30 listopada 2016

B. Balenciaga Intense

Perfumy marki Balenciaga znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

B. Balenciaga Intense

Jedna z moich ulubionych marek mainstreamowych lansuje kolejne perfumy – B Balenciaga Intense

Zapach jest już w Polsce i wyróżnia się na tle ostatnich premier. Trudność polega na tym, że niełatwo go opisać. Materiały producenta mówią, że to kompozycja owocowo-drzewna: intensywna, uzależniająca, wytworna i elegancka. Niestety, te słowa nie znaczą wiele w kontekście aromatu, który jest dziwny. Dość powiedzieć, że bez spisu nut nie byłbym w stanie wskazać chyba żadnej nuty i poruszałbym się po omacku.

B. Balenciaga Intense w pojemności 50 mL

B. Balenciaga Intense nie jest bowiem ani herbaciany, ani jagodowy, ani kwiatowy, ani drzewny. Ma w sobie coś miękkiego, kremowego, ale chropowatego jednocześnie. Spod tej pozornie przyjemnej powłoki strzelają subtelne smugi owocowej słodyczy i czegoś, co przypomina zupę ogórkową. Zapach nie jest jednak aż tak kwaśny. Może lepiej byłoby, żebym po prostu napisał, że to mieszanka koktajlu jagodowego i koncentratu z ogórków kiszonych przykrytych woalem drzewnej kremowości…

Kompozycja jest pudrowa i zielona jednocześnie. Raczej ciepła. Otulająca.

Perfumy B. Balenciaga Intense

Życie B. Balenciaga Intense na skórze jest bardzo bogate, chociaż klimat kompozycji zostaje utrzymany od początku do końca. No, może w samej bazie wychodzą zakurzone drewienka, ale w cichej i przyskórnej formie. Nie będę zatem traktował tego w kategoriach wielkiego dyshonoru. Same skojarzenia z zupą ogórkową również nie są ujmą. Ta nuta jest genialnie wkomponowana w inne akordy i mowy o infantylności absolutnie być nie może.

Opinia końcowa o B. Balenciaga Intense

Cieszy mnie ta premiera, bo po serii gorszych kompozycji marka potwierdza, że ma potencjał do lansowania nowych trendów i robienia zapachów innych niż wszystkie.

Myślę, że każdy fan perfum (również mężczyźni) powinni poznać te perfumy, bo są autentycznie ciekawie złożone, znacznie lepiej od klasycznych B. Balenciaga.

Nuty: zielona herbata, frezja, soja edamame, irys, fiołek, jagoda, mahoń, cereus, drewno cedrowe
Twórca: Domitille Bertier
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 50 i 75 mL
Trwałość: średnia, około 4-5 godzin
Rok premiery: 2016

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
19 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Delicja
4 lat temu

Testowałam.Mi się podobają jak każde z Balenciagi.Idealne na chłodne dni.Niestety nie umiem opisywać nut.Wydają mi się słodsze niż klasyczne B.Balenciaga.Polecam przynajmniej testy dla fanów tej marki.

Leokadia Pumeks
4 lat temu

Zupa ogórkowa??? Zaintrygowałes mnie! Nie żebym od razu chciała tak pachnieć, ale z drugiej strony w moim ukochanym Ange noir Givenchy wyczułeś przepocone kapcie, więc nie bedę się sugerować tylko pobiegnę sprawdzić na własnej skórze! Mam przy okazji pytanie o innego flankera serii B.Balenciaga a mianowicie Skin. Bardzo jestem ciekawa co o nim sądzisz?

Anonimowy
Anonimowy
4 lat temu

Matko jedyna- ogorki kiszone, jagody…cos kemowego-ile trzeba wypic zeby zdecydowac sie na testy? 😉 Ika

magdalena switala
4 lat temu

Niektórzy czuli ogórki w Womanity:-) ale zaintrygowałeś mnie tą zupą, zaraz poszukam próbki.

Anonimowy
Anonimowy
4 lat temu

Efekt pobieżnego testu – mocniejsza wersja pierwowzoru.

Anonimowy
Anonimowy
4 lat temu

OO jednak jest 😀 chyba czekał P.Marcin, aż eglamur na sklep wsadzi. Jakie ogórki ja się pytam? Fioletowy palmolive… 😉 i jagody. Ja ogórka nie czuję. Przyjemne są, choć w znacznej ilości migrenogenne. I mocarne.
Mam nadzieję, że Mikołaj przyniesie, jak nie na Mikołajki, to może chociaż na Gwiazdkę.
*Gosia

Joanna
Joanna
4 lat temu

:-DDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

Anonimowy
Anonimowy
4 lat temu

ja raczej rybi kawior

Unknown
4 lat temu

Ten komentarz został usunięty przez autora.

Unknown
4 lat temu

Chętnie poznam ten zapach. Balenciaga mnie intryguje, choć nie znalazłam jeszcze od nich niczego w 100% dla siebie.
Mara

Anonimowy
Anonimowy
4 lat temu

Marcin, kiedy recenzja Mon Paris od YSL? M.

Anonimowy
Anonimowy
4 lat temu

Podzielam opinię o fioletowym żelu Palmolive, który swoją drogą uwielbiam…
A czy można liczyć na opinię o Eternity Moment? Piękny klasyk który można dostać w drogeriach R. czy S-P za grosze, ale w związku z tym zapewne mocno niedoceniony… Gdyby stał na półkach S. czy D. za paręset złotych to pewnie stałby dumnie koło Coco Mademoiselle czy Si Armaniego i nie ustępował im na krok…

Pozdrawiam serdecznie
K.

Anonimowy
Anonimowy
4 lat temu

Według mnie to kolejna marchewka a la Hermes, w koncentracie i to już u tej marki było. Wtórne, słabe, bez projekcji. Dla mnie porażka

Anonimowy
Anonimowy
4 lat temu

Nic ciekawego .

Leokadia Pumeks
4 lat temu

powąchałam i …niestety zgodzę się z przedmówcą: nic ciekawego.to znaczy owszem, są ładne, ale zbyt malo róznią sie od wersji podstawowej zeby warto było je kupić. jeśli nie masz żadnej z serii B.Balenciaga to owszem , ale kompletnie nie są wartościa dodaną. Zupy ogórkowej nie stwierdzono.

Anonimowy
Anonimowy
4 lat temu

Ta nuta zupy ogórkowej jest do rozpoznania ale tylko dla tych, którzy pamiętają, ze do kiszonych dodaje się koper 🙂 to koper tak pachnie. Bardzo bylo go czuć w wersji skin, której to mój mąż przez tą nutę nie kazał mi używać, choć sam wczesniej sprezentował. Tu słabiej, ale i tak zamiast efektu świeżości uzyskano efekt mdłości 😉

Anonimowy
Anonimowy
4 lat temu

Podobne do zapachu omnia bvlgari (brązowej), czy to tylko moje wrażenie?

Joana
Joana
4 lat temu

Nie wiem , ja czuje limon verde sama nie wiem skad

Anonimowy
Anonimowy
4 lat temu

Dla mnie to nie zupa ogórkowa, a mlecze. Tutaj czuć mniszka lekarskiego i raczej ciężki zapach lasu. Niedostepny, piekny rezerwat leśny.