Najlepsza internetowa perfumeria oryginalny asortyment, ekspresowa dostawa
Link
8 marca 2017

Paco Rabanne Olympea Intense

Perfumy marki Paco Rabanne znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

Paco Rabanne Olympea Intense

Paco Rabanne funduje nam kolejną odsłonę swojego hitu dla kobiet. Olympea Intense jest już w Polsce…

I pachnie dobrze. Powiem Wam, że nawet zaskakująco dobrze i według mnie znacznie ciekawiej od klasyka. Przejdźmy jednak do konkretów.

Początek Olympea Intense od razu wydaje się bardziej drzewny, mniej słodki. Więcej jest w nim kryształków soli i nuty przypominającej chrupkie pieczywo w stylu vasa. To plus, bo uniknięto elementów kwaskowych i bardzo chemicznych, które wyznaczały tory klasycznych perfum Olympea. Taki początek może się podobać i zbiera sporo punktów w moim nosie, a to przecież dopiero start.

Jeszcze dalej jest jeszcze lepiej. Olympea Intense nie ma w sobie taniego i syntetycznego jaśminu, który zastąpiono kwiatem pomarańczy. Nuta ta jest tutaj tak wyraźna, że przede wszystkim rozpatrywałbym ten zapach Paco Rabanne jako kompozycję neroli – a nie waniliową lub słoną. Sama zmiana jednego kwiatu w drugi nie świadczy oczywiście o poziomie samego produktu, lecz trzeba powiedzieć, że zabieg ten wzbogacił całą miksturę i dodał jej skrzydeł. Chodzi o to, że neroli (kwiat gorzkiej pomarańczy) jest tutaj słoneczny, ciepły, trochę nawet ognisty i orientalny – bardzo piękny, kiedy porównamy go do innych selektywnych pachnideł. Nie jest może najbardziej naturalny, ale nawet lekka syntetyczność nie przeszkadza mi w uznaniu jego znaczących walorów, tym bardziej że w jego tle cały czas słychać nuty drzewne, słono-słodkie i nieco piaskowe.

Paco Rabanne Olympea Intense

W bazie NIE mamy ton podle podanej nuty drewna kaszmirowego, ale subtelną, jasną i drzewną nutę, która świetnie komponuje się z tonami poprzedzającymi. Nie jest to może fundament na miarę klasyków Guerlain, ale prezentuje się naprawdę dobrze i nie razi plastikiem lub kurzem.

Opinia końcowa o Paco Rabanne Olympea Intense

Nie sądziłem, że Paco Rabanne będzie w stanie mnie zaskoczyć tak ciekawą interpretacją klasyka. Noszę Olympea Intense od kilku dni i muszę uczciwie przyznać, że to urzekająca kompozycja.

Nuty: kwiat pomarańczy, kwiat grejpfruta, biały pieprz, wanilia, akord słony, drewno cedrowe, akord ambrowy
Rok premiery: 2017
Twórca: Loc Dong, Dominique Ropion, Anne Flipo
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 30, 50 i 80 mL
Trwałość: bardzo dobra, powyżej 10 godzin

Reklama perfum Paco Rabanne Olympea Intense

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

14
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
14 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Anna TymińskaAnonimowyJoannaLeokadia PumeksPatrice Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nie omieszkam powachac! A kiedy obiecana recenzja 10/10 twojej perełki???

Marcin Budzyk-Wermiński
Gość
Marcin Budzyk-Wermiński

Warto, Olympea Intense to naprawdę dobry zapach.

Co do zapachy 10/10, to nie jestem pewien, czy będzie miał aż tak wysoką ocenę. Wkrótce o nim napiszę 🙂

Hortensja
Gość
Hortensja

Mnie podobała sie wersja Olympea wersja 'basic' choc pamiętam Twoje określenie tych perfum 'pachniec jak pogrzebany żywcem' co nie brzmi jak komplement �� skoro te są ładniejsze koniecznie muszę 'poniuchać'

kiki
Gość
kiki

Testowalam dziś 3 Oscary de la renty …
. ależ KWIATY przez Duże kurczę K !!! Esprit i Life-Love i…So ??? Chyba
proszę wąchać!!!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dla mnie Paco Rabanne jest niestety skreślony z listy zapachów, do których podchodzę, nawet jeśli chodzi o testy nadgarstkowe. Po sukcesie Miliona, którym pachnie wciąż większość facetów, a którego ja znieść nie mogę, nie potrafię przełamać się. Olympea klasyczna zadusiła pół mojego biura po Bożym Narodzeniu (od jednej osoby…). Jedyny zapach jaki mi się podobał to Ultraviolet, ale też na kimś, na sobie niestety niezbyt. Reszta to tragedia. Wydaje mi się, że wszystkie zapachy od Paco Rabanne mają jakąś identyczną, plastikową nutę, która mnie odrzuca. Ja też nie mogę się doczekać tej recenzji 10/10. Nawet ocena 9/10 sprawia, że skręca… Czytaj więcej »

Patrice
Gość
Patrice

Panie Marcinie, czy planuje Pan recenzje nowego Narciso ??? 🙂

wakeup makeup
Gość
wakeup makeup

Piekny zapach, mi rowniez podoba sie bardziej niz poprzednik 🙂

Marcin Budzyk-Wermiński
Gość
Marcin Budzyk-Wermiński

Oczywiście 🙂

Patrice
Gość
Patrice

cudownie, czekam z niecierpliwoscia ! Dzis bylam na testach 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Bardzo proszę o recenzje Zadig & Voltaire This is Her bardzo dziekuje z góry

Leokadia Pumeks
Gość
Leokadia Pumeks

Czy tylko ja dostrzegam w tym zapachu jakieś podobieństwo do Good Girl Herrery?

Joanna
Gość
Joanna

… ja do La vie est Belle niestety …, ale nie znam CH_GG …

Anonimowy
Gość
Anonimowy

cudowny zapach porostu słodziak

Anna Tymińska
Gość
Anna Tymińska

Uff, cieszę się, że mój Number One uzyskał tak wysoką ocenę. Kiedy pierwszy raz testowałam ten zapach na nadgarstku, totalnie mnie odrzuciło… Szczęśliwie po kilku godzinach zapach cudownie się rozwinął i przepadłam ;-). Obecnie kończę flakonik 50-tki, ta woda na stałe zagości na mojej liście must have. Kolejny zapach, bardzo podobny do Olympea, ale z zupełnie innym zakończeniem czeka na swoją kolej w koszyku do kupienia – La vie est bell Intense, szukam recenzji męskim nosem ;-). Pozdrawiam