26 kwietnia 2015

Carolina Herrera 212 VIP Club

Perfumy marki Carolina Herrera znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

Carolina Herrera 212 Vip Club
Carolina Herrera 212 Vip Club

Na tegoroczne lato Carolina Herrera przygotowała dwie nowości z rodziny 212 – męską i damską wersję perfum VIP o nazwie Club. Dziś czas na odsłonę dla kobiet.

Klubowy początek

To na pewno zapach znacznie lżejszy od 212 Vip i zupełnie inny od protoplasty – samego 212. Są to nieco wysłodzone białe kwiatki. Na początku dzieje się całkiem sporo. Są i cytrusy, i ciekawie położony akcent porzeczkowy. To jednak tylko pierszych 30 minut. Później 212 Vip Club staje się klonem perfum w stylu Daisy Dream, Elie Saab Le Parfum, Calvin Klein Beauty

Reklama perfum Carolina Herrera 212 Vip Club Edition
Reklama perfum Carolina Herrera 212 Vip Club Edition

Jaśmin z chińskiego plastiku

Tona totalnie nijakiego jaśminu, który w spisie nut nazwany jest nawet jaśminem sambakiem, a który nawet nie leżał obok polskiego jaśminowca, to główny motyw perfum Carolina Herrera 212 Vip Club. Jest to kwiat totalnie wyprany z emocji. To olfaktoryczny cień, któremu wtórują chemiczne, sterylne utrwalacze.

Opinia końcowa

Gdyby nie ciekawy początek to nie byłbym w stanie nawet zacząć testów tych perfum. Według mnie tym razem Carolina Herrera zawiodła i edycja Vip Club wypadła znacznie, znacznie gorzej od 212 Vip… ale trochę lepiej od zeszłorocznego koszmaru 212 Surf for Her

Nuty: cytrusy, czarna porzeczka, jaśmin, paczula, piżmo
Rok premiery: 2015
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: woda toaletowa dostępna w pojemności 80 mL
Trwałość: dość dobra, około 5-6 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
5 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Anonimowy
Anonimowy
11 lata temu

Marcinie chyba czytasz w moich myślach 🙂 byłam ciekawa twojej opinii na temat tego zapachu, otwieram wchodzę na stronę i jest 🙂 mi zapach także nie przypadł do gustu a miałam nadzieję na coś ciekawego. Karolina

Marcin Budzyk
11 lata temu

Niestety, to jedna ze słabszych wariacji na temat 212. Ale i tak lubię je wąchać, bo czasami trafiają się perełki.

iamyourafrica
11 lata temu

Mi najbardziej odpowiada klasyczna wersja 212.

Marcin Budzyk
11 lata temu

Ja też ją lubię.

Anna Basista
10 lata temu

Bardzo lubię podstawową wersję 212 VIP – to bardzo kobiecy, trwały zapach podkreślający pewność siebie i przebojowość jego "właścicielki"