Najlepsza internetowa perfumeria oryginalny asortyment, ekspresowa dostawa
Link
10 listopada 2015

Lolita Lempicka Le Premier Parfum Eau de Parfum

Lolita Lempicka Eau de Parfum (Le Premier Parfum) znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

Lolita Lempicka Le Premier Parfum

Klasyczne perfumy marki Lolita Lempicka pojawiły się na rynku w 1997 roku i niemal od razu zdobyły status kultowych.

We wstępie warto poświęcić parę słów ich nazwie, ponieważ bywają z nią pewne problemy. Na początku były to po prostu perfumy Lolita Lempicka Eau de Parfum, później Lolita Lempicka Le Premier Parfum. Obecnie nazwa francuska jest coraz rzadziej wykorzystywana, a popularniejsze staje się imię angielskie – The First Fragrance. Ponoć między pierwszą a drugą zmianą imienia zmieniono również formułę kompozycji, ale zdania co do tego są podzielone. Ja niestety nie znam pierwszej wersji, więc tych wątpliwości nie rozwieję, lecz jeśli ktoś zna obie, to będę wdzięczny za informację w komentarzu.

Klasyczna Lolita jest dzieckiem Annick Menardo. Annick Menardo jest zaś mistrzynią łączenia nut słodkich i drzewnych. Dość powiedzieć, że to jej zawdzięczamy takie klasyki jak Dior Hypnotic Poison czy Bvlgari Black. Na tych przykładach widać, że kobieta nie boi się wytyczania nowych dróg i nowatorskich interpretacji żądań klientów.

Lolita Lempicka Eau de Parfum w pierwszej odsłonie

Być może się mylę, ale na podstawie pobieżnych badań udało mi się ustalić, że pierwszy zapach Lolity Lempickiej był też pierwszą kompozycją dla kobiet, w której nutą pierwszego planu uczyniono lukrecję. Olejek z tej rośliny kojarzony był od zawsze z męską perfumerią, ponieważ posiada aromat bardzo świeży, kręcący w nosie, ale słodki i korzenny jednocześnie. Żywo przypomina anyż. Annick Menardo zdecydowała, że połączy te dwie nuty w jednym flakonie. Tym sposobem mógł powstać świetny męski zapach, ale perfumiarka dołożyła sporą ilość fiołka i podkreśliła całość wanilią.

Reklama perfum Lolita Lempicka Le Premier Parfum

Efekt zapachowy przerósł oczekiwania. Lolita Lempicka Le Premier Parfum zapachniała bajecznie, bo nie okazała się wielką kupą słodkiego ciacha. Nie weszła też w rejony ostre, męskie i korzenne. Potężna nuta lukrecjowo-anyżowa została sprytnie osadzona w pudrowych i fiołkowych fundamentach, a ostre brzytwy góry nieco ugładziła wanilia i cień cierpkich, czerwonych owoców. To zaś sprawia, że perfumy są świeże i ciężkie jednocześnie. Słodkie i gorzkie. Układają się na skórze bardzo różnie. Są podatne na zmiany pogody. Jednym słowem – żyją.

Lolita Lempicka Le Premier Parfum a Guerlain La Petite Robe Noire

Bardzo często Lolita Lempicka Eau de Parfum jest wyciągana jako dowód na wtórność Guerlain La Petite Robe Noire. Poruszam ten temat, bo marka Guerlain jest najbliższą mojemu sercu. Według mnie oba zapachy łączy w zasadzie tylko spis nut, natomiast sam wydźwięk i klimat są zupełnie różne. Guerlain serwuje nam lukrecję bardziej dymną, słodką i bez nut pudrowo-fiołkowych. Obie kompozycje zachowują się też inaczej na skórze.

Lolita Lempicka Eau de Parfum – reklama.

Opinia końcowa o Lolita Lempicka Le Premier Parfum Eau de Parfum

Zapach, który trzeba poznać, i który każda kobieta powinna chociaż przetestować. Charakterystyczny. Nie do pomylenia z żadnym innym.

Nuty: lukrecja, anyż, wiśnia, wanilia, bób tonka, bluszcz, fiołek, irys, wetiwer, praliny
Rok premiery: 1997
Twórca: Annick Menardo
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 50 i 100 mL
Trwałość: genialna, powyżej 12 godzin

Perfumy podobne: Guerlain La Petite Robe Noire, Jesus del Pozo In Black

Reklama perfum Lolita Lempicka The First Fragrance Eau de Parfum

Aktualny klip

Archiwalna kampania

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

19
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
19 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
AnonimowymartaMonikaPorcelanowaMarcin Budzyk Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Uwielbiam Lolitę <3 <3 <3 <3 <3 <3

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Miałam flakonik 50ml, teraz mam 30ml. Bardzo charakterystyczny – taki bajkowy. Zdjęcia kampanii reklamowej idealnie oddają zapach. Używam rzadko i aplikuję oszczędnie. Dla mnie bardziej odpowiada niż LPRN, bo nie jest aż tak słodki. Wydaje mi się, że Lempicka jest zapachem bardziej wyważonym. Nuty pudrowe i zapach anyżkowy to mistrzostwo. To perfumy, które odbiegają od banału i pospolitości.
Ewelina

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Moje pierwsze poważne perfumy. Wzdychałam do nich po pierwszym psiknięciu w perfumerii w wieku wczesnolicealnym. Kilka lat później sprawiłam sobie własny flakon. Mam je do tej pory, uwielbiam i darzę ogromnym sentymentem 🙂
Asia

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Pachniałam nimi jakieś 6-7 lat temu. Pamiętam, że była to "perfumowa" miłość od pierwszego wejrzenia i zawsze zapach ten budził zainteresowanie otoczenia, szczególnie koleżanek. U mnie Lolita zawsze przywodziła na myśl śliwki w czekoladzie z dodatkiem pieprzu. Uwielbiałam nimi pachnieć, doceniałam też to, że zapach był niezwykle trwały i pięknie się rozwijał. Po roku czasu, gdy flakonik został opróżniony, jednak z moich dobrych koleżanek nieśmiało zapytała, czy może je sobie kupić. Bardzo zmienił mi się "nos" i dzisiaj używam zupełnie innych zapachów, ale miłe wspomnienia pozostały. Panie Marcinie, przy okazji zapytam, czy miał już Pan styczność (i czy ma zamiar… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

bardzo ciekawy i piękny zapach ,czekam jeszcze na recenzję 5th avenue elizabeth arden!

Wiedźminka Ciri
Gość
Wiedźminka Ciri

Mam wersję "Zakazany kwiat" bodajże i poluję na L… ale ten też mi chodzi po głowie. Oby był słodki, bo takie lubię. Petit jest ostry, taki czereśniowy…

wiedzminka.

Bożenka Perfumowa
Gość
Bożenka Perfumowa

A ja na recenzję Red Door Elizabeth Arden! 🙂

Bożenka Perfumowa
Gość
Bożenka Perfumowa

Kiedyś muszę je mieć…Raz tylko je testowałam, a wciąż kuszą i nęcą 😉

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Idealny opis w kilku zaledwie zdaniach. 🙂

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Niestety, nie znam tego zapachu Aesop.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

L jest chyba najbardziej niszowa i ekscentryczna. Dużo cynamonu.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Testery są w dobrych cenach. Stosunek ceny do jakości rewelacyjny, więc szczerze polecam zakup. 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Miałam i zużyłam z trudem 30 ml – za bardzo pachną tytoniem – takim papierosem . Coś ta Lolitka chyba popalała 😉

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dużo cynamonu??? w czym jest tyle? uwielbiam cynamon
Pozdrawiam Renata

Porcelanowa
Gość
Porcelanowa

Uwielbiam. Od dawna i niezmiennie. 😉

Monika
Gość
Monika

Kupilam niedawno w internetowej perfumerii 50 ml. Jakieś siedem może osiem lat temu mialam je pierwszy raz wtedy pachnialy nieziemsko dwa osiki u podstawy włosów i rozsiewalam zapach cały dzień teraz pierwszy psik i rozczarowanie gzie wisienka z Lukrecją koszmar i nietrwałe

marta
Gość
marta

ach <3 dawno nie uzywalam, dzisiaj uzylam i siedze wacham wlasny sweter <3

marta
Gość
marta

Zapach do bolu przypomina mi dezodorant DushDas traumland kosztujacy 70 centow. Gdybym nie znala owego specyfiku, moze zachwycilabym sie perfumami. Takie zjawiska, jak i "doskonale" podrobki zapachow glownie Armani (paskudstwo Si itd)…napedzaja w mojej glowie watpliwosc…na ile jest w tym sztuki a na ile zwyklej produkcji.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Kupiłam w ciemno na e-glamour i są ok. Pachną trochę jak śmietankowy tort z kandyzowanymi wiśniami. Przy zakupie zauważyłam, że te które opisane są w powyższym artykule w e-glamour nie noszą nazwy Le Premier Parfum tylko Lolita Lempicka – Lolita Lempicka (i takie właśnie kupiłam). Pomyślałam, że może to jedne i te same pod różnymi nazwami, jednak w sklepie Le Premier Parfum mają nieco inną buteleczkę i trochę inną kompozycję zapachową… Jak to w końcu z nimi jest? Rozi.