Parę słów ode mnie…
Pozostałe recenzje
Jeroboam Your Oudhness
Pierwotnie zapach powstał na wyłączność Harrods. Teraz trafia do światowych perfumerii
Million Gold for Her Pure Diamonds
Nowość od Rabanne
Memo Red Island
Kolejne, ciekawe perfumy od Memo
Dołącz do dyskusji
Cieszę się, że udało się jakoś wyjaśnić tę sprawę. Umiejętność przyznania się do błędów oraz naprawienie tych błędów, pokazuje, że nie taki diabeł straszny jak go malują. Nie wnikam co spowodowało Twoje nawrócenie, bo to nie moja sprawa. Przyznaję, że na początku czułam niesmak. Jednakże lepsze późne przeprosiny niż brak przeprosin. Mam nadzieję, że kurz po tej bitwie szybko opadnie i dalej będziesz mógł ze spokojem tworzyć ten świetny magazyn.
tu zapomniałeś
http://niemuzycznapieciolinia.blogspot.com/2009/12/entropia-zapach-politechniki.html
promil honoru i tak w niczym ci nie pomoze.
Jeszcze tutaj zapomniales
http://pamietnikodorow.blogspot.com/p/o-autorze.html
http://niemuzycznapieciolinia.blogspot.com/2009/12/entropia-zapach-politechniki.html
Tam na poczatku popraw "Jako twórca Entropii" na "Jako współtwórca Entropii"
ładnie z tego wybrnąłeś, choć mi zabrakło zwykłego przepraszam w stronę Sabbath…
ale zakładam, że jej GG i maila posiadasz…
bloggerzy czekają teraz na jej hasło do poczynienia "zawieszenia broni"…
chcę Marcinie byś był świadom, iż gdyby to Ciebie spotkała podobna niegodziwość w przeszłości (przed tym incydentem), również mógłbyś liczyć na podobną jednomyślną i spontaniczną reakcję oraz stanięcie za Tobą murem…
co się stało to się nie odstanie, owszem ale nieprzyjemny absmak pozostanie… na długo…
reputację i renomę buduje się latami i łatwo ją nieopatrznie stracić w ciągu jednej chwili…
ale uczymy się na własnych błędach, więc jest szansa że nigdy więcej takie coś nie będzie miało miejsca… internet jak to ująłeś jest wystarczająco duży dla wszystkich miłośników perfum…
a szkoda by było gdyby nasze olfaktoryczne dyskusje mącił nieznośny fetor wzajemnych utarczek…
Myślę, że forma zadośćuczynienia jest taka, jakiej wszyscy oczekiwali, choć na pewno lepiej by było, gdyby cała sytuacja nie miała miejsca. Nie traktuj tego personalnie, bo cała akcja, przynajmniej w mojej opinii, nie była skierowana ad personam, a przeciwko określonemu typowi zachowania, które mogło spotkać każdego z nas, i co tu dużo mówić, było mało eleganckie. Możesz być pewien, że nadal będę stałym czytelnikiem, choć nie ukrywam, że pewien niesmak pozostał…
Jak dobrze,że wszystko wyjaśnione. Było mi naprawdę przykro w związku z całą tą sprawą, bo lubię oba Wasze blogi. Sama wiem jak to jest gdy ktoś sięga po moją pracę, kopiuje zdjęcia czy wygląd bloga. Nie jest to przyjemne.
Cieszę się,że wszystko sobie wyjaśniliście i możemy powrócić do czytania o zapachach, o których nikt nie pisze tak ładnie jak Wy oboje:)



