11 marca 2018

A może perfumy niszowe? (wiosna 2018)

Najlepsze perfumy na wiosnę niszowe damskie i męskie
Paryski Park Monceau

 

Moi Drodzy, dzisiaj pierwszy z serii wpisów wiosennych. Zacznę od niszowych perfum wiosennych z Impressium, później przejdę do pozostałych, nieco tańszych propozycji, oczywiście zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn

Nie zamierzam pisać w tym miejscu, że w tym roku trendem są zapachy cytrusowe lub kwiatowe, lub drzewne, ponieważ perfumy wymykają się tym schematom i najważniejsze jest to, żeby samemu czuć się dobrze w danej kompozycji.

A zatem, jakie ciekawe perfumy niszowe możemy rozważyć na wiosnę…

1. Ormonde Jayne Osmanthus (od 475 zł/40 mL KLIK)

Polecamy na blogu wielokrotnie i na pewno jeszcze wiele tych wzmianek przed nim. To kompozycja przede wszystkim kwiatowo-cytrusowa, ale oparta na absolucie osmantusa – to dość nietypowy kwiat, który sam w sobie przemyca do perfum nuty owocowe, musujące i lekko szampańskie. W połączeniu z cytrusami tworzy kobiecą, lekką miksturę. Deklarowane w spisie nut drzewne elementy są w zasadzie niewyczuwalne i zdobią detale.

Ormonde Jayne Osmanthus
Ormonde Jayne Osmanthus

 

2. Heeley Note de Yuzu (od 389 zł/50 mL KLIK)

Heeley to marka, która do zapachów świeżych ma szczególne upodobanie, ponieważ w przeciwieństwie do innych marek niszowych, oni bazują na nutach cytrusowych i zielonych. I tak właśnie jest z Note du Yuzu, które poświęcono tytułowemu owocowi. To kompozycja bardzo iskrząca, lecz z wyczuwalnymi zdrewniałymi włóknami pestki. Debiut w sezonie zimowym tłumaczono tym, że w Japonii właśnie zimą dojrzewają cytryny yuzu, a wówczas mieszkańcy zażywają gorących kąpieli z tymi owocami, które mają nieść pomyślność, dobrą energię i szczęście w nowym roku. W Europie to jednak wspaniała i orzeźwiająca mikstura na wiosną i lato, takie iskry słońca zamknięte we flakonie.

Cytrusowe perfumy na wiosnę Heeley Note de Yuzu
Reklama perfum Heeley Note de Yuzu

 

3. Eau d’Italie Eau d’Italie (od 315 zł/50 mL KLIK)

Klasyczne perfumy tej marki to majstersztyk świeżości – połączenie koniczyny, czarnej porzeczki, kadzidła i kwiatów. Nie jest to ani woń cytrusowa, ani kwiatowa, ani drzewna. Jednocześnie może być nazwana piękną i perfumeryjną (a nie dziwną i kontrowersyjną). Pachnie rozgrzanym marmurem, dalekim echem zroszonych deszczem krzewów, czymś truflowym, a jednocześnie szalenie wytwornym. Eau d’Italie pomimo lekkości nie są zapachem wyłącznie wiosennym. W zimnej porze roku również pachną ciekawie…

Niezwykłe i piękne perfumy niszowe na wiosnę: Eau d'Italie EdT
Eau d’Italie Eau d’Italie

 

4. Eutopie No. 8 (695 zł/100 mL KLIK)

W tego typu zestawieniach Eutopie No. 8 mają zapewniony udział do końca świata, ponieważ jest to po prostu najlepszy zapach z całego portfolio Eutopie i najciekawsza interpretacja zielonej żywicy galbanum dostępna na rynku. Połączenie z miętą i cytrusami nadaje jej niebywałej lekkości i zmienności na początku, a udział żywicy mastyksowej i kadzidła frankońskiego w bazie zapewnia niebywałą, chłodną, ale jednocześnie cieleśnie ciepłą głębię.

Pełna recenzja: KLIK

Zielone i kadzidlane perfumy na wiosnę, Eutopie No. 8
Eutopie No. 8 i Park Monceau na dwóch obrazach Moneta – inspiracja do powstania zapachu

 

5. Nicolai Rose Royale i Rose-Pivoine (od 219 zł/30 mL KLIK)

Dwie róże od Nicolai. Pierwsza (Rose Royale) to woń naturalna, świeża, zielona i subtelnie słodka – pachnie trochę jak krzak dzikiej róży, a nutą przełamującą jest zielona, przestrzenna kolendra. Druga z róż – Rose Pivoine – to róża bardziej wytworna, chłodna i wyniosła, choć również z małymi (bardzo małymi) akcentami słodyczy. Rose Pivoine obejmuje swoim spektrum również tony różowych kwiatów, w przeciwieństwie do Rose Royale, które są tylko różane.

Pełna recenzja Nicolai Rose Royale: KLIK

Przepiękne i różane perfumy damskie na wiosnę: Rose Royale i Rose Pivoine
Nicolai Rose Pivoine oraz Rose Royale

 

6. Rouge Bunny Rouge Allegria (420 zł/50 mL KLIK)

Kolejne perfumy, które będę polecał dozgonnie, ponieważ wyznaczają nową drogę w perfumerii, a jednocześnie są bardzo ujmujące, intrygujące i kobiece. Allegria to przede wszystkim krzew czarnej porzeczki z owocami i liśćmi – świeżo po ciepłym deszczu. Na pewno zachwyci fanów serii Aqua Allegoria, choć jest wonią trwalszą od większości zapachów Guerlain. Co ciekawe, w składzie tych perfum wykorzystano olejek z eukaliptusa, który w perfumach nie jest używany. To on ma duży udział z kreacji świeżego, oryginalnego akordu początkowego, gdzie słodycz miesza się z zielenią.

Pełna recenzja: KLIK

Rouge Bunny Rouge Allegria - czarna porzeczka perfumy damskie
Rouge Bunny Rouge Allegria – oficjalne materiały

 

7. Parfumerie Generale Vetiver Matale (od 289 zł/30 mL KLIK)

Jedna z ostatnich kompozycji Parfumerie Generale, które zdecydowałem się wprowadzić na Piotrkowską. To lekki wetiwer połączony z tytoniem, miodem i herbatą. Brzmi jesienie lub zimowo? Nie tym razem, ponieważ całość jest nieciężka, zielona, bez mocnych tonów orientalnych, za to z mocnymi akcentami chłodnej zieleni. Zresztą nuta herbaciana raczej zmierza w kierunku świeżego listowia niż esencji czarnej herbaty. Tytoń i miód wnoszą słodkie akcenty, lecz absolutnie nie czynią  z Vetiver Matale słodziaka…

Pierre Guillaume Vetiver Matale
Parfumerie Generale Vetiver Matale

 

8. Parfumerie Generale Neroli Ad Astra (Ku Gwiazdom) (od 289 zł/30 mL KLIK)

Za tym przepięknym imieniem kryją się perfumy poświęcone kwiatu pomarańczy – ani nie kolońskie, ani nie pudrowe. Neroli Ad Astra to woń przede wszystkim świetlista, z delikatnym niuansem owocowym i soczystym, a jednocześnie czuć, że mamy do czynienia z neroli. Tylko że nie jest to tyle kwiat, co wnętrze łodygi, które transportuje do płatków życiodajne soki. A przy tym wszystkim są to perfumy szalenie perfumeryjnej i zbierające mnóstwo komplementów – z tym, że tylko, kiedy są noszone przez kobiety.

PG Neroli Ad Astra
Neroli Ad Astra

 

9. Ormonde Jayne Ormonde Man (od 545 zł/50 mL KLIK)

Męskie perfumy Ormonde Jayne (poza Ormonde Man są to Zizan i Isfrkand) mają to do siebie, że są raczej uniwersalne – ani typowo letnie, ani zimowe. Tak samo jest z Ormonde Man, które na podstawie składu możemy uznać za woń ciężką, a w rzeczywistości to szykowne, chłodno-leśne i eleganckie pachnidło pozbawione tonów słodkich, choć bardzo bogate, jeśli weźmiemy pod uwagę jego zmienność i życie na skórze.

Ormonde Jayne Ormonde Man
Ormonde Jayne Ormonde Man

 

10. Heeley Iris de Nuit (575 zł/100 mL KLIK)

Nocny Irys Heeleya to woń czysta, pościelowa, chłodna jak wymrożona, wyprana pościel. Nieco pudrowa, nieco drzewna, a przysiągłbym, że czuję tam też lawendą, której w składzie nie ma (być może to siła sugestii, ponieważ płyn ma lawendowy kolor) – jest tu jednak na pewno podton ziołowy i zielony.

Irysowe perfumy Heeley Iris de Nuit
Heeley Iris de Nuit

Jednocześnie przypominam, że z chęcią odpowiem na wszystkie Wasze pytania w formie bezpośredniej – wystarczy wysłać wiadomość mailem lub przez stronę Impressium na Facebooku lub odwiedzić mnie na Piotrkowskiej w Łodzi, do czego również serdecznie zapraszam…

Najważniejsze cechy:

Charakterystyka:

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments