Najlepsza internetowa perfumeria oryginalny asortyment, ekspresowa dostawa
Link
6 marca 2017

Gucci Guilty Absolute Pour Homme

Gucci Guilty Absolute znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

Gucci Guilty Absolute Pour Homme

Czas na najbardziej wyróżniają się męską premierę tego roku (wśród perfum mainstreamowych). To Gucci Guilty Absolute Pour Homme

Zapach ten już do końca życia będzie mi się kojarzył z zaśnieżoną Etną i słoneczną Katanią, ponieważ właśnie tam powąchałem go po raz pierwszy. Podczas swojego kilkudniowego pobytu na Sycylii niemal codziennie wchodziłem do perfumerii Sephora przy Via Etnea, żeby zaaplikować sobie ten zapach na nadgarstek. Tak bardzo był frapujący…

Reklama perfum Gucci Guilty Pour Homme Absolute

Zawsze podczas wizyt na lotniskach, w dużych perfumeriach, na wyjazdach itd., kiedy nie mam dostępu do internetu, robię mnóstwo notatek. Paradoksalnie, choć Gucci Guilty Absolute Pour Homme testowałem wtedy bardzo dokładnie – spędziłem w nich trzy lub cztery dni – to notatki wcale specjalnie bogate nie były. Mimo tego zapach zasługuje na miano najważniejszej męskiej premiery tego roku (oczywiście licząc tylko te dwa miesiące).

Gucci Guilty Absolute Pour Homme – opakowanie zewnętrzne

Na pewno można powiedzieć, że Gucci Guilty Absolute Pour Homme to nowe wcielenie Azzaro Visit. W obu można przecież wyczuć wyraźną nutę lakierowanego drewna – genialną nutę męskiej perfumerii, która idealnie balansuje aromat naturalnych składników (żywice, olejki drzewne) z syntetykami niosącymi wrażenie metaliczności i świeżości (być może to aldehydy). Również słuszne wydają się porównania z Gucci Pour Homme, choć akurat między nimi nie ma aż takiego podobieństwa jak między Bentley Absolute a dawnym „Gustawem”.

W moich notatkach postawiłem wykrzyknik przy sformułowaniu: „idealne połączenie składników syntetycznych i naturalnych” a poniżej „czuć zimny powiew z katakumb pod posadzką”, co miało nawiązywać do kościelnych i paczulowych wątków Guilty Absolute Poue Homme.

Bardzo ważny wydaje się też akord cyprysowy, który sam w sobie kreuje wrażenie kadzidła, a jednocześnie zimnej „choinkowości”. Nie zgadzam się natomiast z opiniami, które mówią, że Gucci Guilty Absolute jest wonią przede wszystkim wetiwerową. Dla mnie nie jest i porównania do Lalique Encre Noire są według mnie bardzo dużym nadużyciem, ponieważ wetiwer nie wchodzi tutaj na pierwszy plan.

Z kwestii technicznych warto wspomnieć, że koncern Gucci zapłacił za wyłączność i patenty na używanie dwóch składników: Goldenwood i Woodleather. Są to prawdopodobnie gotowe mieszaniny składników poddane modyfikacjom biotechnologicznym – coś jak Akigalwood u Miu Miu.

Gucci Guilty Absolute Pour Homme

Przy okazji tej recenzji muszę napisać o smutnej sprawie, ponieważ we wczorajszym dniu spotkała mnie sytuacja, która absolutnie miejsca mieć nie powinna. Wieczorem, w pewnej perfumerii byłem świadkiem, jak konsultantka podeszła do mężczyzn, którzy akurat chcieli przetestować te perfumy i użyła określenia – tutaj dosłowny cytat: „pachną jak odchody”. W męskiej perfumerii jest tak mało ambitnych premier, które zasługują na miano dzieł sztuki perfumeryjnej, że z całych sił będę wspierał sukces Gucci Guilty Absolute. A zachowania jak powyższe należy po prostu tępić, ponieważ owszem, czasami jakieś perfumy mogą pachnieć jak odchody, ale Gucci Guilty Absolute na pewno do nich nie należą. Zazwyczaj tego typu efekty obserwujemy w kompozycjach z duża ilością jaśminu lub kwiatu pomarańczy – najnowsze perfumy Gucci takie nie są.

Opinia końcowa o Gucci Guilty Absolute Pour Homme

Totalne zjawisko i zapach, który warto poznać. Najlepsza premiera marki od wielu, wielu lat (nie liczę tutaj edycji niszowych jak Museo i Czarna Flora), która jest nawiązaniem do najlepszego okresu Gucci, kiedy rządził tam Tom Ford

Nuty: cyprys, skóra, paczula, wetiwer
Rok premiery: 2017
Twórca: Alberto Morillas
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 50, 90 i 150 mL
Trwałość: dobra, około 6-7 godzin

Reklama perfum Gucci Guilty Absolute Pour Homme

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

31
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
31 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
nat pivoAnonimowyRoqfortMichałJerzy57 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Wczoraj miałam okazję przetestować. Pierwsze wrażenie – zapach skórzanej tapicerki w luksusowym samochodzie, ale już nie nowym, ale takim, gdzie zapachy skór zmieszały się z benzyną, trochę tytoniem… Dzisiaj poczułam dodatkowo aromaty wędzonej śliwki. Zapach ma w sobie coś bardzo intymnego. Ma się wrażenie, że już zmieszał się z jakimś męskim PH. Mam nadzieję, że się za bardzo nie przyjmie :), bo szkoda żeby spowszedniał. Katarzyna

grzegorz Placek
Gość
grzegorz Placek

A ja mam nadzieję że się przyjmie bo to by oznaczało że ludzie mają dość premier nastawionych tylko na sprzedaż i mało oryginalnych. Następca Gucci Pour home?

Klaudia M
Gość
Klaudia M

W związku z tym, że pod postem o porady nowe komentarze nie są dozwolone, zapytam tutaj o perfumy wiosenno-letnie (lekkie ale z ogonem, nieoklepane, nie cytrusowe) i różane (w najpiękniejszych odsłonach róży, jednocześnie eleganckie).
Klaudia

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Czuję, że te byłyby dla mnie za mocne, kolor mi już wiele mówi, zwykle ta barwa mi się nie podoba, choć to może przypadek, w kilku moich perfumach nie widać tak dobrze koloru. Nie mniej szkoda, że nie ma tu odniesienia do podstawowego Guilty, bo ten akurat kiedyś kupiłem zanim jeszcze poznałem tę stronę :). Jestem ciekaw opinii. Pozdrawiam. Piotr

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nigdy nie sugeruj się kolorem. Niemal każda woda toaletowa zawiera barwniki w celu uzyskania dowolnie wybranego koloru. Wracając do omawianego zapachu – oceniam na 2/10.

Toxic Man
Gość
Toxic Man

kolor cieczy i flakonu , a także jego kształt mają własnie za zadanie sugerować z jakim zapachem mamy do czynienia ,zatem komentarz odnośnie nie sugerowania się kolorem uważam za błędny.

Marcin Budzyk-Wermiński
Gość
Marcin Budzyk-Wermiński

Myślę, że będzie miał takie miano, ale obawiam się, że prędko zostania wycofany

Marcin Budzyk-Wermiński
Gość
Marcin Budzyk-Wermiński

Jeśli chodzi o lekkie z ogonem, ale bez cytrusów to może Carven L'Eau de Toilette, Balmain Eau d'Ivoire, Narciso for Her L'Eau

Jeśli chodzi o różę to polecam klasyczne Chloe i wariacje, Coach The Fragrance, Bvlgari Rose Goldea.

A gdyby szukać zapachy, który spełni jednocześnie dwa Twoje kryteria to polecam Givenchy Jardin Precieux

Marcin Budzyk-Wermiński
Gość
Marcin Budzyk-Wermiński

Ale kolor często przemyca ideę samego zapachy – właśnie za pomocą barwinków jest to "regulowane". Chociaż to temat na oddzielną opowieść

marta
Gość
marta

Drogi Marcinie,mam pytanie. wczoraj moj chlopak, w rozochoceniu imprezowym zaczal tlumaczyc wszystkim na przyjeciu, ze on to by chcial perfumy, ktore pachna jak niedzwiedz. Nie tam zadne morskie, swieze, skorzane czy pizmo; ma byc grizzly i mech. Ze jak ktos go powacha (chyba chodzilo glownie o mnie), to ma robic takie mhwrhwhrwhrhwhw jak niedzwiedz (zademonstrowal ten odglos takze nieznanym gosciom, pare razy, zeby na pewno do wszystkich dotarlo, jak bedzie pachnial, jak juz w koncu znajdzie ten zapach :), ze to taki las, mech, i grizzly (ten grizzly sie czesto przewijal, wiec chodzi tu o jakis mocniejszy zaczep).I chcialam wlasnie… Czytaj więcej »

Marcin Budzyk-Wermiński
Gość
Marcin Budzyk-Wermiński

A powyższy Gucci Pour Homme Absolute? To taki grizzly, który w nocy wszedł do tartaku, gdzieś w dziczy Gór Skalistych i łapą przewrócił impregnat do drewna :PPPP Jeśli masz blisko perfumerie sieciowe to polecam też testy następujących zapachów:– Lalique L'Insoumis– Hermes Bel Ami Vetiver (tutaj ten grizzly powinien być wyczuwalny bardzo mocno)– Aramis for Men (mnie przypomina zmrożonego mamuta, ale może być i grizzly) – zapach dostępny jednak do przetestowania wyłącznie w salonach Estee Lauder (Katowice, Kraków, Warszawa)– Yves Saint Laurent Kouros– Tom Ford Noir To moje typy. Daj koniecznie znać, czy któryś z nich spełnił oczekiwania, bo bardzo mnie… Czytaj więcej »

Toxic Man
Gość
Toxic Man

hahahahah 🙂 … na początku spraw mu kosmetyki z linii natura siberica…pachna samczo 😛 ..i chyba grizli też tam był …czy robią perfumy ? – nie wiem .

marta
Gość
marta

🙂 dajcie spokoj, on jeszcze to demonstrowal jedzac kacze udko rekami i demonstrujac zeby ("KREW MA BYC, ROZUMIECIE, KREW!"), no i te wrrrwhwhwhwhwh, i mech i mieso.
masakra.
dziekuje za sugestie, bede sprawdzac na tym aspirujacym grizzly. najsmieszniejesze, ze dzisiaj rano wstal, napil sie wody i wypryskal sie (moja) meska lolita lempicka. taki ten misiu twardy.
dziekuje,
m.

marta
Gość
marta

Marcinie bez problemu, bede wachac wszystko zamawiam z zagranicy, zawsze probki do domu, bo nie umiem tak "u obcych" wachac 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

john varvatos vintage pachnie jak niedźwiedź 🙂 i armani cuir amethyste z mchem

Mateusz
Gość
Mateusz

Zapach jest wyjątkowy i w mojej opinii nie można go przyrównać do żadnego innego. Wyczuwam w nim wytrawną ale otulającą gorycz. Przypomina mi dosłownie dziecięce czasy i zapach starego portfela mojego taty, wykonanego ze skóry pytona, przesiąknietego na wylot wonią papierkowych pieniędzy (a przed denominacją tych papierów w każdym portfelu było sporo ojjjjj sporo :)). Bezsprzecznie to propozycja dla mężczyzn z charakterem, indywidualistów, lubiących wyszukane, nietuzinkowe i niekonwencjonalne zapachy. Ja przepadłem bez reszty… Mój must have!

AM
Gość
AM

Quelques de amour od Yves Rocher – na prawdę pięknie i długo pachną. Róża jest w nich wyjątkowa, szlachetna. Dobry, trwały zapach, za który nie trzeba przepłacać

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Wreszcie ktoś docenił benzynę, smar silnikowy (stary), gumę (marki Dunlop), trociny dębowe i bejcowane drewno! Innymi słowy; pachnie jak antagonista "Teksańskiej masakry piłą mechaniczną"… oczywiście po pobieżnym prysznicu ;). Bardziej poważnie – zapach niezwykle intrygujący!

elle
Gość
elle

Uwielbiam!

Unknown
Gość
Unknown

Zapach obłędny, przeszukuje drogerię już kilka lat ale to Pana blog naprowadził mnie na zapach z którym planuje mieć dłuższy romans. Jedno pytanie: wykupować na zapas?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie potrafię tak pięknie opisywać perfum ale zgadzam się, kojarzy mi się z takim zadbanym dojrzałym facetem, a najbardziej z jego klatą. Mmm.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Po kilku godzinach czuję też świeżo wyprasowaną koszulę, ale nie świeżość prania.Raczej rozgrzany metal żelazka ….bawełnę może….No i jest gdzieś akcent alkoholowy. Przypomniał się też "Pardon" ,ale tylko przypomniał 🙂

Mwyklety Mwyklety
Gość
Mwyklety Mwyklety

Zapach typowo meski,nutka subtelnej brutalnosci w skurzanym odzieniu…slodki dran…przywolujacy na mysl…pikowana kanape,aromatyczny tyton i butelke najlepszego trunku.
Trwalosc bardzo dobra,dla mnie 9/10 choc to zapach nie dla kazdego.

Unknown
Gość
Unknown

Uwielbiam ten zapach a jestem kobietą. Czy możes znasz jakiś kobiecy odpowiednik?

Jerzy57
Gość
Jerzy57

Mam 4szt tom ford sachara noir i kupiłem cztery Gucci bo pewnie się skończą jak sachara a sa tak piekne

Michał
Gość
Michał

Rasowy męski zapach,to nie jakiś słodziak,unisex,to zapach na pierwszy niuch odpychajacy.Mi kojarzy się jakbym stał nad czyjąś trumna . a młody jestem na niego narazie pozostaje przy dior parfum.

Roqfort
Gość
Roqfort

Nie mam pojęcia, jak można zachwycać się tym smrodem, którego miejsce prędzej widzę w sklepie z lakierami samochodowymi niż w perfumeriach. Ten "zapach" nie jest kontrowersyjny. On jest płynnym koszmarem. Boszsz…

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Lepiej jakbyś napisał że Ci się nie podoba niż hejtowac ile wlezie.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Warto docenić unikatowość kompozycji, jednak dla mnie w większym stężeniu,wywoła odruch wymiotny.Kojarzy mi się z pierwotnym człowiekiem ogryzającym zjełczałą kość w jaskini wypełnionej szczątkami poprzednich posiłków rzeczonego ludka.Pracowałem kilkanaście lat przy drewnie i lakierach, to nie ten zapach.Mega trwały ,trudny do zmycia. Arcyciekawy i …nie dla mnie.

nat pivo
Gość
nat pivo

Marto, zauroczyłaś mnie totalnie tym zapytaniem o niedźwiedzie perfumy <3
Ja ze swej strony, jeśli jeszcze jakimś cudem szukacie nadal mszysto-krwisto-animalno-samczych perfum, polecam z całego serca Zoologist! Beaver, Rhino… Te to są zaprawdę wrrrwhwhwhwhwh!

nat pivo
Gość
nat pivo

Och Jerzy!
A Sahareńki to nie odsprzedasz przypadkiem?… A może malutka odleweczka, chlip chip?….