1 września 2015

Armani Code Satin

Perfumy marki Armani znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

Armani Code Satin
Armani Code Satin

Armani na sezon jesień/zima 2015 proponuje kolejną odsłonę swojego wielkiego klasyka o nazwie Code Satin.

Oficjalnie o Armani Code Satin

To zapach dla kobiety pięknej, młodej, obdarzonej niesamowitym urokiem i prowokacyjnym wdziękiem. Perfumy powstały z inspiracji satyną – materiałem zmysłowym i upajającym dotyk jednocześnie.

Hasła: „zmysłowość”, „piękno”, „urok”, „wdzięk” to już standard. Zabrakło jeszcze „pewności siebie”.

Reklama perfum Armani Code Satin

Jak pachną perfumy Armani Code Satin

Zapach jest bardzo, bardzo udany w mojej opinii.

Nutą podstawową jest sucha, nieco piaskowa wanilii, której drobny pył zmieszano ze szlachetnym kakao. To akord, który przeszywa całą piramidę zapachową. Jest widoczny od początku do końca. Odsłona wanilii jest zaś żywo podobna do tej z Armani Code for Woman. Pod tym względem Code Satin jest logiczną kontynuacją klasyka.

Oprócz tego, dzieje się tu znacznie więcej. Początek pięknie musuje, iskrzy, dodaje energii. Jest słodki. Wyraźnie czuć akcent czegoś karmelizowanego. I stawiam na to, że to karmelizowana gruszka. Nie jest jednak tępo słodka, ponieważ „coś” dodaje jej ostrości i tej energii, o której już pisałem. Być może to imbir, być może jakieś syntetyki udające nutę sorbetową. Trudno powiedzieć jednoznacznie, ale efekt jest przedni.

Serce Code Satin pamięta te początkowe dźwięki, ale ze słoika z wanilią i kakao wyłaniają się przede wszystkim kwiaty. Rola jaśminu została nieco ograniczona kosztem kwiatu pomarańczy. Kwiaty są jednak słoneczne, ciepłe i dość suche. Na pewno sporo osób odbierze je jako upajające i, być może, duszące. Trudno jednak przejść obok nich obojętnie. W spisie nut wymieniona jest również kawa, ale przyznam szczerze, że bez lektury materiałów bym na nią nie wpadł – nie jest wyczuwalna.

Opakowanie zewnętrzne perfum Armani Code Satin

Zaznaczam też, że Code Satin nie ma prostej, słodkiej nuty, która charakteryzuje wonie kwiatowe lub pralinkowe. Klimatów Flowerbomb lub Jimmy Choo nie odnajdziemy tu. Powiedziałbym, że słodycz tej kompozycja jest wytrawna, szorstka i sucha, a przy tym ambitna.

W bazie Armani Code Satin pięknie stapia się ze skórą. Po kwiatach zostaje ledwie cień słonecznej nuty, moc wanilii i kakao nieco gaśnie. Pojawia się zaś cień kurzu i jakiejś syntetycznej nuty. To wada, ale w kontekście całości nie znaczy wiele.

Opinia końcowa o Armani Code Satin

Armani Code Satin to bardzo udana wariacja na temat klasyka. Ciepła, piaskowa i bardzo kobieca kompozycja ma szanse podbić serca kobiet i wejść na stałe do oferty marki Armani. To naprawdę dobrze zmieszane perfumy.

Nuty: imbir, gruszka, kwiat pomarańczy, jaśmin, neroli, praliny, kawa, kakao, wanilia
Rok premiery: 2015
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 50 i 75 mL
Trwałość: bardzo dobra, około 7-8 godzin

Perfumy podobne: Armani Code Woman, Thierry Mugler Alien Essence Absolue, Jean Paul Gaultier Classique Intense

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
25 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
smerfetka
5 lat temu

czuje po kościach ze może być w moim guście 🙂

Anonimowy
Anonimowy
5 lat temu

Marcinie, a kiedy wpis nt perfum na jesień? 🙂

NieWażka
5 lat temu

Bardzo mnie zaciekawiłeś tym Code Satin. Na pewno potestuję w perfumerii. 🙂
Czy można liczyć na recenzję Lalique Living?

Anonimowy
Anonimowy
5 lat temu

Marcinie czy mogę liczyć na opinię dotyczącą black opium edt ?
Pozdrawiam

Anonimowy
Anonimowy
5 lat temu

Marcinie, napiszesz coś o nowości MiuMiu?

Elżbieta

Anonimowy
Anonimowy
5 lat temu

No i oczywiście Soir d'Orient, bardzo proszę 🙂

Elżbieta

Joanna
Joanna
5 lat temu

Panie Marcinie, w tonie ww. – a sklonuje się Pan, bo już nie mam śmiałości dorzucić nic do tej i innych list życzeń … 😉 Pozdrawiam i buszuję u Pana dalej …

Anonimowy
Anonimowy
5 lat temu

Fenomenalny zapach! Po paru godzinach zostaje miękka, otulająca nuta. Mój typ na Jesień:)
pozdrawiam Magda

Anonimowy
Anonimowy
5 lat temu

Przypomina mi zapach Hugo Bossa – Deep Red (flakonik również w podobnej estetyce), chociaż niewątpliwe subtelniejszy zapach.

Marcin Budzyk
5 lat temu

Już jest. 🙂

Marcin Budzyk
5 lat temu

Będzie na pewno.

Marcin Budzyk
5 lat temu

Również mogę zapewnić, że będzie.

Marcin Budzyk
5 lat temu

Tak, mam już materiał do testów.

Marcin Budzyk
5 lat temu

O tym będzie lada chwila. 🙂

Marcin Budzyk
5 lat temu

Niestety, nie miałem okazji go poznać. Słyszałem, że to najlepszy z Bossów.

NieWażka
5 lat temu

Cieszę się 🙂

Anonimowy
Anonimowy
5 lat temu

Wyczuwam duże podobieństwo do Manifesto L Elixir YSL.

Anonimowy
Anonimowy
5 lat temu

Marcinie, w spisie nut nie ma chyba kawy?? Jest tylko kakao.
Kawa jest natomiast w Lancome La Nuit Tresor, do którego ten zapach jest bardzo, ale to bardzo podobny (wiele nut się powtarza – pralina, paczuli, wanilia, gruszka/sorbet gruszkowy,pomarańcza/kwiat pomarańczy).
Za tę wtórność nie dałabym mu niestety aż tylu punktów. To zapach, który nie wybija się ponad trendy, aczkolwiek jest piękny i przygarnęłabym chętnie buteleczkę do wypróbowania. Ale tylko maleńką, na zimowe wieczory, bo raczej szybko by mi się ten zapach znudził.
Wszyscy producenci tworzą klony, smutne to : (

Anonimowy
Anonimowy
5 lat temu

p.s do rodziny dodałabym jeszcze Manifesto ISL

mimi

Marcin Budzyk
5 lat temu

W materiałach europejskich o kawie nie mówią, ale w oficjalnej informacji prasowej z USA jest wymieniony absolut kawy.

Anonimowy
Anonimowy
5 lat temu

sprawdzam zawsze u źródeł Marcinie, bo w necie jest wiele przekłamań i jest tylko kakao w bazie, choć spotkałam się też z informacją, że jest tam ziarno kawy http://www.perfumemaster.org/Giorgio-Armani/Armani-Code-Satin-Womens-Perfume

Nieważne w sumie. Ja kawy nie czuję, za to waniliowe praliny intensywnie.
Zapach na pewno będzie się podobał, na już na pewno jest lepszy od Manifesto, który aż zakleja słodyczą wanilii. Armani code satin ratuje paczula.

pozdrawiam – mimi

Magdalena Liput
4 lat temu

Satin trzyma się na mojej skórze nieporównywalnie dłużej niż klasyk.wystarczyło, że założyłam kurtkę, w której testował zapach i juz nadgarstek mi pachniał.
Piękny, suchy i gorący zapach!

Anonimowy
Anonimowy
4 lat temu

Siostra dzisiaj pachniała tym cudem i muszę stwierdzić,że projekcja jest mega. Przy szyi pachnie zupełnie inaczej niż ją czują współbiesiadnicy. Zdominował przestrzeń i został królem wieczoru. Nie wiem czy tym pazurem był imbir,ale chciałabym częściej bywać w jego towarzystwie. Przypominam,zapach na szyi był taki sobie,ale promieniował bosko.I to chyba na plus :-). Mój Rose Oud Rocher przepadł w nicość 🙁

Agnieszka Buda
3 lat temu

Witam, Czy ktoś mógłby polecić dobrą perfumerie gdzie można kupić w Polsce Armani Code Satin? Nie ma ich niestety w Douglasie ani Sephorze. Tych internetowych trochę się obawiam ale może ktoś może polecić dobrą i sprawdzoną? Pozdrawiam

fantasiazplatkami
2 lat temu

straszny zapach, odpychajaca wanilia. Skończyło się wyrzuceniem próbki.