7 kwietnia 2016

Bottega Veneta Pour Homme Essence Aromatique

Perfumy marki Bottega Veneta znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

Bottega Veneta Pour Homme Essence Aromatique w pojemności 90 mL

To bez wątpienia jedne z najbardziej wyczekiwanych, męskich perfum tego roku. Bottega Veneta przedstawia zatem Pour Homme Essence Aromatique.

Ostatnio chyba żadnej innej kompozycji nie testowałem równie długo. To już miesiąc, może nawet dwa. A wszystko przez to, że pachnie dziwnie i dość zaskakująco, jeśli wziąć pod uwagę kanony współczesnej perfumerii. W telegraficznym skrócie męskie Essence Aromatique to woda kolońska rozlana gdzieś w zasychającym, starym borze. Mamy tutaj udanie i ciekawie połączone nuty leśne oraz cytrusowe. Warto jednak zaznaczyć, że Bottega Veneta proponuje nam zapach nieco retro, który nawiązuje do tradycji kolońskich wód sprzed kilkudziesięciu lat. Nie sądziłem, że uda mi się jeszcze uchwycić takie niuanse we współczesnych produktach, ale jednak się powiodło.

Bottega Veneta Pour Homme Essence Aromatique

Warto jednak zaznaczyć, że Pour Homme Essence Aromatique to przede wszystkim zimna, wręcz kamienna zieleń. Pod względem temperatury obie wersje tego zapachu: męska i damska, są podobne. Sam klimat zieleni w odsłonie dla mężczyzn jest jednak chyba bardziej stonowany i mniej zaskakujący (ale nadal zaskakujący) niż w wersji dla pań. W początkowych tonach ta zieleń jest nieco słodka i nieco soczysta, a w końcówce pokrywa się mchem i cieniem kurzu. Co prawda mchu dębowego i nut piżmowych trudno w tym flakonie szukać (oficjalnie ich nie ma), ale wrażenie to naprawdę występuje i jest wyraźne.

I w zasadzie to byłoby na tyle. Nie ma tu nieoczekiwanych zwrotów akcji i niespodziewanych przygód. Nie jest to jednak wadą, a siłą tych perfum.

Bottega Veneta Pour Homme EA w trzech pojemnościach: 50, 90 i 200 mL

Opinie końcowa o Bottega Veneta Pour Homme Essence Aromatique

To klasyczna zieleń i ambitna świeżość, która tak naprawdę nie jest dobra wyłącznie na lato. Bez większego trudu wyobrażam sobie Pour Homme Essence Aromatique  podczas wiosny i jesieni, i chyba jednak bardziej w formalnym otoczeniu. To nie są perfumy na siłownię.

Nuty: sosna, bergamotka, paczula, drewno cedrowe, cytryna, petit grain
Rok premiery: 2016
Twórca: Amandine Marie
Cena, dostępność, linia: woda kolońska dostępna w pojemności 50, 90 i 200 mL
Trwałość: bardzo dobra (jak na wodę kolońską genialna wręcz), około 8-9 godzin

Reklama perfum Bottega Veneta Pour Homme Essence Aromatique

Oficjalna reklama perfum Pour Homme Essence Aromatique

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
11 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Kasia
Kasia
5 lat temu

Marcinie, przepraszam za pytanie z innej beczki , ale czy planujesz może testy perfum Luquid Cashmere Black Donny Karan? Pozdrawiam

pavo81
5 lat temu

Tym razem kurz nie przeszkadza?

Marcin Budzyk
5 lat temu

Jest go mało, a inne doznania nad nim dominują.

Marcin Budzyk
5 lat temu

Nie planuję, ponieważ ich nie znam. A poza tym ich nie ma w Polsce.

Tomek Kuszej
5 lat temu

a jakie perfumy polecasz na siłownie? 😉

Anonimowy
Anonimowy
5 lat temu

chanel allure sport cologne ,dior cologne2013,dior homme sport2012,ferragamo acqua essenziale,nautica voyage mysle ze z powodzeniem mozna uzywac bez obaw o otoczenie.

Marcin Budzyk
5 lat temu

Ja używam Muglera Cologne, wody kolońskiej Guerlain lub Kenneth Cole Reaction.

Kiedyś zaszalałem z większym kalibrem, ale to była tragedia, bo podczas wysiłku fizycznego mój przynajmniej nos staje się znacznie bardziej wrażliwy i wyczulony na zapachy.

Tomek Kuszej
5 lat temu

Ja kiedyś o mało się nie udusiłem jak poszedłem ćwiczyć po testach Ambre Sultane Lutens'a 😛

Marcin Budzyk
5 lat temu

Ja do liceum dojeżdżałem autobusem i czasami z powodu zaspania trzeba było biec szybko do przystanku. Podczas jednego z takich sprintów pachniałem Gucci PH. I jak już wpadłem do autobusu i się ustawiłem jak sardynka w puszce, to zapach Gucia zaczął mnie zabijać (a raczej mój żołądek) do tego stopnia, że kilka przystanków musiałem wysiąść, bo nie mogłem wytrzymać.

Kiedy człowiek jest zgrzany, jeszcze z podniesionym ciśnieniem po wysiłku, to zapachy naprawdę mogą zabijać. Wierzę, że Ambre Sultan mogło tak samo "robić".
🙂

Michał Olejnik
5 lat temu

Czy te perfumy są już dostępne w Polsce? Póki co udało mi się znaleźć tylko wersje damska?

Adam Wiśniewski
5 lat temu

Czuję się zachęcony do testów. Osobiście na porę wiosenną i letnią, ze wskazaniem na cieplejsze dni, lubię Chanel Allure Homme Sport cologne.
Adam Wiśniewski