20 sierpnia 2026

Chanel Coco Mademoiselle Crush Absolu

Chanel Coco Mademoiselle Crush Absolu

Testowałem te perfumy po raz pierwszy w ciemno, bez czytania opisów czy żadnych materiałów.

Na początek zatem dygresja dotycząca tego, jak bardzo różnie perfumy potrafią zagrać na różnych ciałach. Okazało się, że jestem tym nieszczęśliwcem, na którym grejpfrut w tym wypadku rozkłada się do nuty moczowej. To oczywiście świadczy o tym, że w kompozycji Chanel Coco Mademoiselle Crush Absolu wykorzystano naturalny olejek. Dla mnie był to jednak bardzo duży problem, bo zjawisko to zakłócało mi odbiór i ocenę. Przyznam wprost, że nie spotkałem w swoim życiu perfum, w których efekt to zachodziłby aż tak mocno. Zakładam, że obraz toalety w pociągu nie wystąpi u innych osób, ale koniecznie polecam testy, bo olejek grejpfrutowy teoretycznie może w ten sposób się zachowywać. To dotyczy wszystkich perfum z tym składnikiem.

Ale przejdźmy do konkretów

Później mamy pewne nawiązanie do klasycznych Coco Mademoiselle, ale nie powiedziałbym, że to jest jej bardziej orientalno-ambrowa wersja. Wręcz przeciwnie, nowe Coco Mademoiselle Crush Absolu opisałbym jako odsłonę nowocześniejszą, frywolniejszą, mniej szlachetną a bardziej ugładzoną.

Wydaje mi się też, że całość jest jakby rozcieńczona w pyle waniliowym i jakichś innych, pylistych składnikach. Na początku jest słodko, kwaskowo-owocowo, a później bardziej kwiatowo. Trudno jednak wyłapać pojedyncze nuty czy naturalnej elementy, które znaliśmy z klasyka czy odsłony Intense. Nie czuję tu kunsztu Chanel, ani geniuszu akordu Madamoiselle.

Crush Absolu nie ma wielkiej projekcji, ale długo trwa na skórze w tym swoim niecharakterystycznym akordzie.

Gdyby ktoś zapytał mnie w ciemno, co to są za perfumy, to powiedziałbym pewnie, że to jakiś niedrogi odpowiednik klasyka.

Opinia końcowa o perfumach Chanel Coco Madamoiselle Crush Absolu

W mojej ocenie jest to odsłona znacznie poniżej klasycznej EdP, EdT czy Intense.

Kampania perfum Coco Madamoiselle Crush Absolu

Chanel Coco Mademoiselle Crush Absolu perfumy damskie

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony chanel.com

Najważniejsze cechy:

Charakter: owocowo-paczulowy

Płeć (0 – męskie, 5 – uniseks, 10 – damskie): 6

Charakterystyka:

Nuty: grejpfrut, róża, liczi, jaśmin, akord ambrowy, akord drzewny, paczula, gorzka pomarańcza, wetiwer, drewno sandałowe

Rok premiery: 2026

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 50 i 100 mL

Trwałość: bardzo dobra, około 8 godzin

Twórca: Olivier Polge

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
4 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Anka
Anka
2 godziny temu

Ja jestem rozczarowana tym wypustem. Coco Mademoiselle Edp kocham. To kunszt, klasa, szlachetność. Perfumy, które dają siłę i budzą dystans. Crush to psikadełko dla nastolatek, przesłodzone, krzykliwe.
Protoplastę czuje cały dzień, we włosach jest do następnego mycia. Crush znika ekspresowo, pozostawiając po sobie tylko zakurzoną wanilię.

Violetta
Violetta
1 godzina temu

Napiszę chyba coś niepopularnego, jednak odważę się (nie bijcie, proszę), dla mnie edt są najlepsze. Lubię je, noszę często na zmianę z eau fraiche edt, które jednak królują ale stosuję ten „płodozmian”, bo szybko przezwyczajam się do zapachu i go nie czuję.
Nie wiem, czy te nowe będę testować, może jak będzie okazja.

AnkaO
AnkaO
59 minuty temu
Odpowiedź do  Violetta

Ja też z całej rodziny Mademoiselle najbardziej lubię edt.

Asia
Asia
1 godzina temu

A ja mam gorącą prośbę – proszę o zrecenzowanie „staroci” Chanel Allure Sensuelle EDT i EDP. Może mój nos i serce mnie okłamuje, ale moim zdaniem Coco Mademoiselle nie umywa się do AS. A są piękne pociągające, wiele elementów się tam przeplata. Bardzo bardzo proszę.
PS. Moim zdaniem nowy CM Absolue Crush lepiej wybrzmiewa niż wszystkie mainstreamowe słodziaki. I nie jest aż tak źle. Wg mnie lepszy jest od nowej Prady Paradoxe Sweet Chemistry.

Ostatnio edytowano 1 godzina temu przez Asia