3 kwietnia 2017

Elizabeth Arden White Tea

Perfumy Elizabeth Arden znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

Elizabeth Arden White Tea

Wiele zapachów Elizabeth Arden uważam za autentyczne arcydzieła sztuki perfumeryjnej, które warte są kilkukrotnie więcej niż realnie kosztują. Z tego też powodu nie mogłem doczekać się testów najnowszych White Tea

I przyznam, że zapach wzbudził we mnie bardzo ambiwalentne odczucia. Motyw bieli zrealizowano w nim przez dodanie mleczno-zielonych akcentów, które pachną dziwnie. Oryginalnie, lecz dziwnie.

Odbiór tych perfum bardzo zmienia się pod wpływem pogody czy nawet bez konkretnego powodu. Raz wzbudziły we mnie skojarzenia z wymiocinami niemowlaka, który najadł się za dużo jakiejś zieleniny, ale innym razem akord ten zyskał po prostu lekko kwaskową, mleczno-słoną manierę, którą można oceniać jak najbardziej pozytywnie.

Reklama perfum Elizabeth Arden White Tea

Klasycznej nuty herbacianej, znanej choćby z Green Tea, tutaj nie odnajdziemy. Herbata White Tea jest zdecydowanie mniej dosłowna i stanowi tylko niuans w biało-zielonym akordzie.

Z kwestii technicznych warto powiedzieć, że początek jest standardowo roziskrzony cytrusami. Są one jednak blade, mało słodkie, mało kwaśne, troszkę wręcz pudrowe, a przez to mogą być odbierane nieco chemicznie. Doceniam jednak fakt, że są zrobione nietypowo.

W bazie zaś mamy klasyczne zakurzone drewienka, w których przemycono trochę soli, trochę kwasu, trochę czegoś jakby mącznego i czystego zarazem. Po raz kolejny w White Tea doświadczam akordu, który nie powala mnie na kolana, ale ma w sobie pewien pierwiastek ekstrawagancji i oryginalności. I tym się broni.

Oficjalne zdjęcie z kampanii perfum White Tea

Jestem zdania, że w przypadku White Tea dobrym drogowskazem będzie skojarzenie ich z innymi perfumami, w których odnalazłem cień ich klimatu. Będą to zatem: Robert Piguet Chai, Burberry The Beat, Sisley Eau d’Ikar, Original by Anja Rubik czy, przede wszystkim, Calvin Klein Reveal.

Opinia końcowa o Elizabeth Arden White Tea

Herbata w wydaniu innym i zaskakującym. Wykonanie ciekawe, ale trochę za bardzo chemiczny efekt. Testy polecam

Nuty: biała herbata, mech dębowy, ambrette, bób tonka, akord ambrowy, akord słony, yerbamate, akord drzewny
Rok premiery: 2017
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: woda toaletowa dostępna w pojemności 30, 50 i 100 mL
Trwałość: niska, około 3-4 godzin

Reklama perfum Elizabeth Arden White Tea

Pozostałe recenzje

24 października 2021

Dior Miss Dior Eau de Parfum 2021

Wersji poprzedniej nie pamiętam (choć opisałem na blogu). Znam tę jeszcze wcześniejszą, która miała wyczuwalny paczulowy niuans i była naprawdę dobra – możliwa do zapamiętania…
A teraz mamy perfumy Dior Miss Dior Eau de Parfum 2021

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
12 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
J Z Okno na wiatr
4 lat temu

Przetestuję na pewno, ale raczej nie przypadnie mi do gustu i utwierdza mnie w tym też twoja recenzja.

NieWażka
4 lat temu

To skojarzenie z wymiocinami niemowlaka było bardzo sugestywne… 😉
Ale na test się skuszę:)

Anonimowy
Anonimowy
4 lat temu

Panie Marcinie, ponieważ bardzo cenię sobie Pana opinię niezmiernie ciekawi mnie, czy zaznajomiony jest Pan z perfumami Garaaż "opary" panów Wieczorków? Ich nazwy brzmią pięknie, pytanie tylko co sądzić o zawartości 🙂
Pozdrawiam i dziękuję za Pana recenzje 🙂

Anonimowy
Anonimowy
4 lat temu

Jeszcze drobna errata do komentarza wyżej – dziękuję za Pana recenzje umieszczone na blogu, bo są one dla mnie niezmiennie źródłem doskonałej rozrywki i pewnej informacji. Nie chciałam, żeby to zabrzmiało jako "dziękuję z góry" za komentarz w sprawie garaażowych oparów, ten oczywiście jest dobrowolny 🙂

Anonimowy
Anonimowy
4 lat temu

Marcinie czekam na recenzje nowości flowerbomb 🙂
kasia

Marcin Budzyk-Wermiński

Wąchałem dawno temu jeden lub dwa zapachy tej marki, ale jakoś nie zapadały mi w pamięć. W sumie kiedyś muszę pójść i je przetestować dokładniej

Marcin Budzyk-Wermiński

Wszystko powoli będzie się pojawiało na blogu 🙂

Anonimowy
Anonimowy
4 lat temu

Niestety nie poznałam jeszcze tego zapachu, ale oceniając nuty wydaje się ciekawy. Bardzo podoba mi się, że na blogu są recenzje zarówno drogich jak i tańszych perfum, ja również doceniam wiele zapachów E.Arden. Słoneczniki poznałam jeszcze w dzieciństwie i towarzyszą mi do dziś, Piąta aleja to według mnie wręcz klasyk, oprócz tego mam w swojej kolekcji Zieloną herbatę i Untold.

Anonimowy
Anonimowy
4 lat temu

Przyciągnęła mnie nazwa, obok herbaty bardzo lubię "biel" w perfumach, ale nie mydlaną, raczej coś co otula i jednocześnie kręci w nosie, bez słodkich akcentów. Czy miał Pan okazję testować zapach Emporio Armani White Woman (lub red-white, edycja specjalna ale nuty te same co w White)? Tak, wiem że to staroć wycofany w 2009 roku, ale ciągle żyję nadzieją, że jeszcze znajdę coś równie pięknego (dla mnie zapach IDEAŁ 😉 Przerobiłam mnóstwo świeżaków, które rokowały na następcę z większym lub mniejszym powodzeniem. Będę ogromnie wdzięczna za wszelkie sugestie, a Elizabeth Arden White Tea na pewno wypróbuję!

Pozdrawiam
Ewelina

Natalia
Natalia
1 rok temu

Wymiocony niemowlaka? Toekkie przegięcie. Ja tu nie czuję żadnych wymiocin. Zapach piękny chłodny i taki elegancki. Od razu skojarzył mi się z perłami lalique

Malgosia
Malgosia
1 rok temu

Polecam nowe wariacje na temat zapachu White tea. Mnie osobiście urzekł wariant vainila & orchid. Delikatne cudo. Aż chce się nosić. Czekam aż powstanie woda perfumowana.

Agn.
Agn.
1 rok temu
Reply to  Malgosia

Vanilla&Orchid są bardzo ładną, delikatną i bezpieczną propozycją na co dzień. Można kupować w ciemno.