16 września 2026

Kilian Sparkling Royal

Kilian Sparkling Royal

Czas na drugą pozycję z nowej kolekcji By Kilian.

I tutaj jest zdecydowanie ciekawiej niż w tanioszkowatym raczej Pina Paraiso. Kilian Sparkling Royal to interpretacja róży w zielono-owocowej odsłonie, ale dalekiej od sztampy. Jest i ciekawie, i naturalnie, i jakościowo, choć pierwsze chwile nie zapowiadały aż takich doznań.

Zaraz po aplikacji zapach wydał mi się okropnie sztuczny, niczym miks landrynek z czerwonych owoców zatopionych w dziecięcym szampanie zmieszanym z czerwoną oranżadą. Jednak nawet ten akord brzmi interesująco. Zakładam zatem, że jego zrobienie wymagało sporo pracy, ponieważ nie odnalazłem czegoś podobnego w innych perfumach, które znam.

Na szczęście, efekt sztuczności mija dość prędko.

Po 4-5 minutach rozpoczyna się właściwa gra Sparkling Royal. Landrynki lądują w wysokiej, zielonej trawie. W spisie nut mamy wyszczególnioną czarną porzeczkę, ale gra nut owocowych w tej kompozycji zdecydowanie bardziej przypomina ciemne, purpurowe jeżyny. Są to owoce dojrzałe, nasycone cukrem, choć wiemy, że jeżyny nawet bardzo dojrzałe, zawsze są kwaskowe.

Całość jest lekka, świeża, musująca. Na pierwszy plan momentami wybija się akord cytrusowy, który przypomina połączenie cytryn i bergamotek. Po testach globalnych powiedziałbym nawet, że ramą Sparkling Royal jest cytryna właśnie. To ten owoc jakby przeszywa każdy z innych akordów – i ten taniej brzmiący start, później jeżynę i dalej różę. To też sprawia, że perfumy Kilian są naprawdę „sparkling”.

Jeszcze dalej z tonów owocowych i zielonych wyłania się rześka, świeża róża. Jej forma jest naturalna. Kwiat jest w pąku. Łodyga ma mało kolców. Dużo jest tam za to świeżych listków. Wyraźnie widać też chłodne kropelki rosy na liściach. Nie ma jednak wątków mokrej gleby, ani narkotyzującego powiewu kwiaciarni.

I to nie wszystko. Jeszcze dalej, już w zasadzie w bazie, róża zmierza w kierunki ziołowej szyprowości. Jest jakby przyprószona zasuszonymi ziołami z cieniem mszysto-kamiennym. Może kojarzyć się z zasuszoną miętą. Na tym etapie słodycz i kwaskowość umykają.

Opinia końcowa o perfumach Kilian Sparkling Royal

W kategorii perfum różanych i cytrusowych jest to kompozycja warta najwyższej uwagi. Czuć naturalność, a zmienność i poziom życia stoją na poziomie bardzo wysokim.

Wypada w mojej ocenie o kilka klas lepiej niż porównywany do niego Zarkoperfume Pink Molecule.

Kampania perfum Sparkling Royal

Kilian Sparkling Royal perfumy niszowe

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony kilian.com

Najważniejsze cechy:

Charakter: cytrusowo-różany

Płeć (0 – męskie, 5 – uniseks, 10 – damskie): 9

Charakterystyka:

Nuty: róża, czarna porzeczka, cytryna, bergamotka, gorzka pomarańcza, mięta, bób tonka, akord piżmowy

Rok premiery: 2026

Twórca: Calice Becker

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 75 mL

Trwałość: dobra, około 5-6 godzin

Pozostałe recenzje

14 października 2026

Bond No. 9 The Scent of Peace for All (IFF)

Ta marka od wielu lat nie pojawiała się na blogu, choć ich dawne kompozycje potrafiły czarować. Kadzidło Andy Warhola czy New Haarlem to pewnego rodzaju klasyki. Wiele innych pozycji też było wysokiej jakości. Dzisiaj jednak o ich najnowszej premierze – Bond No. 9 The Scent of Peace for All. W zasadzie nie pisałbym o tych […]

Dołącz do dyskusji

guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Ally
Ally
14 dni temu

Dziś kupiłam, czekałam na taką interpretację róży. Dla mnie są piękne. Momentami przypominają mi trochę Moment de Bonheur z Yves Rocher. Ciekawie się rozwijają, a zapach wibruje przy każdym ruchu. Nie mają dużej projekcji, a po ok. 4 godzinach stają bardziej bliskoskórne lecz dalej wyczuwalne.