20 kwietnia 2025

Maison Francis Kurkdjian Kurky

Maison Francis Kurkdjian Kurky

Po pierwszych testach zapach ten miał otrzymać notę bardzo niską. Wydawał się wtórny, nudny, zupełnie bez charakteru.

Kiedy jednak ponosiłem perfumy dłużej, to choć w pewnym stopniu zrozumiałem ukryte detale. Oczywiście, wciąż nie jest tak, że Maison Francis Kurkdjian Kurky to jakieś objawienie, ale w swojej, neutralno-słodkiej rodzinie zapachowej prezentuje się nieźle. Nawet na tle ostatnio testowanej Chanel Chance Eau Splenide, odsłona Kurkdjiana wypada wyraźnie lepiej.

To jednak perfumy dość proste. Rozpoczynają się rozcieńczoną, delikatną i miękką słodyczą. Nie jest to jednak słodycz dosłowna, którą bezpośrednio opiszemy jako owocową lub kwiatową, lub smakowitą. Nie jest to też różowa agresywność ani inne syntetyczne doznania. Ta słodycz ma w sobie przyjemne ciepło. Niesie skojarzenia z miękkością i kobiecością. I choć producent mówi, że ma to być aromat cukierków „tutti frutti”, to tak naprawdę woń gourmand w Kurky jest dalece bardziej wysublimowana. To trochę woń wnętrza sklepu z żelkami, a trochę cukierni. Kluczowe jest to, że w Kurky nie czujemy bezpośrednio żadnych łakoci. Czujemy raczej powietrze nad nimi. Z tego właśnie powodu są to wrażenia subtelne, ale niosące miłe skojarzenia. Raczej nikt nie powie, że perfumy te są mdlące, nadmierne słodkie, duszące itp…

Ukręcony z ten sposób akord słodki jest prezentowany na koktajlu piżmowym i miękkim. Mamy zatem wątki kosmetyczne i kremowo-drzewne. Odnoszę jednak wrażenie, że kompozycja Kurky została tam zaprojektowana, żeby akord „delikatnej, żelkowej słodyczy” był obecny cały czas na pierwszym planie. Piżmowa i delikatnie drzewna baza pełni zaś rolę wyłącznie wykończenia, takiej jakby poduszki, na której prezentowane są inne składniki.

Opinia końcowa o perfumach Maison Francis Kurkdjian Kurky

W swojej kategorii to perfumy warte uwagi, choć nie są też jakimś brylantem sztuki. To lekka, niezobowiązująca kompozycja, wyraźnie przechylona w kobiecą stronę.

Doceniam akord słodki za duży poziom oryginalności.

Kampania perfum Kurky

Maison Francis Kurkdjian Kurky - perfumy niszowe

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony franciskurkdjian.com

Najważniejsze cechy:

charakter: piżmowo-słodki

  • + bardzo oryginalny akord słodko-owocowy
  • – niska jakość składników
  • – nieskomplikowana budowa

Charakterystyka:

Nuty: akord piżmowy, akord smakowity, wanilia, drewno sandałowe, akord laktonowy

Rok premiery: 2025

Twórca: Francis Kurkdjian

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 70 mL

Trwałość: bardzo dobra, około 6-7 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
8 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Anonimowo
Anonimowo
11 miesiące temu

A czy ktoś z Was używa „Gentle Fluidity Gold” od MFK? Ostatnio jest hype na te perfumy, dlatego ciekawią mnie Wasze opinie 🙂

Aga
Aga
11 miesiące temu
Odpowiedź do  Anonimowo

Ja wolę Silver na lato jest dla mnie magiczna, na mężczyźnie pachnie elegancko, świeżo, męsko i po prostu obłędnie. Bardzo komplementowany, natomiast Gold jest ok 🙂 Team Silver 🙂

Ostatnio edytowano 11 miesiące temu przez Aga
Anonimowo
Anonimowo
11 miesiące temu
Odpowiedź do  Aga

Czy to prawda, że Gold jest nietrwały, ma zerową projekcję, a na skórze można go wyczuć tylko przez 30 minut?

Michal
Michal
11 miesiące temu
Odpowiedź do  Anonimowo

Ja dostalem w perfumerii probke gentle fluidity gold przy zakupie i moge powiedziec, ze trwalosc jak i projekcja jest ok. Spokojnie dalo sie wyczuc przez 5-6 godzin.

Michal
Michal
11 miesiące temu
Odpowiedź do  Michal

A co do samego zapachu to wg mnie nic specjalnego. Dla mnie pachnie jak drogi szampon do wlosow 😀 zdecydowanie bym polecal grand soir. Duzo ciekawsza kompozycja o nieziemskiej trwalosci. Utrzymuje sie na skorze 12h i przy tym w ogole nie meczy. Piekny zapach!

Anonimowo
Anonimowo
11 miesiące temu
Odpowiedź do  Michal

Dziękuję za opinię 🙂

Ewa
Ewa
11 miesiące temu

Ja używam mfk gf gold i bardzo sobie chwalę. Lekka molekułowa niebanalna róża. Projekcja jest ok choć z tych lżejszych. Wspomniane wyżej grand soir też mam ale mnie męczą ( Panie Michale 🙂 )

Ewa
Ewa
11 miesiące temu

Nie kupię już żadnyvh perfum MFK w Polsce odkąd podkupiono markę dotychczasowemu dystrybutorowi. Obrzydlowe.