27 czerwca 2026

Memo Red Island

Memo Red Island

Kolejna nowość od Memo. Ostatnio coś ich dużo, ale ta po raz kolejny jest ciekawa.

Być może znaczenie ma to, że zapach Red Island znowu zrobiła Alienor Massenet. W praktyce to gęsta, wytrawna kompozycja, która łączy tony orientalne z elementami mrocznego gourmand. Z jednej strony może kojarzyć się z Nicolai Caravanserail, z drugiej – z Clive Christian Out of the Blue. W mojej ocenie nie jest tak dobra jak wspomniana dwójka, ale ma swój charakter i spory poziom oryginalności. A to zawsze zaleta.

Zapach łączy też tony paczuli i wanilii, nieco w stylu Babycat lub Eau d’Ombre Leather. Ma w sobie pewną metaliczność tonki, która jednocześnie nie ma marcepanowo-kumarynowego wydźwięku. Perfumy opisałbym przy tym jako sypkie i pyliste jak kopce wysuszonego, gorzkiego kakao. To z kolei sprawia, że kompozycja ma sporą moc (jednak na ten spis nut wiele osób uzna zapewne przeciwnie), ale nie jest ulepna, sztuczna czy inwazyjna. Pięknie układa się na skórze i prezentuje konstrukcję wielkiej wartości.

Nosząc Red Island globalnie wpadło mi do głowy porównanie z Angelem, którego ktoś pozbawił cukru. Akcenty słodowe, dymno-karmelowe i paczulowe tworzą wrażenie bardzo charakterystyczne, ale cały czas pozostają niesłodkie. Kompozycja przy tym pozostaje gładka, bez ostrości. Z czasem pokazuje pewną dymność, ale to bardziej subtelny woal z ogrzanych przypraw, a nie z żywic.

Tym razem Memo prezentuje zapach nie jakoś bardzo zmienny, ale bez wątpienia jakościowy. Nawet w bazie są to perfumy piękne, z logicznie utrzymanym połączeniem między głową, sercem i fundamentem. Nie pachną tanio i nie pokazują się w nich żadne sztuczności za co markę Memo uwielbiam.

Co więcej, w przyprawowej wytrawności pojawia się szlachetnie zinterpretowane drewno sandałowe z odrobiną, ociupińką dosłownie słodyczy. Tutaj też wpada do głowy porównanie z Serge Lutens Feminite du Bois.

Opinia końcowa o perfumach Memo Red Island

Nie są to może najbardziej zjawiskowe perfumy w ofercie marki, ale trzymają jej wysoki poziom. Premiera ta jest bardzo dobre – i dobrze zrobiona, i brzmiąca naturalnie.

Kampania perfum Red Island

Memo Red Island perfumy niszowe

Wszystkie zdjęcia i informacje oficjalne pochodzą ze strony memoparis.com

Najważniejsze cechy:

charakter: przyprawowo-drzewny

Charakterystyka:

Nuty: kawa, cynamon, longoza, bergamotka, marchew, drewno sandałowe, wanilia, paczula, bób tonka

Rok premiery: 2025 (w Polsce 2026)

Twórca: Alienor Massenet

Cena, dostępność, linia: woda perfumowana dostępna w pojemności 75 mL

Trwałość: bardzo dobra, około 7-8 godzin

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów