Elizabeth Arden Eternal Aura
Kwiatowa nowość od Elizabeth Arden
Kwiatowa nowość od Elizabeth Arden
W tym roku Elizabeth Arden podąża trendem i przedstawia perfumy pistacjowe…
Kokosowa Green Tea na rok 2024
I czas kolejną odsłonę Green Tea
Elizabeth Arden Green Tea Pear Blossom
O tym, jak bardzo cenię markę Elizabeth Arden nie muszę chyba nikomu przypominać
Szukasz perfum na konkretną okazję lub porę roku? A może chcesz kupić coś w konkretnej linii zapachowej? Zajrzyj tutaj i znajdź ranking, który Cię zainteresuje i być może rozwieje Twoje wątpliwości.
Lubisz zapachy jednej, konkretnej marki? Chcesz sprawdzić, czy przetestowałem już nowości ulubionego producenta? Sprawdź, czy na mojej liście są perfumy, których szukasz.
Masz więcej niż dwie sztuki perfum? A może masz kilkaset różnych zapachów? Podziel się swoją kolekcję i poznaj zdanie innych fanów dobrego zapachu. (PROJEKT CZASOWO ZAWIESZONY)
W końcu wpadła w moje ręce najnowsza edycja Green Tea z 2019 roku – Pomegranate.
Na to lato będzie to (chyba) ostatnia z Zielonych Herbat Elizabeth Arden, która pojawia się na blogu.
Elizabeth Arden Green Tea i jej kolejna wersja – Mimosa.
Kolejny dowód na to, że składniki naturalne zawsze będą dominowały nad chemią i syntetykami. Elizabeth Arden Green Tea Fig – jedne z najbardziej wyjątkowych perfum figowych.
Perfumy miętowe Perfumy miętowe to wcale nie taki obszerny temat (jak np. perfumy różane), ponieważ zazwyczaj perfumiarze nie wykorzystują olejków miętowych, ani mentolu w swoich kompozycjach Powód takie stanu rzeczy jest jeden – założenie, że klienci nie chcą pachnie pastą do zębów. To oczywiście duże uproszczenie, ponieważ dobrze zagranie nutą mięty sprawia, że perfumy […]
Elizabeth Arden 5th Avenue After Five Ubiegły rok zakończyłem recenzją perfum Elizabeth Arden 5th Avenue, więc dzisiaj pora na jednego z bardziej znanych flankerów tego zapachu, czyli After Five Obecnie na rynku możemy spotkać w zasadzie pozostałości tej wersji, ponieważ ustąpiła ona miejsca innym wariacjom. Na kanwie wielu pozytywnych opinii zdecydowałem się jednak […]