kwiatów i zamszu czasami jest wyraźnie podbijany paczulą (ale nie piwniczną, bardziej szyprową). Całość migocze na skórze. Po godzinie od aplikacji wydaje się, że Emozione znika ze skóry, ale po 8 godzinach potrafi znowu zapachnieć. Bardzo trudny do uchwycenia i do opisania jest to zapach, choć wrażenia olfaktoryczne, jakie niesie są raczej jednostajne. Kompozycja nie rozwija się wedle trójpodziału nut.

Opinia końcowa

Myślę, że są to najlepsze perfumy marki Salvatore Ferragamo od wielu, wielu lat. Zresztą chyba nie wąchałem ciekawszego zapachu tej firmy. Szczerze polecam testy – zwłaszcza kobietom, które poszukują bardzo cichych, ale trwałych i eleganckich perfum. Hasło „Elegancja” to bowiem klucz w tym wypadku. Zaznaczam jednak, że Emozione według mnie wypada trochę słabiej od Narciso, My Burberry i Balenciaga Paris.

Nuty: irys, paczula, róża, zamsz, piżmo, heliotrop, brzoskwinia, bergamotka, piwonia
Rok premiery: 2015
Twórca: Alberto Morillas
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 50 i 100 mL wraz linią produktów dodatkowych
Trwałość: zmienna

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

14
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
14 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
AnonimowyMarcin BudzykTessaGrażyna J Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

To piękny zapach, niezwykle wręcz subtelny. Lżejszy od białego Narciso, mniej pudrowy od My Name, mniej mleczny od My Burberry — jak na mnie. Małgosia Bela idealnie pasuje na jego "twarz". Moim zdaniem to najlepszy zapach tej marki. Cieszę się, że i Twoim zdaniem jest wart uwagi. 🙂 MR.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Widzę, że zgadzamy się tym razem w 100%.

Tessa
Gość
Tessa

Narciso to mój numer jeden więc z ciekawości, przy najbliższej okazji chętnie powącham Emozione 🙂

Grażyna J
Gość
Grażyna J

Zaciekawiła mnie dziś ta elegancja na tyle, że przytargałam z perfumerii próbkę. Po Twojej Marcinie ocenie jutro biorę się za testy 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zapach ujmujący (mój poprzedni zakup to My Name więc faktycznie; mój perfumeryjny gust jest stabilny). Może masz Marcinie informacje kiedy może być do kupienia na e-glamour?
Pizdrawiam serdecznie!
Magda

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Pewnie w ciągu najbliższych tygodni.

Tessa
Gość
Tessa

Udało mi się poznać ten zapach i również wolę Narciso. W Emozione zabrakło mi tego "czegoś"….

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Witam serdecznie :-). Dzis w Sephorze zakupilam sobie EMOZION.Zaproponowala mi je sprzedawczyni 🙂 gdy je tylko powachalam od razu zakochalam sie w tym zapachu!takich perfum poszukiwalam!zapach BOSKI.Cena wysoka bo 509zl za 95ml,ale jest warto 🙂 POLECAM!!!!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Marcinie, planuję zakup EMOZIONE, ale chciałabym się jeszcze Ciebie poradzić, czy są może jakieś inne równie delikatne i pudrowe zapachy?
Szukam czegoś wybitnie pudrowego, sensualnego, słodkawego. Sprawdziłam w ciągu roku chyba setkę zapachów i to wciąż to nie było TO.
Emozione odpowiada mi na 90%, jedyną jego wadą jest średnia trwałość.

p.s.509 zł ? To bardzo przepłaciłaś, bo można je mieć za niecałe 200 zł i nie ma się co obawiać podróbki, gdyż nie jest to zapach popularny.

BE

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

W recenzji wymieniłem kilka zapachów podobnych do Emozione. Znasz je?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Znam, lecz dla mnie to jednak coś zupełnie innego od subtelnego i cielesnego Emozione.
Wetiwerowo-cedrowa baza Narciso jest w moim odczuciu męska, stomatologiczna. My burberrry nie znoszę, w przeciwieństwie do klasyków z 1995 i 2006 roku.
Chciałam wczoraj poznać Balenciaga Paris, a trafiłam na koszmarne Skin, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, bo przez przypadek sięgnęłam także po essenze – poetycki , przepiękny zapach 🙂
Pozdrawiam BE

Anonimowy
Gość
Anonimowy

p.s. mała edycja – tak to jest, jak się nie opisuje blotterków 🙂 Balenciaga L'essence jest wycofany, a spodobało mi się fiołkowe Balenciaga. Mimo to szukam dalej.
Pozdrawiam BE

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Kiedyś kupiłam, zachęcona, jak zwykle, Twoją recenzją. Umknęły mi gdzieś na dnie ciemnej szafki z innymi perfumami i dopiero prządki sprawiły, że odkryłam je ponownie 😉 Teraz odkrywam na skórze: słodka brzoskwinia roztarta na zamszu. Zobaczymy, co dalej. Nie czuję podobieństw do Narciso, ale to tylko ja i moja dziwna skóra.
L

Anonimowy
Gość
Anonimowy

*porządki