20 kwietnia 2026

Memo Cap Camarat

Memo Cap Camarat

Nowość jednej z moich ulubionych marek niszowych musi znaleźć się na blogu, bo od Memo chcę poznawać wszystko 🙂

Memo Cap Camarat to na pewno zapach niepodobny do innych pozycji tej firmy. Formalnie jest waniliowy, ale nie jest to ani wanilia spożywczo-smakowita, ani drzewno-mroczna, ani nawet piaskowo-słoneczna. Do tej ostatniej jednak jej najbliżej.

Zapach składa się z trzech głównych elementów, które bardzo ściśle ze sobą współgrają. Mamy zatem wanilię, która jest tłusta, maślana, kremowa. W jej składzie nie ma za wiele cukru. Jest za to komponenta olejku do opalania. To z pewnością nieprosty obraz wanilii, więc nie musi się on spodobać każdemu.

Drugi element to akord skórzany, którego w oficjalnym spisie nut nie ma. Jest jednak i benzoin, i paczula, i labdanum, więc one razem z łatwością skojarzenia skórzane budują. W tym elemencie Cap Camarat przypomina mi perfumy L’Artisan Dzing. To zatem jest skóra ciepła, jeszcze żywa, nieco pudrowa. Przybrudzona jest naturalnością, a nie smołą, smarem lub wonią garbarni. Z drugiej strony NIE jest to akord skóry wystawionej na słońce, słonej i kosmetycznej. Co więcej, element ten ściśle stapia się z piżmem. To wszystko sprawia, że propozycja Memo ma pierwiastek grzeszny, taki trochę spocony (ale to świeży pot, absolutnie nie chodzi o jakieś smrody starego potu) i lubieżno-seksualny.

Trzecim elementem jest nuta kwiatowa. To białe kwiecie, które przedstawiono w dwóch formach. Na początku kwiaty są tropikalne, upojne, takie trochę olejko-polinezyjskie. Później wyraźnie pokazują się frakcje indolowe, zwierzęce, nieco wręcz fekalne, choć w małym stężeniu. Gdyby ktoś mnie zapytał, to powiedziałbym, że jest tutaj prawdziwy jaśmin grandiflorum (wielkokwiatowy).

Pojawia się też akcent słono-piaskowy. Jest nuta zielonych oliwek i suchego drewna. Temperatura Cap Camarat pozostaje wysoka nawet w bazie. I ten fundament dalej pachnie bardzo dobrze. Jest waniliowy, grzesznie piżmowy, skórzany, ludzko-ciepły.

Opinia końcowa o perfumach Memo Cap Camarat

Na pewno można porównać ten perfumy do Guerlain Bosca Vanilla, ale propozycja Memo jest jednak lepsza: i pod względem jakości składników, i samej ich gry. Jednocześnie jest to zapach zdecydowanie trudniejszy, ale jeśli jego wartość jest dla mnie bezdyskusyjna.

Kampania perfum Cap Camarat

Memo Cap Camarat perfumy niszowe

Wszystkie zdjęcie i informacje oficjalne pochodzą ze strony memoparis.com

Najważniejsze cechy:

charakter: waniliowo-skórzano-jaśminowy

Charakterystyka:

Nuty: wanilia, jaśmin, ylang ylang, paczula, benzoin, drewno sandałowe, jabłko, akord wodny

Rok premiery: 2026

Twórca: Nadège Le Garlantezec

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 75 mL

Trwałość: bardzo dobra, około 7-8 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
2 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Anonimowy
Anonimowy
26 minuty temu

Polecam!!! Piękny zapach na lato.

Chris
Chris
4 minuty temu

Jak rozumiem z „lubieżnej” części opisu, podejrzewa Pan Memo o używanie fermonów 😀