3 kwietnia 2012

[NEWS] Blood Concept +MA — zapach osocza krwi

Blood Concept zaprezentował na mediolańskich targach Esxence nowy zapach.

+MA to czysta chemia. Zero naturalnych składników i zero składników metalicznych znanych z pierwszej, krwistej serii. Zapach ma być czysty jak powietrze, jak białe kartki. Ma zapewniać poczucie bezpieczeństwa, czyli… Czytaj dalej…

…ma być ekstraktem nudy. Podobne koncepty kończyły się zawsze klapą. Wspomnieć należy tu choćby L’Eau Lutensa czy Antymaterię Les Nez. Blood Concept po raz kolejny wyciąga ręce po nasze pieniądze w sposób wulgarny, tani i zupełnie masowy.

Fot. i info za bloodconcept.com

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
7 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Anonimowy
Anonimowy
14 lata temu

wszystkie te zapachy sa do bani

Marcin Budzyk
14 lata temu

*Anonimowy. Nie no, nie wszystkie. 🙂 Aż tak źle to z BC nie jest. Mnie ten drzewny i malinowy całkiem się podoba. 🙂

Anonimowy
Anonimowy
14 lata temu

Według mnie nie wygląda to dobrze, bo przecież osocze jest pozbawione wszystkich "charakternych" części krwi. Zresztą to może tłumaczyć po części charakter zapachu.
Ala.

Marcin Budzyk
14 lata temu

*Alu. Bez charakternych części jednak ma charakter. 🙂 🙂 🙂

Rozumiem Cię jednak dokładnie. Ja z przyjemnością przetestuję tę rzecz.

Anonimowy
Anonimowy
14 lata temu

Bardzo dziwny pomysł na zapach

Anonimowy
Anonimowy
14 lata temu

Z L'eau Lutensa chyba nie jest tak źle skoro w Azji b.dobrze się sprzedaje, a w Polsce obok Fille en Aiguilles jest jednym z 2 najczęściej wybieranych zapachów… Jeśli chodzi o sprzedaż to żadnej klapy nie ma… Wręcz przeciwnie.

Marcin Budzyk
14 lata temu

*Anonimowy. Bo to łatwy zapaszek. Taki dla mas. Pod względem zapachowym trudno nazwać go sztuką.