20 kwietnia 2017

Męskie, niedrogie perełki na wiosnę/lato 2017

Męskie perfumy na wiosnę/lato 2017

 

Dziś zatem czas na przegląd perfum dla Panów w dobrych cenach na wiosnę/lato 2017…

1. Issey Miyake L’Eau Bleue d’Issey (od 85 zł/75 mL)

Drzewny i przyprawowy, ale jednocześnie świdrujący i bardzo przestrzenny – stąd nada się na ciepłą porę roku. Produkt wycofany z produkcji i sieciowych perfumerii, i dlatego dostępny w aż tak niskiej cenie.

2. Azzaro Chrome (od 85 zł/100 mL)

To już klasyka, ale genialna w swoim aromacie. Perfumy świetnie pachną latem i cały czas robią wrażenie na ludziach wokół.

3. Bvlgari Aqva Pour Homme (od 90 zł/30 mL)

Wodny klasyk, ale jakości, o której konkurenci mogą tylko pomarzyć.

4. CK One Red Edition for Him (od 75 zł/50 mL)

Niby wariacja na temat One, ale tak naprawdę to zupełnie inny zapach. Dominantą jest wetiwer, a świeżości dodaje imbir i pieprz. Bardzo dobre perfumy.

5. James Bond 007 Ocean Royale (od 35 zł/30 mL)

Świetny i niestandardowy świeżak z nutą kawy i nutą morską, które razem grają więcej niż dobrze. Pachnie jak znacznie droższe zapachy.

6. Givenchy Gentlemen Only (od 120 zł/30 mL)

Figa w garniturze, która świetnie pachnie latem. Formalnie oczywiście tam figi nie ma, ale wrażenie to jest wyraźne. Prawdopodobnie odpowiada ze nie liść brzozy w połączeniu z innymi zielonymi nutami…

7. Na.utica Voyage (od 56 zł/100 mL)

A ten zapach polecam brać w ciemno. Trochę podobny do Azzaro Chrome, ale z bardziej wyeksponowaną nutą mrożonych jabłek w lodowatej wodzie. Świetnie gra na skórze nawet w największe upały – podoba się absolutnej większości mężczyzn.

8. Salvatore Ferragamo Acqua Essenziale (od 110 zł/50 mL)

Przykład na dobre wykorzystanie osiągnięć chemii w męskiej perfumerii. Duża ilość białego piżma (helwetolid (Helvetolide)) oraz morskiej molekuły kaskalon (Cascalone) zmieszana z naturalnym olejkiem mięty i cytrusów. Pachnie naprawdę nieźle, jeśli tylko ktoś przepada za morskimi-wodnymi akordami w perfumach.

9. Kenzo Pour Homme (od 87zł/30 mL)

Genialny klasyk, który przenosi nas na brzeg morza w dżdżysty, chłodny poranek. W powietrzu czuć sól, pod stopami mokry mech, a wokół subtelny aromat drewna i piasku…
Uwaga: Kenzo Pour Homme polecam tylko w wersji wody toaletowej. Woda perfumowana to zupełnie inny, totalnie beznadziejny według mnie zapach.

 

Propozycje perfum bez kryterium cenowego (dla kobiet i mężczyzn) pojawią się na blogu na początku maja

Najważniejsze cechy:

Charakterystyka:

Pozostałe recenzje

24 lutego 2020

Miu Miu Twist Eau de Toilette

Miu Miu to jedna z najciekawszych i najlepszych marek perfumeryjnych na świecie. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości, choć jej styl i klasa nie spodobają się każdemu.

Dołącz do dyskusji

26
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
26 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
GabrielaMarcin Budzyk-WermińskiAnonimowyMariusz GanczarskiEmilia Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Kuba
Gość
Kuba

Którą Nauticę polecasz? Na zdjęciu jest inna niż w linku.

Marcin Budzyk-Wermiński
Gość
Marcin Budzyk-Wermiński

Oczywiście tą ze zdjęcia i z opisu, czyli klasyczne Nautica Voyage.
Wersji 83 nie znam.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Issey Miyake L'Eau Bleue d'Issey znika z półek od co najmniej 7 lat i nie może zniknąć. Marketing!
Paweł

Marcin Budzyk-Wermiński
Gość
Marcin Budzyk-Wermiński

Obawiam się, że nie do końca. Zapach jest po prostu zbyt trudny, więc pewnie jeszcze z 4-5 lat będziemy go widywali w internecie i na półkach drogerii (nie perfumerii)

Marcin Budzyk-Wermiński
Gość
Marcin Budzyk-Wermiński

* tę

Mariusz Ganczarski
Gość
Mariusz Ganczarski

Uważam Issey Miyake L'Eau Bleue d'Issey za jeden z "cudów tego świata",zapach przypomina mi zielone,soczyste łodygi roślin zanurzona w wazonie pełnym świeżej,wody. Na mnie ogromna trwałość ok.10h i wyraźna projekcja przez 3-4h. Acha, dziękuję Ci Marcinie za listę 🙂

grzegorz Placek
Gość
grzegorz Placek

Ja też uwielbiam Nautice! Mocno niedoceniany zapach. A co powiesz na Tommy Hilfiger – freedom? Mówią że podobny!

grzegorz Placek
Gość
grzegorz Placek

Ja mam Nautice 83 i pachnie podobnie jednak w nucie górnej dominuje Petitgrain. Lubię!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Lista dość "uboga" i klasyczna w porównaniu z damskim wpisem.

Łukasz
Gość
Łukasz

Może warto wziąć pod uwagę cytrusy? Słodko – Thierry Mugler Amen Ultra Zest oraz trochę wytrawnie – Cartier Declaration L'Eau.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Od dłuższego czasu myślałam co by tu na lato mężowi sprezentować.Chrome jest nam dobrze znany, czas na odmianę.Aż cztery propozycje są conajmniej obiecujące,więc testy będą konieczne.A będą to pozycje nr 1, 5 ,7, 9
Odbiegając nieco od tematu testowałam ostatnio eternity intense i wspaniały to zapach,słusznie z wysoką oceną.Dopadłam też nareszcie do półki z Chloe love story eau sensuelle w mojej ocenie jest przepiękny, na tyle,że w przyszłości rozważam zakup.
Millenia

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Hm, to wszystko wody toaletowe, a nie perfumy. Nie wiem czy się kompletnie nie znam czy to luźne podejście do nazewnictwa w tym wpisie?

Mariusz Ganczarski
Gość
Mariusz Ganczarski

Nie ma co czepiać się takich rzeczy,wszyscy z Nas- pasjonaci zapachów wiemy o różnicach edt i edp 🙂

Mariusz Ganczarski
Gość
Mariusz Ganczarski

Ten komentarz został usunięty przez autora.

Anna Izdebska
Gość
Anna Izdebska

Zapach dostępny jest na stronie perfumy-perfumeria.pl
Zrobiłam w tym sklepie już 3 razy zakupy i nie mam wątpliwości co do oryginalności produktów.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Chrome jest cudny! Świeży ale ma w sobie jakąś elegancję, niebanalność. Mój pan go używał, teraz przerzucił się na Davidoffa, chyba Silver Shadow ale ręki nie dam sobie uciąć. Też świeże, na lato, jednak nie wyróżniają się niczym szczególnym jak Chrome.
s

Marcin Budzyk-Wermiński
Gość
Marcin Budzyk-Wermiński

To jest druga strona E-Glamour.pl, ale ma kilka złotych wyższe ceny, więc bardziej opłaca się kupować pod adresem e-glamour.pl
🙂 🙂 🙂

Marcin Budzyk-Wermiński
Gość
Marcin Budzyk-Wermiński

Słowo "perfumy" ma dwa znaczenia:
1) kosmetyk służący nadaniu zapachu ciału lub innym rzeczom
2) stężenie tego kosmetyku (w tym jednak wypadku polecam używać formy "ekstrakt perfum" lub "czyste perfumy")

Nazewnictwo jest zatem jak najbardziej poprawne

Emilia
Gość
Emilia

Ten komentarz został usunięty przez autora.

Mariusz Ganczarski
Gość
Mariusz Ganczarski

Ten komentarz został usunięty przez autora.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Fajne propozycje. Kenzo w śladowych ilościach podczas upałów pachnie obłędnie. Azzaro ma kapitalny bukiet. Świetny antydepresant i magnes na kobiety. Pozdrawiam

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Prawdę mówiąc, te propozycje tutaj oprócz Azzaro Chrome (który IMO jest ładnym, ale już bardzo oklepanym zapachem – po prostu te nuty się już nudzą), są drogie. Gentelmen Only jest przepięknym zapachem, ale 120 zł za 30ml to BARDZO drogo, a pozostałe perfumy to można powiedzieć klasyka "świeżaków" i każdy kto choć raz próbował się przekonać do (pieszczotliwie nazywanych przeze mnie) "toaletowych odświeżaczy powietrza" miał z nimi styczność. Lubię słodkości i owoce, nic nie poradzę… Polecę wszystkim czytelnikom Burberry Touch for Men (obecnie 100ml kosztuje ok. 100zł), jeżeli tylko przełkniecie wizytówkę firmy Burberry (czyli nutę "mydła"), to te perfumy są… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Cały problem z tym, że jestem "nowy" w temacie perfum i niestety za późno zauważyłem, że to nie perfumy, a wody toaletowe.

Stąd jednak lepiej jest trzymać się jakiejś terminologii bo właśnie nowi wpadają w pułapkę, a wygi to i tak wiedzą o co chodzi.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

CK Red? chyba dla młodszych osób?
Jestem robot, ale cfany 🙂

Marcin Budzyk-Wermiński
Gość
Marcin Budzyk-Wermiński

Nie, Czerwony to woń uniwersalna, drzewna, dla mężczyzn w każdym wieku i powiedziałbym nawet, że dla takich +20

Gabriela
Gość
Gabriela

żeby unikać pułapek to w olbrzymiej większosci należałoby pisać "wody perfumowane" a nie perfumy