22 sierpnia 2020

Guerlain Patchouli Ardent

Guerlain Patchouli Ardent

Przyszła kolej na kolejną pozycję w kolekcji Les Absolus d’Orient.

W oficjalnym opisie możemy przeczytać, że Thierry Wasser chciał zinterpretować ten składnik w iskrzącej, jasnej formie, a porzucić skojarzenia mroczne i drzewne. I po wielu testach zastanawiam się, czy jakiś copyrighter nie popełnił błędu, bo o perfumach Guerlain Patchouli Ardent można powiedzieć wiele, ale na pewno nie to, co mówi producent.

I owszem – to woń mroczna i drzewna. Nie jest iskrząca, ani jasna. Czyli jest dokładnie na odwrót, choć nie jest to wadą. Ten zapach jest świetny, ale jego siłą jest właśnie wielka moc, bogactwo i ciemność żywicznych ingrediencji. Wąchany w ciemno budzi wyraźne skojarzenia z Santal Royal – pierwszą pozycją z linii. I w ogóle Patchouli Ardent stanowi logiczną kontynuację tego wątku – jest podobna do wszystkich innych perfum tej kolekcji, ma z nimi wspólny mianownik. Powiedziałbym, że bohaterem pierwszego planu jest tu oud, róża i szafran. To o tyle zaskakujące, że ani szafranu, ani oudu oficjalnie w składzie nie ma.

Guerlain Patchouli Ardent 125 mL

Później – podczas bardziej dokładnych, globalnych testów – zauważymy więcej detali. Pojawia się przybrudzone, przepiękne piżmo, które jak żywo przypomina naturalne piżmo używane w poprzednich epokach. Jego spektrum jest bardzo szerokie – od woni garbowanej skóry, po skórzaną galanterię, akord wygrzanej kosmetyczki po niuans fekalny i fizjologiczny. Cała gra dzieje się z różą na pierwszym planie i tym drzewno-oudowym aktorem obok niej.

Paczula stanowi dla mnie tło. Bez czytania materiałów wyczułbym ją w składzie, ale dopiero jako nutę drugiego-trzeciego planu. Perfumy Guerlain Patchouli Ardent to przede wszystkim woń różano-drzewno-skórzana. Z tym, że pod pojęciem „skóry” umieściłbym też ten dopracowany akord piżmowy, który jest tu naprawdę ciekawy i zrobiony z dbałością o detale. Z tym, że na pewno nie każdy go doceni, ponieważ zbliża się on mocno do klimatów, które w Muscs Koublai Khan wyczarował nam Serge Lutens. Ten wątek Patchouli Ardent to nisza w dosłownym znaczeniu tego słowa.

Warto odnotować też, że kompozycja jest zmienna, bardzo ciekawie gra na skórze, utrzymuje szlachetny charakter cały czas.

Opinia końcowa o perfumach Guerlain Absolus d’Orient Patchouli Ardent

Gdyby nie akord piżmowy, powiedziałbym, że to bardzo dobry zapach nurtu drzewno-orientalnego. Przez wartość tego wątku  posunę się do stwierdzenia, że to kompozycja genialna. Polecam testy dla osób, które nie boją się akordów zwierzęcych.

Kampania perfum Patchouli Ardent

Guerlain Absolut d'Orient Patchouli Ardent

Zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony guerlain.com

Najważniejsze cechy:

charakter: drzewny

  • +/- spójność z klimatem serii Absolus d’Orient
  • + genialnie wykreowany wątek piżmowo-skórzany
  • + ciekawa gra całości

Charakterystyka:

Nuty: paczula, róża, piżmo, skóra, figa, drewno cedrowe, czarny pieprz, czerwony pieprz, akord ambrowy

Twórca: Thierry Wasser

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 125 mL

Trwałość: bardzo dobra, powyżej 10 godzin

Rok premiery: 2020

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

6
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
3 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
AnonimowoMarcin Budzyk-WermińskiMariaWiosennaOla Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Ola
Gość
Ola

🙂 koniecznie muszę poczuć na wlasnej skorze. Tak wysoka nota wiele obiecuje.

Wiosenna
Gość
Wiosenna

Zatem piękny zapach, w pięknej oprawie. Nie da się przejść obojętnie obok tak cudnej, biżuteryjnej butelki. Fantastyczne zdjęcia reklamowe! Kusząca recenzja 😊
Pozdrawiam! Wiosenna

Maria
Gość
Maria

Panie Marcinie, a gdyby porównać z Siderisem Marii Candidy? Czy to zapach o podobnym charakterze czy zwierzęco-piżmowy trop bardzo go oddala od zapachu Sideris? Pozdrawiam!