8 października 2026

Nicolai Patchouli Spirit (Nicolai)

Nicolai Patchouli Spirit

Patricia de Nicolai powróciła do tematu paczuli, która jest jedną z jej ulubionych nut

Po wielkim sukcesie Patchouli Intense, która nie schodzi z pierwszej pozycji w rankingu bestsellerów na świecie, tym razem Perfumiarka chciała przedstawić interpretację cieplejszą, jeszcze bardziej paczulową, ale całkowicie pozbawioną lawendy. Patchouli Spirit może zatem zaskoczyć fanów poprzedniej edycji, ponieważ nie jest do niej podobna. Rezygnacja z lawendy zmienia wszystko!

Nowy zapach przedstawia paczulę w wersji likierowo-kakaowej z truflowym podbiciem i delikatnym tylko rysem słodyczy. Ma bardzo ciekawy start, bogaty w cytrusy. Są to jednak owoce dojrzałe, likierowe, nasycone cukrem, ale bez kwaśnych nut. Może nawet bardziej przypominają karmelizowane skórki niż żywe rośliny. Co więcej, od razu te ciepłe cytrusy są otoczone sypką, miękką i piaskową paczulą. Przez moment może przyjść skojarzenie z czekoladą o nadzieniu pomarańczowym. To efekt naprawdę ciekawy.

Sama paczula została ograna też w niestandardowy sposób, ponieważ nie ma tu frakcji ziemisto-zielonej i piwnicznej. Przez dobór kilku, różnych ingrediencji paczulowych (esencji i absolutów) Patricie de Nicolai była w stanie uzyskać nuty ambrowe, drzewne, likierowe i ciepłe. Aby ten efekt spotęgować użyto też ekstremalnej (nawet jak na standardy perfum niszowych) ilości olejku sandałowego z prawdziwego sandałowca białego (santalum album).

Zapach brzmi szalenie szlachetnie i zachwyca naturalnością od początku do samej bazy. A baza znowu jest popisem perfumiarki, ponieważ paczula jest w niej podkreślona akordem ambrowym, który jest autorską kombinacją ambry i molekuły ambroxanu. To są zabiegi, których nie stosuje się powszechnie. Efekt finalny jest taki, że Patchouli Spirit po bardzo długim czasie na skórze pachnie tak jakbyśmy wrócili z pracy przy przesypywaniu kopców gorzkiego kakao w jakimś magazynie zbudowanym z drewna. To jednak nie jest efekt smakowity/gourmand, a bardziej orientalno-szyprowy.

W międzyczasie drobne detale sprawiają, że całość gra na skórze i nie jest prostolinijna. Róża, kadzidło, cień białych, nektarowych kwiatów, ziołowe geranium… I na pewno trzeba też wspomnieć o niuansie owocowym, który przypomina dawanę. Jestem prawie pewien, że w formule użyto olejku lub absolutu tej rośliny, choć materiały oficjalne o tym milczą. Kto jednak kojarzy owocowy niuans Creme Ebene czy Carvanserail, to tutaj odnajdzie jego ślad. Jest niewielki, lecz widoczny.

Opinia końcowa o perfumach Nicolai Patchouli Spirit

Fani stylu Patricii de Nicolai będą z pewnością zachwyceni tą premierą. Jakość składników i kunszt kreacji stoją tu na najwyższym, światowym poziomie.

Ważne jest jednak to, żeby pamiętać, że nie ma tu nawet minimalnej ilości lawendy, która definiowała styl Patchouli Intense. Z tego powodu to nie są podobne zapachy i nie można w ciemno założyć, że Spirit spodoba się fanom klasycznej Patchouli Intense.

Kampania perfum Patchouli Spirit

Nicolai Patchouli Spirit perfumy niszowe

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony Perfumerii Impressium

Najważniejsze cechy:

Charakter: paczulowo-likierowy

Płeć (0 – męskie, 5 – uniseks, 10 – damskie): 4

Trwałość: bardzo dobra, około 11-12 godzin

Charakterystyka:

Producent samego zapachu: Nicolai

Nuty: paczula (olejek oraz absolut), drewno sandałowe, cynamon, geranium, róża, mech dębowy, akord ambrowy (ambra + ambroksan), arcydzięgiel, pomarańcza, mandarynka, gorzka pomarańcza, wanilia, olibanum (kadzidło frankońskie), ylang ylang

Rok premiery: 2026

Twórca: Patricia de Nicolai

Cena, dostępność, linia: wzmocniona woda perfumowana dostępna w pojemności 30 i 100 mL

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Ewa
Ewa
1 godzina temu

Hmm byłam bardzo ciekawa czy są podobieństwa, gdyż paczula nicolai jest najlepszą na rynku dla mnie. Nowy wypust napewno sprawdzę jeśli będzie dostępny na Mysiej 🙂