2 kwietnia 2021

Armani Prive Cuir Zerzura

Armani Prive Cuir Zerzura

I tym sposobem doczekałem się jednego z najlepszych zapachów, które powąchałem w pierwszym kwartale

Armani Prive Cuir Zerzuza są genialne. To najbardziej szlachetny i dopracowany zapach z całej kolekcji Armani Prive. Na jego pozorną niekorzyść przemawia tylko fakt mniejszej mocy od pozostałych, „słoniowych” w swoim wydźwięku pozycji z tej serii. Totalnie nie przypomina Cuir Noir (które są perfumami oudowymi według mnie). Pod względem jakości to jednak kompozycja arcyświetna. Oficjalnie miała premierę w 2020 roku, ale z tego, co wiem, do polskich perfumerii trafiła już w 2021.

Co bardziej niezwykłe, zapach powstał w laboratoriach IFF i został stworzony przez totalnie nieznaną perfumiarkę – Nelly Hachem-Ruiz. Na pewno będę bacznie śledził jej następne kreacje i karierę.

Armani Prive Cuir Zerzura

Jak zatem pachnie Cuir Zerzura? Na pewno to skóra w tonach znanych z Baikal Leather Intense. Nie ma tu za wiele słodyczy, nie ma brudnego zwierzaka podanego wprost, nie ma też spalenizny i akordów kozackich butów. To skóra drzewna, lekko ciepła, przyjemna w dotyku i bez dwóch zdań elegancka. Obok niej znajdziemy też chłodniejsze nuty fiołka o leśnym, mszystym wręcz wydźwięku, przyprószone minimalną ilością przypraw. Nuta irysowa również jest wyczuwalna, ale nieco później – spaja skórzano-drzewny początek z bajkową bazą.

I właśnie dopiero po wielu godzinach możemy mieć pewność, że Cuir Zerzura są bardzo wartościowym pachnidłem. Od serca odchodzą też od spektrum Baikal Leather i zmieniają się nie do poznania. Tam, gdzie perfumy Nicolai wygrywały drzewne kuranty, tam Armani Prive staje się kompozycją różowo-pudrową, ale o klasie niebywałej. Dość powiedzieć, że fundament żywo przypomina fiołkowe Guerlain Insolence Eau de Parfum. Poziom słodyczy nagle rośnie, a chłodny, leśny fiołek zmienia się w pudrowy cukierek podany w złotym puzderku. Efekt ten jest dosłownie niesamowity. Trochę przypomina też roucelowskie Dans Tes Bras.

Podkreślenia wymaga fakt, że ten cały róż i słodycz są tak wykwintne, tak piękne i tak dopracowane, że ręce same składają się do oklasków.

Opinia końcowa o perfumach Armani Prive Cuir Zerzura

Nie jest to zapachowy reflektor, więc spodziewam się z tego powodu wielu zawiedzionych osób, ale zapach jest na poziomie mistrzowskim. Na pewno warto go poznać.

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony armanibeauty.co.uk

Najważniejsze cechy:

charakter: skórzany

+ oryginalny charakter kompozycji

+ bardzo ciekawa gra

+ każdy akord wykonany z precyzją i szlachetności

Charakterystyka:

Nuty: skóra, irys, fiołek, wanilia, mandarynka, akord kwiatowy, drewno cedrowe

Rok premiery: 2020/2021

Twórca: Nelly Hachem-Ruiz

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 100 mL

Trwałość: bardzo dobra, około 10-12 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
8 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Ewa
Ewa
2 miesięcy temu

Przez pandemię dostęp do wielu perfum jest mocno ograniczony, zwłaszcza z linii ekskluzywnych. Od prawie roku czekam na możliwość testów Iris Torrefie Gurelain i nic.. nie ma:( Jak z każdym hobby,jest trudniej.

Aga
Aga
2 miesięcy temu

Ogromnie mnie zaciekawiłeś, ale potem przeczytałam o podobieństwie do Guerlain Insolence Eau de Parfum i entuzjazm opadł. Nie potrafię zrozumieć zachwytów nad Guerlain Insolence Eau de Parfum.

kikas
kikas
2 miesięcy temu
Reply to  Aga

moje ulubione ;P

Anonimowo
Anonimowo
1 miesiąc temu
Reply to  kikas

Uwielbiam !!

Ewa
Ewa
2 miesięcy temu

Chciałabym próbkę tych perfum… ech

Anna
Anna
2 miesięcy temu

Panie Marcinie, rocznego podsumowania to już chyba nie będzie….? Zawsze czekam na nie z niecierpliwością. Pozdrawiam 🙂🙂🙂

Karolina
Karolina
2 miesięcy temu

Nie mogłam po prostu przejść obojętnie obok tak wspaniałej recencji. Kupiłam więc do swojej kolekcji Armani Prive Cuir Zerzua i przyznam, że zapach na początku jak dla mnie okazał się za bardzo skórzany lecz po chwili zamienia się w coś absolutnie innego niż do tej pory spotkałam. Zapach jest ciekawy, inny, momentami zwłaszcza po kilku godzinach zachwyca. Prawdą jest też to, że np w porównaniu do Vert Malachite lub Irys jest znacznie słabszy pod względem trwałości – być może na mojej skórze tak akurat się układa.
Co więcej trzyma się jej bardzo blisko i nie tworzy tym samym woalu z którym bym się poruszała. To zdecydowanie zapach wyrafinowany i nie wszystkim jak to bywa przypadnie do gustu.
polecam i zachęcam do odkrywania tego zapachu na swoim ciele.

Anonimowo
Anonimowo
1 miesiąc temu
Reply to  Karolina

A gdzie kupiłaś ten zapach? i jaka cena, jeśli można zapytać?