![]() |
| Perfumy z warkoczem |
Bardzo często pytacie mnie o najmocniejsze perfumy z ogonem czy w ogóle o perfumy z ogonem, które mogę polecić dla kobiet i mężczyzn. Zgodnie z sugestią dzisiaj zajmę się tym tematem.
Co to jest perfumeryjny ogon?
Fraza „perfumy z ogonem” nie podoba mi się, gdyż niszczy magiczny charakter perfum. Ogon to określenie biologiczne i pasujące bardziej do zwierząt niż do dzieł sztuki. Chyba większość z Was się ze mną zgodzi.
W języku francuskim znane jest słowo „sillage”, które w dosłownym tłumaczeniu oznacza „ślad za poruszającym się obiektem” lub „cień aerodynamiczny” – to bardziej naukowo. W tym miejscu pozwolę sobie na przytoczenie jednej z definicji, którą znalazłem na Portalu Wiedzy:
W praktyce oznacza to obszar za człowiekiem, w którym czuć aromat perfum oderwany z jego ciała.
![]() |
| Sillage naukowo |
Inne popularne i znane określenia to warkocz perfum, smuga zapachowa, ślad. W internecie spotkałem się również opisowym traktowaniem tego zjawiska – „perfumy, które zostają za idącym człowiekiem”.
Ile by nie było słów, aby wyrazić lub zastąpić „ogon” zawsze mamy na myśli to samo zjawisko.
Zaznaczam jednak, że perfumy z sillage nie muszą być jednocześnie trwałymi zapachami. W drugą stronę jest tak samo – trwałość perfum nie świadczy o zostawianiu za noszącym smugi. Trzeba mieć jednak świadomość, że orientalne, korzenne perfumy będą statystycznie bardziej „ogoniaste” niż świeże perfumy na wiosnę i lato, ale nie jest to ścisła zasada.
![]() |
| Sillage za przepływającym statkiem |
Nie jest też prawdą, że perfumy z warkoczem muszą być intensywne. Ślad za noszącym może być subtelny, delikatny i ledwie wyczuwalny – w takiej formie jest wręcz najbardziej pożądany. Chodzi o to, aby zapach nie był odbierany jako natarczywy przez inne osoby, ale żeby wzbudzał ich zainteresowanie, żeby idąc ulicą inni ludzi nieświadomie odwracali się w poszukiwaniu źródła aromatu.
Co sprawia, że perfumy zostawiają za noszącym warkocz?
Z teoretycznego punktu widzenia perfumy muszą spełnić dwa warunki, aby wystąpiło zjawisko „sillage”:
1. Zapachowe cząstki muszą być na tyle lekkie, aby swobodnie odrywać się od skóry pod wpływem powietrza otaczającego poruszającą się osobę. Tego wymogu nie spełnia wiele perfum w olejku, wiele ekstraktów perfum, a nawet niektórych cięższych wód perfumowanych i toaletowych. Często jest tak, że olejkowe perfum arabskie z żywicą oud zostawiają jedynie niewielki warkocz, choć z bliska ich moc jest porażająca.
2. Zapachowe cząstki muszą być na tyle ciężkie, aby zapach nie ulegał natychmiastowej dyfuzji (czyli rozproszeniu) za noszącym. Tego wymogu nie spełnia większość zapachów wód kolońskich, a nawet zapachów kwiatowych. Ale UWAGA! Dzisiaj perfumiarze mają już narzędzia, aby cytrusowe nuty utrwalać i nadawać im pożądanej formy (np. za pomocą syntetycznych piżm).
![]() |
| Artystyczna wizja perfumeryjnego sillage |
Można również postulować istnienie punktu trzeciego, ale to raczej z przymrużeniem oka 😉
Czasami perfumy są tak skonstruowane, że tworzą olbrzymią kulę (a nie smugę) zapachową wokół noszącego, która może mieć średnicę nawet kilku metrów. Wtedy nie mówimy o „sillage” a o zabijaniu innych aromatów „za”, „przed”, „obok” i „nad” noszącym. W pomieszczeniach zamkniętych perfumy takie często zajmują całą dostępną przestrzeń. Jednym z takich zapachów może być przesadnie zaaplikowany Angel marki Thierry Mugler. Ten trzeci punkt mógłby brzmieć zatem tak: „Perfumy muszą być na tyle mało ekspansywne, aby zjawisko sillage można było w ogóle zaobserwować”.
Jakie są Wasze ulubione perfumy z warkoczem? Ja już mam kilka swoich typów.
RANKING PERFUM damskich Z OGONEM:
1. Kenzo Jungle Elephant
2. Guerlain Insolence EdP
3. Dior Hypnotic Poison
4. Thierry Mugler Angel
5. Tom Ford Black Orchid
RANKING PERFUM męskich z OGONEM:
1. Loewe 7
2. Joop Homme
3. Kenzo Jungle Homme
4. Dolce&Gabbana; Pour Homme
5. Jean Paul Gaultier Le Male
RANKING PERFUM niszowych z OGONEM:
1. Norma Kamali Incense
2. Nasomatto Black Afgano
3. Montale Black Aoud
4. Frederic Malle Musc Ravageur
5. Tom Ford Tobacco Vanille







