Najlepsza internetowa perfumeria oryginalny asortyment, ekspresowa dostawa
Link
11 października 2017

Tom Ford Private Blend Oud Minerale

Perfumy marki Tom Ford znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

Tom Ford Oud Minerale
Tom Ford Oud Minerale

Tom Ford po raz kolejny prezentuje wariację na temat żywicy agarowej – Oud Minerale

Miałem przyjemność „poużywania” tych perfum z dużego flakonu, więc opinię mam wyrobioną na wszelkie strony.

Sprawa wygląda tak… Jeden z moich arabskich przyjaciół kupił ten zapach do testów, jedynie na podstawie nazwy. Po dniu używania stwierdził, że pachnie tanio, sztucznie i nijak się ma do prawdziwego oudu palonego nad Zatoką Perską.

Tom Ford Private Blend Oud Minerale - oficjalna grafika
Tom Ford Oud Minerale – oficjalna grafika promująca perfumy

Moja opinia będzie nieco bardziej wyważona, ponieważ Tom Ford pokusił się o coś, co jest niestandardowe. Moglibyśmy powiedzieć, że Oud Minerale to pierwszy w historii aromat, który połączył woń palonego agaru i akord sportowo-świeży. Zwróćmy uwagę, że nawet brzmienie tych wyrażeń obok siebie jest co najmniej dziwne. A te perfumy naprawdę tak pachną…

Oud jest tu mocny, wyraźny, głośny. Na początku gra solowo, ale dosłownie po 10-15 minutach zawsze wychodzi z tej kompozycji nuta zleżałego mydła i czegoś syntetyczno-plastikowego. Może się to nieco kojarzyć w aromatem łazienek na siłowni, choć w gruncie rzeczy nie jest to wrażenie nieprzyjemne.

Oud Minerale 100 i 250 mL
Tom Ford Private Blend Oud Minerale: 250 i 100 mL

Im więcej czasu mija, tym bardziej Oud Minerale wchodzi w klimaty letnich limitowanek męskiego klasyka Issey Miyake. Pojawia się mleczne kadzidło frankońskie w swojej mysiej, mokrej formie, ale też syntetycznej, co burzy jego wartość. I na tym koniec. Zapach trwa w swoich mleczno-sportowo okowach i nie zmienia się do najgłębszej bazy.

Opinia końcowa o Tom Ford Oud Minerale

Minerały w tym wypadku okazały się bardzo słabe i syntetyczne. Kreacja tego wrażenie w perfumach to trudna sztuka i nie dziwię się, że rodowici arabowie obeznani z żywicą agarową tak krytycznie odbierają Oud Minerale.

Najważniejsze cechy:

  • + mocny, silny akord oudowy
  • – sportowy i płaski środek
  • – kadzidło frankońskie w syntetycznej formie

Nuty: 

oud, akord morski, akord słony, akord drzewny, styrkas, czerwony pieprz

Rok premiery: 

2017

Twórca: 

Harry Fremont

Cena, dostępność, linia: 

woda perfumowana dostępna w pojemności 50, 100 i 250 mL

Trwałość: 

dobra, około 6-7 godzin

Reklama perfum Tom Ford Private Blend Oud Minerale

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

6
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
6 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
ŁukaszAnonimowyMarcin Budzyk-Wermiński Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Panie Marcinie , takie pytanie!:):)
jakie perfumy sa zblizone do zapachu prawdziwego oudu palonego nad Zatoka Perska???
Najlepiej gdyby byly w Impressium…
Pozdrawiam , Marek.

Marcin Budzyk-Wermiński
Gość
Marcin Budzyk-Wermiński

Tych oudów jest bardzo dużo i większość z nich, po zapalenie, wcale nie pachnie jakoś ultraintensywnie. W perfumach nie da się tego aromatu uchwycić, bo olejek pachnie inaczej niż palone drewno agarowe – ma bez porównania większą moc.
I jeśli chodzi o oud palony, to najbliżej będzie chyba ten Nicolai – Rose Oud, ale mówię o samej nucie agaru, bo tutaj (oprócz oudu) bardzo wyraźna jest też róża. Oud Incense z kolei pachnie bardziej jak czysty olejek.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dzieki !!!:):)
Ciekawi mnie jeszcze jak Pan ocenia zapach calvin klein man / 2007 rok/, wydaje mi sie , ze nie podejmowal Pan tego ck na blogu. czy raczej powyzej sredniej czy w okolicach punktacji 0 – 3/10 ???
Pozdrawiam serdecznie , Marek.
Ps. Fajnie , ze znalazl Pan jeszcze jedna gwiazde w mainstrimie – TF noir anthracite….
Czyzby rok 2017 byl podobnie ubogi jak 2016 – glownie chodzi o debiuty meskie…?!?

Marcin Budzyk-Wermiński
Gość
Marcin Budzyk-Wermiński

Panie Marku, niestaty nigdy chyba nie wąchałem tych perfum CK.

Co do Noir Anthracite, to również się cieszę. W męskiej perfumerii jest zapaść wielka, ale pojedyncze dobre premiery dają nadzieję, że wkrótce się to zmieni

Anonimowy
Gość
Anonimowy

nabralam sie.. 😉 …bardzo zauroczylo mnie powachanie korka , …przypomnialo sie eld'o cudowne sekrety czy sekretne cudownosci …oczywoscie spis nut totalnie inny // …potraficie powiedziec skad wrazenie podobienstwa?
kiko

Łukasz
Gość
Łukasz

Złą koncepcją jest szukanie w tym zapachu oudu. Ten zapach ma odzwierciedlać aromat morza i robi to niezrównanie. Morska sól, jod, glony, woda. Nazwa jest myląca. Nic dziwnego że ktoś szukający oudu się rozczaruje, ale źle jest wydawać na tej podstawie osąd, czy sugerować. Prawda jest taka że te perfumy to dzieło sztuki. 9/10.
Podbny do Armani Prive Turquoise.