25 kwietnia 2018

Tom Ford Eau de Soleil Blanc

Perfumy marki Tom Ford znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

Tom Ford Eau de Soleil Blanc
Tom Ford Eau de Soleil Blanc

Tom Ford znowu w formie, ponieważ Eau de Soleil Blanc pachnie ciekawie i w swojej kategorii wyróżnia się na plus, duży plus

Oczywiście, kto nie lubi klimatów olejkowych kwiatów przypominających kosmetyki do opalania, ten w ogóle nie powinien wąchać tego typu perfum – blisko stąd do Orchid Soleil, Soleil Blanc czy limitowanej Estee Lauder z mianem SkinScent. Natomiast uczciwie muszę przyznać, że Eau de Soleil Blanc na ich tle błyszczy oryginalnością i jakością wykonania.

Dość powiedzieć, że na początku można pomylić je z Neroli Portofino – iskrzący kwiat pomarańczy obudowano bowiem cytrusami i nadano mu niebywałej przestrzeni. Skojarzenia kolońskie nie będę zatem błędem, choć to tylko kilka pierwszych chwil. Po nich Eau de Soleil Blanc zmienia się w upojnie słoneczny, pudrowo-olejkowy kwiat neroli. Jest nieco duszący, nieco kosmetyczny, ale o niebywałej urodzie jednocześnie. Przy tym wszystkim Tom Ford zaskakuje mobilnością i zmianami. Kompozycja migocze i nie staje się płaska. Kwiaty zdają się trzepotać w rytmie gorącego wiatru, a subtelne nuty orientalne zdają się nadawać głębi, którą mogliśmy również odnaleźć w Nicolai Kiss Me Intense.

Tom Ford Eau de Soleil Blanc 100 mL
Tom Ford Eau de Soleil Blanc 100 mL

Tak naprawdę każdy krok i każda sekunda przemawia na korzyść Eau de Soleil Blanc, bo zapach jest bogaty i zmienny, a jednocześnie nie wpada w przykre, bądź chemiczne niuanse. Idąc dalej w bazę pojawia się cień słynnej nuty bioparoksowej, a równocześnie nieco maślanych frakcji kokosowych. Znaczący jest udział ylangu, a jaśmin i tuberoza pozostają w tle. Co ważne, nie czuć tu żadnych animalnych tonów, z których znany jest zarówno jaśmin, jak i tuberoza.

Opinia końcowa o Tom Ford Eau de Soleil Blanc

To jedne z najlepszych perfum w kategorii interpretacji olejków do opalania, znacznie powyżej pierwowzoru (Soleil Blanc) i innych kompozycji w tym typie.

Najważniejsze cechy:

  • + świeży, koloński początek rodem z Neroli Portofino
  • + ciekawie skonstruowany akord pudrowego neroli
  • + niechemiczna baza, która pozostaje żywa i zmienna do końca

Nuty: kwiat pomarańczy, ylang ylang, kardamon, kmin, wanilia, bergamotka, pomarańcza, różowy pieprz, tuberoza, jaśmin
Rok premiery: 2018
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia:  woda toaletowa dostępna w pojemności 50 i 100 mL
Trwałość: dobra, około 7-8 godzin

Reklama perfum Tom Ford Eau de Soleil Blanc

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

19
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
19 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
MagdaLeokadia PumeksAgnieszkaMarcin Budzyk-WermińskiAnonimowy Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

bzdura, brzydki zapach, cytrusowy w negatywnym tego słowa znaczeniu, jak cif

Anonimowy
Gość
Anonimowy

To ja w takim razie kupiłabym zapas cif- a i używałabym do woli��…dla mnie to przede wszystkim piękna pomarańcza podana na waniliowym tle, z orientalnymi przyprawami oraz słoną pistacją, w otoczeniu upojnych kwiatów. Zapach mi się spodobał, jednak na ten moment " nie moja półka cenowa". Ps. recenzja jak zwykle w punkt. Karola

Anonimowy
Gość
Anonimowy

przetestuję jeszcze raz, ale na dziś nie dałabym nawet 1zł

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Marcinie, jaki byś polecił teraz zapach na wiosnę/lato? Zastanawiam się nad porządnymi świeżymi perfumami, tylko niestety natrafiam na same tzn. odświeżacze do samochodu, kostki toaletowe, landrynki… tandetną chemię. Pozdrawiam!

M.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Faktycznie: recenzja jak zwykle 😛
IMO cokolwiek grafomańska.
Natomiast zapach – zgodzę się – fantastyczny.
Poważną wadę stanowi jednak jego bliskoskórność.
No, może poza paroma pierwszymi minutami, kiedy zapach intensywnie projektuje.
W późniejszej fazie to już nawet niektóre EDC projektują intensywniej.
I są trwalsze.
Szkoda.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Panie Marcinie , chciałam zapytać o to czy zna pan może jakieś perfumy z forsycja i czy wogule takowe istnieją. Krzewy forsycji kojarzą mi się od dziecka z wiosennym przedpołudniem na ogródku i chciałabym mieć ten zapach dla siebie. Dzięki temu blogowiczów odnalazłam swoją miłość balmain extatic gold Musk. Chętnie poznam podobne zapachy podobno warto też przetestować miu miu. Obecnie używam. Neroli od yves rocher, piękne się układa wiosna i latem. Bardzo zależy mi na forsycji może nisza?
Anna Maria

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ja wąchałam i przyznam że nie czuje zapachu słynnego środka cif, nie czuje również aby był to świeży zapach, niestety. Być może jest to świeży zapach w tym sensie, że nie jest to taka narzucająca się świeżość, jeżeli już to delikatna świeżość. Ładny, ale można znaleźć coś podobnego w przystępniejszej cenie.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dobra, przyznaję się do błędu, to nie ten zapach pachnie cifem, wnoszę zatem o wykasowanie mojego komentarza. Tak czy siak nie podoba mi się 😛

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Czy planuje Pan post na temat zapachów składających się tylko z naturalnych składników. Czy w ogóle takie istnieją? Pozdrawiam

Anonimowy
Gość
Anonimowy
Leokadia Pumeks
Gość
Leokadia Pumeks

Marcinie, jak już jesteśmy przy Fordzie:masz może w planach recenzję F*Fabulous?

Marcin Budzyk-Wermiński
Gość
Marcin Budzyk-Wermiński

Polecam skorzystać z wyszukiwarki na blogu wpisująca hasło "lato", "perrfumy na lato", "wiosna"

Pozdrawiam serdecznie,

Marcin Budzyk-Wermiński
Gość
Marcin Budzyk-Wermiński

Kiedyś pewnie będzie, ale przed nimi będzie wanilia

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A no tak, cholerka w ogóle mi to do głowy nie przyszło, haha.

Pozdrawiam również 🙂

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Panie Marcinie, przepraszam, że w tym miejscu, ale nie wiem gdzie o to zapytać. Jestem ogromną fanką Perles de Lalique, jednak na tegoroczne lato poszukuję czegoś innego. Chciałabym czegoś zielonego, ziołowego z nutą lasu, aurą tajemniczości…. uwielbiam również perfumy BV, może ich Knot Eau Florale nadałyby się? Nadmienię, że ogromnie lubiłam wycofane Paris l'Essence Balenciagi. Czy zna Pan może coś w podobnym klimacie? Będę bardzo wdzięczna za pomoc.

Marcin Budzyk-Wermiński
Gość
Marcin Budzyk-Wermiński

Pani Agnieszko, jeśli Bottega Veneta, to polecam testy Essence Aromatique lub klasycznej wersji w odsłonie Eau Legere.
Z innych marek warto zerknąć na Lancome O de Lancome, Hermes Un Jardin en Mediterranee oraz Voyage lub Armani Cuir Amethyste.

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Panie Marcinie, bardzo dziękuję za sugestie. Na pewno sprawdzę. Z wymienionych przez Pana pozycji znam i bardzo lubię BV Eau Legere, jednak ostatnio ciężko ją upolować. Pozdrawiam

Leokadia Pumeks
Gość
Leokadia Pumeks

No to się muszę pochwalić:Mam!w końcu się odważyłam, mimo że nie byłam pewna czy to całkiem mój zapach. Ale jest świetny, letni, gorący .jak dzisiejszą pogoda w Warszawie 😁

Magda
Gość
Magda

Skuszona recenzją – zainwestowałam w 50 ml perfum w dość odstraszjącej cenie, jak na ogólnie przyjęte popularne marki… i… 100procent zadowolenia. Zapach czuć piękniej niż w opisie 🙂 Najpierw Kiloński, mydlany, ostry – nie do końca przekonuje mnie ten klimat (trochę przytłacza i rzadko używam), potem jest już letnio, cudownie, olejkowo, słodkawy, ale nie tendencyjnie, zapach wydaje się pracować na skórze i migotać w różnych odcieniach lata rozproszonego słońcem, kwiatów i owoców, przyjemności. Jestem pana olbrzymią fanką. Dziękuję za pokazanie zapachu, który może zabrać kawałek miejsca klasycznemu Chloe, które używam od wielu lat.
Magda