20 października 2025

Jo Malone Amber Labdanum

Jo Malone Amber Labdanum

Poniekąd cieszy mnie fakt, że marka głębiej wchodzi w świat drewna. Domyślam się, że ich zapach z hinoki (Hinoki & Cedarwood) odniósł sukces, więc poszli za ciosem.

Tym sposobem doczekaliśmy się drugiej pozycji i kolejnej premiery – Jo Malone Amber Labdanum. To woń przede wszystkim naturalna w wydźwięku. Poczujemy w niej labdanum w formie znanej z czystej żywicy. Można powiedzieć, że to interpretacja klasyczna. Nie zaskakuje, ale trudno odmówić jej jakości. Co więcej, pozostałe składniki grają w sposób, który idealnie współgra z charakterem labdanum.

Sama żywica pozbawiona jest trudniejszych tonów smolisto-węglowych i nadpalanych. Ma za to kadzidlany wydźwięk, który przesuwa jej akcent w stronę olibanum, czyli tej najbardziej kościelnej z żywic. Widać to zwłaszcza na początku. Przy starcie mamy też cień nuty zielono-iglastej z drobną świeżością cytrusów. Może to właśnie te dwa elementy rozjaśniają labdanum i nadają mu świeżości, którą stereotypowo kojarzymy w kadzidłami katedralnymi.

Z czasem Amber Labdanum traci te wątki i staje się standardowo, ambrowo-labdanową kompozycją z wyczuwalnymi frakcjami syntetyków ambry. Na wierzch wychodzi też cień kumarynowej słodyczy, a’la bób tonka. Trudno jednak mówić, że to akordy dominujące. Są raczej lekkim uzupełnieniem labdanum.

Jeszcze dalej możemy doświadczyć zdrewnienia perfum. Pojawia się akcent suchego, saunowego drewna. Trochę mógłbym to porównać do wyprażonego na słońcu pnia iglaka, który swoją zielonością zdobił akord głowy tej kompozycji. Niestety, nie jest to wrażenie w 100% naturalne, ale też nie zbliżamy się do obszarów taniego zakurzenia. Do tego dodam, że bez przerwy labdanum broni punktów dla tej premiery. Jest bowiem wyczuwalne od startu po metę i jego naturalność jest swoistą tarczą, która broni nos od wrażeń generowanych przez syntetyki.

Opinia końcowa o perfumach Jo Malone Amber Labdanum

To bardzo jakościowa interpretacja akordu ambrowego opartego na labdanum. Obawia się jednak, że w porównaniu z konkurencją może jej brakować punków charakterystycznych. Rzetelność wykonania i wysoka jakość składników mogą nie wystarczyć do osiągnięcia sukcesu.

Kampania perfum Amber Labdanum

Jo Malone Amber Labdanum perfumy niszowe

Wszystkie zdjęcia pochodzą ze strony jomalone.com

Najważniejsze cechy:

charakter: kadzidlano-ambrowy

+ naturalny wydźwięk nut przez zdecydowaną większość czasu

+/- klasyczny, mało odkrywczy zapach, choć wykonany rzetelnie

Charakterystyka:

Nuty: gorzka pomarańcza, labdanum, akord ambrowy, wanilia, dąb

Rok premiery: 2025

Twórca: b.d.

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 50 i 100 mL

Trwałość: dobra, około 5-6 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
6 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Anna
Anna
7 miesiące temu

Czy planuje pan testować Armani Sandalwood?

Hania
Hania
7 miesiące temu

Panie Marcinie, czy mogłabym polecić jakieś kadzidlane perfumy dla kobiet. Używałam kiedyś Mitsah Diora, niestety nie ma ich już w sprzedaży, czy coś podobnego można znaleźć obecnie? Te zapachy, które znam, wydają mi się raczej męskie.

Hania
Hania
6 miesiące temu

Panie Marcinie, ogromnie dziękuję. Kupiłam Paradise MoonE. L. i jestem bardzo zadowolona: pachną długo i fantastycznie czuję się z tym zapachem. Powiedziałabym, że poprawia mi samopoczucie! Partnerowi też uwielbia go na mnie. Na liście do wypróbowania pozostałe polecane przez Pana, zwłaszcza Outlands Amouage i oczywiście Crying of Evil 🙂

Hania
Hania
7 miesiące temu

Tzn. gdyby Pan mógł coś polecić. Chodzi mi o kadzidło, ale nie o kościelnym charakterze,i takim bardziej z ukłonem w stronę płci żeńskiej