19 listopada 2018

Dunhill Century

 

Dunhill Century - oficjalna fotografia
Dunhill Century – oficjalna fotografia

Jakiś czas temu Dunhill zadziwił perfumeryjny świat wycofując z produkcji wszystkie swoje zapachy i zaczynając przygodę od początku, czyli od Dunhill Icon. Z dzisiejszej perspektywy mogę powiedzieć, że była to najlepsza z męskich premier ostatnich lat – nowoczesna, ale czerpiąca z klasyki, wyróżniająca się, ale nie dziwaczna. Powiedziałbym nawet, że to kompozycja idealna. Późniejsze jej wariacje spadły jednak w czeluść mainstreamu i nie powieliły jakości klasyka.

Patrząc na ten trend bałem się o jakość najnowszych perfum – Dunhill Century – tym bardziej, że producent mówi wprost o skierowaniu produktu do młodszej, mniej formalnej grupy nabywców, tzw. millenialsów.

 

Dunhill Century 75 mL
Dunhill Century 75 mL

Obecnie 99% męskich premier można przyporządkować do jednej z trzech grup:
1) zasłodzone drewniaki, często z tonką i skórą
2) zakurzone kompozycje drzewno-lawendowe lub ziołowe
3) oparte na syntetykach aromaty sportowo-świeże
Ew. doświadczamy wariacji pośrednich. Wąchając męskie nowości można zatem odnieść wrażenie, że niemal wszystko idzie na jedno kopyto, a nawet jak się trafi coś oryginalnego, to nie powala jakością (np. Terre d’Hermes Eau Intense Vetiver)

A Dunhill Century nie dość, że się wyróżnia, to jeszcze jest pachnidłem o wysokiej jakości. Może nie jest tym, czym Icon, ale śmiem twierdzić, że to jedna z najciekawszych premier tego  roku.

Carlos Benaim przedstawia nam perfumy kadzidlano-drzewne, lecz w przystępnej, dość świeżej, ale nie świeżakowatej formie. To absolutnie nie jest woń kojarząca się z kościołem lub spalenizną, ale aromat kadzidła jednocześnie kręci w nosie i sprawia, że premiera nie przypomina swoich „kolegów” na półce z nowościami.

Dunhill Century - oficjalne materiały
Dunhill Century – oficjalne materiały

Początek błyska delikatnie cytrusami, które sprawiają, że nuty drzewne (głównie kadzidło) nie grają solo. Później tę rolę przejmuje wyraźny kardamon – i na tym etapie można zauważyć pewno podobieństwa stylu do Icon.  Co ważne, według mnie Century jest zapachem uniwersalnym pod względem okazji, z minimalnym przechyłem w stronę perfum formalno-biznesowych.

Nie ma w nim słodyczy, nie w nim tragicznych lawendowo-drzewnych wstawek, ani nie ma tanich utrwalaczy (w sensie, że ich nie czuć, bo w składzie na pewno występują).

W bazie wyraźniej zaznaczony papirusowo-zakurzony akcent, ale to pokłosie użycia naturalnego olejku z nagarmothy (cypriolu). Stanowi to jednak logiczny fundemant dla kadzidła i wcześniejszych partii Dunhill Century oraz nie razi taniością.

Dunhill Century 75 mL
Dunhill Century 75 mL

 

Opinia końcowa o Dunhill Century

Świeży, kadzidlany i niesłodki zapach, który nawiązuje do Icon, ale jednocześnie prezentuje wiele nowych wątków. Myślę, że to jedna z najciekawszych, męskich premier tego roku

 

 

Najważniejsze cechy:

  • charakter: kadzidlany, świeży, formalny
  • + naturalny, choć nowoczesny charakter
  • + logiczna, spójna konstrukcja i gra w czasie
  • + akord przyprawowy, który nawiązuje do Icon
  • +/- średnia projekcja

Nuty: kadzidło, cytrusy, cypriol, neroli, drewno sandałowe, kardamon
Rok premiery: 2018
Twórca: Carlos Benaim
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 75 i 135 mL
Trwałość: średnia, około 5 godzin

Reklama perfum Dunhill Century

Najważniejsze cechy:

Charakterystyka:

Pozostałe recenzje

15 października 2021

Heeley Athenean

Ostatnia premiera – Heeley Athenean – to kompozycja figowa nawiązująca do starożytnej Grecji…

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
12 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Anonimowy
Anonimowy
2 lat temu

Brzmi intrygująco i pięknie… w sam raz dla mnie 😀 A że ma tyle unlike'ów na frangranticach… chrzanić to, wolę zaufać Twojemu nosowi 🙂

Pozdrawiam,
Avarati

Mariusz G.
2 lat temu

Fragnatica to masówka, moda, czyli jeśli tam unlike's to jest szansa na coś wyjątkowego.

Leokadia Pumeks
2 lat temu

Marcinie, ja jak zwykle off topic ale tym razem z problemem: ratunku! Kupiłam perfumy na e-glamour. W domu sprawdziłam kod świeżomierzem. Wyszło mi 2001!(Sprawdzałam zarówno na stronie polskiej jak i na dwóch stronkach anglojęzycznych )tylko że te perfumy są produkowane od 2017! Czy to znaczy że kupiłam chamską podróbę?

Marcin Budzyk-Wermiński

Leokadio, nie ma powodu do niepokoju. Polecam lekturę archiwalnego wpisu, gdzie wszystko wyjaśniłem: https://www.nezdeluxe.pl/2016/01/numer-seryjny-perfum-oryginalnosc.html

W dzisiejszych czasach każda podróbka ma kod taki jak oryginał

Marcin Budzyk-Wermiński

Century jest wyraźnie męski, więc trudno traktować go jako uniseks. Poznać jednak zawsze warto.

Co do opinii na popularnych portalach – lepiej w ogóle się nimi nie przejmować. Mnie ostatnio zdziwiło, że Sahara Noir ma notę 3,95, a to jest naprawdę genialny zapach kadzidła – niestety, dla kogoś kto używa odpowiedników lub najbardziej reklamowanych perfum celebryckich, zderzenie ze składnikami tej jakości może być szokiem…

FK
2 lat temu

Marcinie, gdzie go można kupić poza Douglasem ? Tam cena kosmiczna 🙂
Pozdrawiam,
Ewa

Ortu Ditu
2 lat temu

Na ebayu jest nawet po 40 f za 135ml.

Leokadia Pumeks
2 lat temu

Dzięki! Trochę mnie uspokoiłeś, choć szczerze Ci powiem że z powodu takich wątpliwości nienawidzę kupować perfum w internecie. Tyle że w D. ta sama buteleczka kosztuje ponad 800zł a na EG 285zł. Cóż, "beggars can't be chosers". I żeby było jasne: jedyna PRAWDZIWA przyjemność kupowania tylko u Ciebie na Piotrkowskiej 😄

Anonimowy
Anonimowy
2 lat temu

Testowałam i… mogłabym nosić. 😀 To już Egoiste jest bardziej męski, ale wciąż bym nosiła 😀 Potrzebuję jeszcze dwóch testów, bo to intrygujący zapach i dość się zmienia… projekcja faktycznie średnia.

Do dziś się pluję, że nie kupiłam sobie Sahara Noir…

Avarati

Anonimowy
Anonimowy
2 lat temu

Testowałam i… mogłabym nosić. 😀 To już Egoiste jest bardziej męski, ale wciąż bym nosiła 😀 Potrzebuję jeszcze dwóch testów, bo to intrygujący zapach i dość się zmienia… projekcja faktycznie średnia.

Do dziś się pluję, że nie kupiłam sobie Sahara Noir…

Avarati

kike
kike
1 rok temu

kurcze ..taki piekny zapach ..i chyba sie nie sprzedaje , …ceny spadają , w perf internetowych , ;)kiko

Wład
Wład
4 miesięcy temu

Uwierzyłem umieszczonej tu opinii, no i jestem bardzo zaskoczony. Tak na pierwszy kontakt z z tym zapachem mógłbym powiedzieć, że nie czuję tu perfum! To jest zapach drewna, nie drzewny – ale takiego spiłowanego drzewa, żywicy i miodu. Zapach drewnianego kościoła i świec. Jak na razie bardzo, a to bardzo naturalny. Kompletnie neutralny. Gdybym stanął obok kogoś tak pachnącego człowieka, teraz myślałbym, że mieszka w starym domu. Zobaczę, jak to będzie jutro. Ratunkiem jest to, że taki zapach może bardzo ubarwić jakiegoś świeżaka. Przynajmniej tak mi wydaje.