28 listopada 2013

Przesyłanie zapachów: The Scentee do iPhone’a i Androida

Japończycy znowu w światowej awangardzie. Opracowali The Scentee – dodatek do telefonów Apple, który umożliwia przesyłanie zapachu i uczynienie z ich iScentów. 🙂

Scentee zawiera małe pojemniczki z różnymi kompozycjami zapachowymi, które są uwalniane do otoczeni po sygnale z telefonu. Dla przykładu, można wysłać przyjacielowi wiadomość z zapachem cytrusów, kiedy zmęczony wrócił do domu z pracy. Można wysłać zapach róż dla ukochanej. Ale na tym możliwości dodatku się nie kończą, gdyż telefon może też emitować woń palonego prochu podczas gry w jakąś „strzelankę”. Możliwości jest ponoć mnóstwo. Producent twierdzi, że możliwe się nawet stanie oglądania filmów z zapachowym tłem.

Nakładki mają być sprzedawane w różnych wersjach zapachowych, w zależności od naszych potrzeb. Tylko wtedy możliwość odbierania zapachów innych ludzi będzie nieco mniejsza. Jestem bardzo ciekaw, jak praktycznie  działa ten dodatek. Ponoć właśnie miała miejsce premiera tego gadżetu dla Androida.

Nie pozostaje nic, tylko czekać aż pojawi się w Polsce. Albo i nie pojawi.

Zdjęcia za bitrebels.com

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
14 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
[z FB] Karolina S.
[z FB] Karolina S.
12 lata temu

po przeczytaniu ''co wnosi nos", połączenie filmów i dodatkowych wrażeń zapachowych nie kojarzy mi się zbyt dobrze

[z FB] Marta L.
[z FB] Marta L.
12 lata temu

Bardzo sprytne

Marcin Budzyk
12 lata temu

Też pamiętam ten wątek w książce. Trzeba mieć jednak na uwadze, że świat idzie do przodu i każda technologia staje się coraz lepsza (albo prawie każda).

Anonimowy
Anonimowy
12 lata temu

Bardziej wierzę w wywołanie efektu zapachu elektrodą w mózgu niż czymś takim… Takie urządzonko nie znajdzie różnicy pomiędzy Kurkdjianem a odświeżaczem pomieszczeń z tesco. Wszystko będzie 'lost in translation'.

Będzie źle, oj będzie źle.

Beata
Beata
12 lata temu

A jak z ceną?

[z FB] Karolina S.
[z FB] Karolina S.
12 lata temu

Obyśmy zostali wyprowadzeni "z błędu" . Chociaż trochę powątpiewam, gdyż mały pojemniczek nie wydaje się być "twierdzą zapachów". Pewnie będzie się tyczył podstawowych zapachów, takich jak zostały wspomniane w artykule – róże, cytrusy itp. Taki mały bajer. I ciekawa też jestem samej mocy tego urządzonka. Osobiście wolałabym, aby ta technologia znalazła troszkę inne zastosowanie – jakieś niuchanie zapachów online…? Co jest swoją drogą bardzo prawdopodobne – w końcu temat cały czas jest na topie i można śmiało stwierdzić, że inżynierowie do tego dążą. Warto wspomnieć o głośnym ostatnimi czasy temacie "Google Nose" .

[z FB] Marta N.
[z FB] Marta N.
12 lata temu

może to głupie pytanie, ale czy to działa tylko na konkretny aromat? na mieszankę zapachową typu perfumy już nie? ;O

Marcin Budzyk
12 lata temu

W jakiejś cybernetycznej teorii (czy czymś takim, mogę kłamać) jest powiedziane, że zapach jest jedną z informacji, której nie da się przesłać. Można przesłać formułę zapachu (tak jak w tym wypadku w formie elektronicznej), ale samego zapachu się nie da. Stąd powstanie czegoś na kształt Google Nose jest niemożliwe.

Tak to tylko mówię w formie ciekawostki 🙂

Marcin Budzyk
12 lata temu

Sprytne. Japończycy potrafią. 🙂

Marcin Budzyk
12 lata temu

Na pewno będzie udoskonalane w przyszłości. Liczy się pierwszy krok.

Marcin Budzyk
12 lata temu

Nie mam pojęcia.

Marcin Budzyk
12 lata temu

Mieszanka typy perfumy to taka sama kompozycja zapachowa jak aromat prochu. 🙂 Podejrzewam, że to działa na tyle rodzajów zapachów, ile jest w tej kasetce.

Piotr Czarnecki
12 lata temu

No przyznam się że ja od dawna mam w domu podobnie działający gadget;) -to pudło i z olejkami naturalnymi i syntetycznymi.Bez Iphonea jak tylko przeczytam jakąś recenzję to czytam nuty zapachowe i od razu mieszam według zasad sztuki i….-mam prawie zawsze zapach podobny do oryginału co pozwala mi zastanowić się nad jego walorami to fajna zabawa.Trafiam w podobieństwo oczywiście tylko w 70 procentach:)

Michał
12 lata temu

Do czego dojdzie z jakiś czas? Przesyłanie płynów ustrojowych? 🙂 ale na poważnie ciekawe 😉 Japończycy są niesamowici 😉