3 kwietnia 2024

Clinique Happy in Paradise 2024

Clinique Happy In Paradise 2024

Chyba każdy zna kompozycję Clinique Happy, która stała się swoistego rodzaju benchmarkiem wakacyjnych, kobiecych cytrusów

W tym roku, jak co roku, na rynku pojawiła się edycja limitowana – Clinique Happy in Paradise 2024. Od razu zaznaczę, że nie miałem czasu na dogłębne porównania, choć z zapachem tym spędziłem całe święta wielkanocne. Podczas tych trzech dni dał się poznać jako kompozycja mocno zakorzeniona w DNA rodziny.

Ma w sobie cień owocowości. Jest bardziej zielona, ale dojrzała. Poziom cukru jest nieco większy niż w pierwowzorze, ale dalej nie jakiś astronomiczny. Przypomina mi mocne L’Atelier Verte Euphorie, choć tutaj kompozycja jest bardziej monotematyczna. Tworzy się zatem jeden akord, lecz o wysokich walorach. W oficjalny spisie nut mamy wymienioną tylko cytrynę, ale absolutnie Happy in Paradise nie pachnie ordynarnie olejkiem cytrynowym. A gdybym nie czytał materiałów, to powiedziałbym, że mamy tu pomarańcze, bergamotkę i cień mandarynki. Wszystko w średnim stopniu dojrzałości, ale z elementem listkowym.

Później pojawia się echo czegoś bardziej drinkowo-kwaśnego. Tak jakby dodać kroplę tropikalnej limitowanki Escady. Wszystko natomiast brzmi naturalnie i jest bardzo miłe w noszeniu. Podoba mi się piękna równowaga między słodyczy a goryczą. To sprawia, że nie wchodzimy w obszary retro i kolońskie, a też nie mamy taniego i masowego cukru. Zresztą powiedzmy sobie wprost, ale klasyczne Clinique Happy pod tym względem też jest świetną miksturą, która w tym obszarze sięgnęła niemal idealnego balansu.

Nowa edycja nie ma też zaznaczonego wyraźnie wątku kwiatowego (jak pierwowzór), stąd może być rozpatrywana jako uniseks. Wbrew zapowiedziom, nie znajdziemy tutaj tonów smakowitych w bazie. Fundament jest cały czas cytrusowo-owocowy i po prostu znika w tej formie.

Opinia końcowa o perfumach Clinique Happy in Paradise

Ładna, uniseksowa woda na lato, choć ja jednak zostałbym przy klasyku.

Kampania perfum Happy in Paradise

Clinique Happy in Paradise 2024 perfumy

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony clinique.com

Najważniejsze cechy:

charakter: cytrusowo-owocowy

  • +/- bardzo duże podobieństwo do klasycznej wersji
  • +/- udane uwspółcześnienie klasyka, choć momentami brakuje złożoności pierwowzoru

Charakterystyka:

Nuty: bergamotka, kakao, kwiat marakui, jaśmin, ylang, kwiat pomarańczy, drewno sandałowe, drewno cedrowe

Rok premiery: 2024

Twórca: b.d.

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 100 mL, edycja limitowana

Trwałość: dobra, około 5 godzin (jak na zapach cytrusowy)

Pozostałe recenzje

14 października 2026

Bond No. 9 The Scent of Peace for All (IFF)

Ta marka od wielu lat nie pojawiała się na blogu, choć ich dawne kompozycje potrafiły czarować. Kadzidło Andy Warhola czy New Haarlem to pewnego rodzaju klasyki. Wiele innych pozycji też było wysokiej jakości. Dzisiaj jednak o ich najnowszej premierze – Bond No. 9 The Scent of Peace for All. W zasadzie nie pisałbym o tych […]

Dołącz do dyskusji

guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów