10 marca 2016

Roberto Cavalli Paradiso Azzurro

Roberto Cavalli Paradiso Azzurro znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

Roberto Cavalli Paradiso Azzurro

Roberto Cavalli zaprezentował pierwszego sequela swojej zeszłorocznej premiery. Paradiso Azzurro już jest w Polsce.

W gruncie rzeczy bardzo przypomina klasyka i wcale nie jest od niego bardziej morski. W ogóle dziwi mnie trochę nazwa tych perfum, ponieważ nut lazurowych jest tu jak na lekarstwo. Znacznie więcej jest akcentów drzewnych. Wśród nich prawdziwa gwiazda perfum Paradiso Azzurro: drewno kaszmirowe. Powiedziałbym nawet, że Roberto Cavalii podjął dość odważną decyzję i stworzył jedne z najbardziej kaszmirowych perfum, jakie możemy znaleźć na półkach perfumerii. Przy tym wszystkim kompozycja pozostaje dopracowana, a sam kaszmir jest idealnie zbalansowany nutami cytrusowymi i innymi drewienkami. To cenne cechy, ponieważ bardzo często wprowadzenie akordu drzewa kaszmirowego do perfum kończy się wejściem w fatalnie chemiczne i zakurzone kuranty. W Paradiso Azzurro tego losu uniknięto.

Reklama perfum Roberto Cavalli Paradiso Azzurro

Mniej jest tutaj też jaśminu. Ograniczenie jego roli to chyba słuszny zabieg, bo nawet w Paradiso nie grała ta nuta wybitnie. Jedynie w samym sercu kompozycji są momenty, że przedziera się na pierwszy plan. Nie trwa to jednak długo. Nawet wtedy czuć jednak wyraźnie cytrusy i drwa.

W Paradiso Azzurro nie ma typowych nut choinkowych znanych z klasyka. W bazie mamy za to dalej wyraźne cytrusy, cień jaśminu i cień drewienek. To prosty i mało zaskakujący akord, ale broni się swoją świeżością i brakiem chemicznych, zakurzonych akcentów.

Edita Vilkeviciute w kampanii Paradiso Azzurro

Opinia końcowa o Roberto Cavalli Paradiso Azzurro

Roberto Cavalli nie zawodzi, ale też nie zachwyca w jakimś wielkim stopniu. Paradiso Azzurro to perfumy mniej więcej na poziomie klasyka. Bardziej kaszmirowe, mniej iglaste.

Nuty: cyprys, drewno kaszmirowe, cytrusy, jaśmin, lawenda
Twórca: Louise Turner
Rok premiery: 2016
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 50 i 75 mL
Trwałość: dobra, około 5-6 godzin

Reklama perfum Roberto Cavalli Paradiso Azzurro

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
7 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Monika Cieślak
10 lata temu

Ten komentarz został usunięty przez autora.

Monika Cieślak
10 lata temu

Szczerze mówiąc czekałam na tą recenzję, ponieważ testowałam Paradiso Azzurro kilka dni temu w perfumerii. W zasadzie miałam nadzieję, że nie będzie tak bardzo podobny do poprzednika. Moim zdaniem to delikatniejsza wersja. Jest dużo łagodniejszy i mniej charakterny. W zeszłym roku wiele razy krążyłam wokół Paradiso, ponieważ na początku mnie uwiódł i myślałam, że to będzie mój ideał na lato. Jednak po wielu testach stwierdziłam , że coś mnie w nim drażni, chyba trochę za ostry/mocny. Cieszyłam się na premierę Paradiso Azzurro, myślałam, że będzie bardziej świeży i morski z nutami Paradiso. Rzeczywiście nie świdruje w nozdrzach tak mocno, ale też nie jest zaskakujący. Taka przepłukana wersja…. i do tego na mnie trwałość marna. Wielki plus za śliczny niebieski, przykuwający uwagę flakon. Na tą chwilę, jakbym musiała wybrać między Paradiso, a Paradiso Azzurro to zdecydowanie wygrałby ten pierwszy. Pozdrawiam 🙂

Marcin Budzyk
10 lata temu

Dla mnie oba prezentują zbliżony poziom, może z minimalnym wskazaniem na klasyczną wersję. 🙂

Leokadia Pumeks
10 lata temu

Znowu pozwolę sobie na pytanie off topic: czy znany Ci jest zapach Montale Intense Pepper? Jeśli tak to jak go oceniasz i czy Twoim zdaniem nie jest za agresywny dla kobiety?

Justyna Leonowicz
9 lata temu

Marcinie,

A może recenzja kolejnego sequelu Paradiso Assoluto?

Pozdrawiam,
Justyna

Natalia
Natalia
5 lata temu

Proszę o recenzje najnowszego ,,raju” od Roberta – Gemma di paradiso <3

Basia
Basia
1 rok temu

Zapach dla starszych panów ,nawet nie dla kobiet , Paradiso to zapach w sylu wód dla starszych Panów troche uniseksz lat 80tych może , lawendowo szałwiowy , troche słodki , cos jak woda kolońska. Kupiłam w cimno , nie podoba mi sie zapach , nawet znajomemu . Nie dziwie sie że ładniejsze wersje nawet Hebe wystawiło , bo podstawowa żółta wersja i czerwona sa ładniejsze i bardziej kobiece.