10 czerwca 2014

Tom Ford Private Blend Mandarino di Amalfi

Perfumy marki Tom Ford znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

Tom Ford Mandarino di Amalfi to mandarynkowy cud we flakonie i jedna z najpiękniejszych mandarynek, jakie w życiu wąchałem.

Początek jest soczysty, idealnie kwaśny i okraszony nutą liści porzeczki – liści naturalnych, zielonych, nasyconych cukrem i chlorofilem, a nie chemicznych mutantów rodem z Lacoste Essential. Liście te nie są też dosłowne, bo gdyby nie spis nut, to pewnie nie odgadłbym ich obecności od razu. Ich zapach jest nieco przesunięty w stronę mięty i zielonej świeżości, a do tego całkowicie wytracono w nim przykurzone niuanse.

Tom Ford znowu pokazuje, że cytrusami potrafi zagrać genialnie. To już trzeci zapach (po Neroli Portofino i Rive d’Ambre) w tym klimacie, który powala mnie na kolana. Nie jest jakiś przesadnie skomplikowany i nie rozwija się na skórze w zaskakujący sposób. Ale to zaleta, to że Ford zatrzymał w Mandarino di Amalfi chwilę. Moment ten jest poświęcony mandarynce. I jest cudowny!

Żeby jednak być nieco bardziej rzetelnym, to napiszę, że później, po godzinie lub dwóch, mandarynka powoli przeistacza się w pomarańczę. Nuta zielona zaś traci organiczny i cierpki wydźwięk. Staje się nieco bardziej tępa, leśna, mszysta wręcz. Pojawia się delikatny akcent wetiweru. Ale to drobiazg, który dostrzegłem po kilkukrotnym użyciu tych perfum.

Najlepiej zapach opisać w trzech słowach: „zielone królestwo mandarynki”. Prosto, genialnie i szczerze. Polecam!

Nuty: estragon, czarna porzeczka, bazylia, mandarynka, bergamotka, grejpfrut, czarny pieprz, kolendra, kwiat pomarańczy, szałwia muszkatołowa, jaśmin, shiso, wetiwer, ambra, labdanum, cywet, piżmo
Rok premiery: 2014
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: w Polsce zapach będzie dostępny od sierpnia 2014 jako woda perfumowana o pojemności 50 i 250 mL

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
13 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Anhedonia
11 lata temu

Brzmi skrajnie kusząco! 🙂

Anonimowy
Anonimowy
11 lata temu

Powiem,ze brzmi intrygująco…mimo,że nie przepadam za takimi nutami zapachowymi…J.Asia Sienkiewicz

Anonimowy
Anonimowy
11 lata temu

Czy to jest zapach unisex ?

Marcinie czy możesz do swoich opisów perfum dodawać notę: Male, Female lub Unisex ( lub coś podobnego)
bo czasami trudno to określić do kogo kierowane są perfumy.

M.P.

Porcelanowa
11 lata temu

zielono i cytrusowo to stanowczo mój nurt ;]

Z Kuchni Do Kuchni
11 lata temu

Sycylia moja kochana… najbardziej autentyczne co moze byc…! Wczoraj wachalam sobie Fluo z mandarynka…piekna…Ale ten musi to przebic… Bede go wachac…na pewno!

Anonimowy
Anonimowy
11 lata temu

Dzisiaj pachnę sobie Neroli Portofino, które wprost uwielbiam i próbuję zaczarować nadciągający upał 😉 A Ty w najlepsze kusisz 'zielonym królestwem mandarynki', którego jeszcze nie znam i aż mi się na powrót zrobiło gorąco 🙂 Ciekawa jestem tej mandarynki przeogromnie! TF <3

Marta Liber
11 lata temu

Violusinia!!! Ja Ci to Portofino wypiję i to wcale nie cichaczem, bo mi już dzisiaj nawet Limon Verde nie pomaga – tak gorrrąco 😉

Marcin Budzyk
11 lata temu

Wszystkie zapachy są uniseksami. Ja przynajmniej wychodzę z takie założenia.

Brak etykiety płci jest znakiem Nez de Luxe i to się nie zmieni.

Ewa Marszałek
11 lata temu

Ten Tom Ford na którego wiecznie tylko patrzę i podziwiam.

Aga Sz
11 lata temu

och… brzmi tak cudownie jak zimne orzeźwiające krople morskiej bryzy na twarzy w upalny dzień…
już się odgrażałam, ale ten zapach naprawdę będzie mój! 😉

Marcin El
11 lata temu

Chętnie odsprzedam (50ml), bo zupełnie mi nie podchodzą.
Mam nadzieję, że to nikomu nie przeszkadza mój post.
Jeśli tak, to proszę skasować.
pzdr

Bożenka Perfumowa
10 lata temu

Nie jestem posiadaczką pełnowymiarowej buteleczki, ale zaopatrzyłam się w kilka próbek tego zapachu…Cudowne perfumy na upalne dni! Kiedy czuję się wyjątkowo używam mandarynki Forda, w dzień pospolity – jabłuszka "Light blue" 😀

Anonimowy
Anonimowy
10 lata temu

gdzie można kupić próbki tego zapachu?