13 sierpnia 2026

Givenchy L’Interdit Elixir

Givenchy L'Interdit Elixir

Jak wypada najnowsza pozycja tej rodziny?

To zapach białokwiatowy, dość mocny, wyraźnie nawiązujący do poprzedników (ale nie do klasyka z 2018 roku). W praktyce nowe Givenchy L’Interdit Elixir zawiesiłbym gdzieś pomiędzy wersją Le Parfum a Rouge Ultime. Najważniejsze jest jednak to, że nie są to perfumy wiśniowe, co deklaruje się w oficjalnych materiałach. Wiśnia pojawia się w tle akordów początkowych, ale bardziej jako wiśniowa szminka niż dojrzały owoc. Nie jest to efekt spektakularny.

Od początku L’Interdit Elixir to zapach kwiatowy, gęsty. Na starcie nieomal ulepny, ciężki i słodki, ale później wchodzi we frakcje kwiatów ciepłych i kuchenno-zielonych, takich w jak w odsłonie Rouge Ultime. To akurat zaleta. Jeszcze dalej kwiaty te zyskują podbicie suchego drewna, przypraw i takiego orientu w nowoczesnym wydaniu. Bardzo doceniam tę konstrukcję, choć nie trwa ona wiecznie.

Jeśli poczekamy jeszcze trochę, to znowu wchodzimy w klimaty Chloe Nomade Nuit d’Egypte – czyli orientu zleżałego i zakurzonego. Z kwiatów zaczyna dominować tuberoza. Momentami rodzi ona skojarzenia z Bvlgari Splendida Tubereuse Mystique. I w tym momencie doszedłem do ściany… L’Interdit Elixir nie jest nawet namiastką tamtych, przepięknych, bogatych doznań, które wyczarowała marka Bvlgari. Wyraźnie natomiast czuć, że motyw obu jest prawie ten sam. Mamy jednak Mercedesa i Malucha…

Wadą nowych perfum jest też to, że w głębokiej bazie tracą szlachetność coraz bardziej, a pozytywne nuty kwiatowe i orientalne karleją i tracą animusz… Robi się kurzowo i mało szlachetnie, czyli tak jak np. pachniała Vendetta Donna.

Opinia końcowa o perfumach Givenchy L’Interdit Elixir

Początek tych perfum dawał nadzieję na wielką i dobrą kompozycję, ale finalnie oceniam te perfumy po prostu jako średnie – zwłaszcza po analizie drugiej połowy. W tej kategorii jest wiele lepszych i ciekawszych (nawet w rodzinie L’Interdit).

Kampania perfum L’Interdit Elixir

Givenchy L'Interdit Elixir perfumy damskie

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony givenchybeauty.com

Najważniejsze cechy:

Charakter: owocowo-kwiatowy

Płeć (0 – męskie, 5 – uniseks, 10 – damskie): 7

Charakterystyka:

Nuty: wiśnia, tuberoza, migdał, jaśmin, kwiat pomarańczy, wanilia, wetiwer, paczula, dąb, rum, dawana

Rok premiery: 2026

Twórca: b.d.

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 35, 50 i 80 mL

Trwałość: bardzo dobra, około 8-9 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
5 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Romek
Romek
1 miesiąc temu

Flanker. Slowo nr 1 w swiecie zapachow powiedzmy znanych marek

Justyna
Justyna
1 miesiąc temu

Czy jest szansa na recenzję L’interdit Nacisse Blanc?

Katarzyna
Katarzyna
1 miesiąc temu

Jeszcze nie testowalam, ale do tej pory uwazam ze wersja Absolu jest najlepsza z calej linii.

Zacheciles mnie do przetestowania Bvlgari Splendida Tubereuse Mystique.

Anonim
Anonim
15 dni temu

Tragedia, przesłodzony ulepek.

Oksana
Oksana
7 dni temu

Odzień poszłam do perfumerii po krem no i oczywiście psiknęłam właśnie elixirem z tej kategorii od Givenchy. Jestem fanką zapachów gernound i teraz nie potrafię nosa oderwać od tej ręki gdzie psiknęłam mińskie bardzo podoba. Lubie wiśnie, czereśnie on jest inny niż te co posiadam nawet różni się od Lost cherry nie wiem ale ma coś w sobie. Uważam że zapach jest indywidualną sprawą ja nigdy nie kieruje się punktami. Bardzo mi się podoba i teraz czuję jest taki stonowany ale ciepły i bardzo przyjemny. Nie znam poprzedników tej rodziny to może też tak działać dlatego mi się podoba bardzo ta wersja. 🙂🙂🙂