25 marca 2022

L’Atelier Parfum Verte Euphorie

L Atelier Verte Euphorie

Marka L’Atelier Parfum debiutuje w Polsce ze swoją pierwszą kolekcją – Le Jardin Secret

Na blogu pojawią się recenzje całej piątki, ale zacznę od Verte Euphorie. To kompozycja cytrusowo-zielona, niezmiernie świeża, rześka. Kręci w nosie, choć daleko jej jednocześnie do wściekle agresywnego aromatu cytryny czy dawnych wód kolońskich. Przypomina woń gniecionych, młodych listków zebranych z drzew cytrusowych na ranem. Jest przy tym dość chłodna na początku – stąd ten ranek.

W spisie nut deklarowano grejpfruta i pomarańczę w czerwonej odmianie tarocco, choć nie mogę oprzeć się wrażeniu, że akord ten jest znacznie bardziej złożony. Czuć refleksy werbeny, trawy cytrynowej i olejku petitgrain. L’Atelier Verte Euphorie zachowuje się przy tym nadzwyczaj naturalnie, aż chce się je wąchać, i wąchać, i wąchać.

Verte Euphorie 15 mL

 

Jak na pachnidło w tym temacie, ciekawie się rozwija. Z listowia przechodzimy w obszary bardziej owocowe, nieco słodsze. Zieleń zastępowana jest odcieniami żółtego i pomarańczowego. Poziom cukru wzrasta, choć nie wchodzimy w obszary syropowate lub likierowe – jeśli już to delikatnie herbaciane. Pod tym względem perfumy L’Atelier pozostają wytrawne od początku do końca. Zresztą nawet po 3-4 godzinach na skórze wciąż czuć elementy cytrusowych chaszczy i mokrego listowia. Gdzieś w tle czai się gorycz skórki i nawet aromat zdrewniałej pestki – im dłużej zapach jest na skórze, tym częstsze są to wrażenia.

Opinia końcowa o perfumach L’Atelier Verte Euphorie

Zapach jest radosny, mógłby z powodzeniem być kompozycją z linii Aqua Allegoria, choć – i to muszę pokreślić – ma bardzo dobre parametry jak na perfumy cytrusowe. Pozwala się odkrywać przez długi czas. I ma dużą dozę oryginalności, kiedy wydawałoby się, że z cytrusów już niczego ciekawego nie zobaczymy.

W kategorii zapachów cytrusowych to naprawdę genialna premiera

Kampania zapachu Verte Euphorie

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony Perfumerii Impressium

Najważniejsze cechy:

charakter: cytrusowy

+ wybitnie naturalny wydźwięk

+ oryginalna interpretacja aromatu zieleni i cytrusów z herbaciano-ziołowym niuansem

Charakterystyka:

Nuty: gentiana (goryczka), czerwona pomarańcza tarocco, grejpfrut, petitgrain, cedr

Rok premiery: 2021 (w Polsce 2022)

Twórca: Alexis Dadier

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 15, 50 i 100 mL

Trwałość: bardzo dobra, około 6-7 godzin (jak na zapach cytrusowy)

Pozostałe recenzje

14 października 2026

Bond No. 9 The Scent of Peace for All (IFF)

Ta marka od wielu lat nie pojawiała się na blogu, choć ich dawne kompozycje potrafiły czarować. Kadzidło Andy Warhola czy New Haarlem to pewnego rodzaju klasyki. Wiele innych pozycji też było wysokiej jakości. Dzisiaj jednak o ich najnowszej premierze – Bond No. 9 The Scent of Peace for All. W zasadzie nie pisałbym o tych […]

Dołącz do dyskusji

guest
6 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Beata
Beata
4 lata temu

Powiedziałabym, że to trochę kuzynka nie tylko AA ale również Arden Green Tea.

Anna F.
Anna F.
4 lata temu

Zielono i niezbyt słodko…wydaje się być idealnym zapachem na upalne dni. Czekam na recenzję różanej propozycji.

Ula
Ula
4 lata temu

jestem bardzo ciekawa tych perfum! chcialabym rowniez przeczytac opinie na temat Arme Blanche z tej samej perfumerii 🙂

Weronika
Weronika
3 lata temu
Odpowiedź do  Ula

Mam Arme Blanche i jest cudowny.idealny na lato. Jednak profesjonalna opinia też się przyda 🙂

Ostatnio edytowano 3 lata temu przez Weronika
Anonimowo
Anonimowo
4 lata temu

piekny substytut limon verde