15 kwietnia 2011

Perfumy boczkowe? Proszę się częstować…

Podobno w 1920 roku rzeźnik z Paryża — John Fargginay — odkrył, że mieszanina 11 naturalnych olejków zapachowych poprawia w olbrzymim stopniu nastrój jego klientów.

Teraz firma, która wzięła nazwę od jego nazwiska proponuje psychoaktywną… Czytaj dalej… mieszankę, która przypomina zapach bekonu, swoim klientom. Oczywiście w perfumach nie ma naturalnych ekstraktów z wieprzowiny, tylko olejki roślinne (podobno!) najwyższej jakości. Według producenta są to klasyczne uniseksy, bo przecież zarówno kobiety, jak i mężczyźni, powinni mieć w równym stopniu dostęp do zapachu, który odmieni ich życie.

W ofercie znajduję się dwie kompozycję. Pierwszą jest Bacon Classic, który eksploruje nuty przypraw. Bacon Gold ma być bardziej cytrusowy. Oba zapachy kosztuję 36$ za butelkę, ale nie udało mi się określić jej pojemności. Zakupu możemy dokonać np. tutaj: fargginay.com

A oto oficjalne nuty boczkowych perfum:
Bacon Classic: bergamotka, pomarańcza, limona, grejpfrut, drewno cedrowe, czarny pieprz, wetiwer, drewno gwajakowe i dwie szczypty słonej bekonowej tajemnicy…
Bacon Gold: mandarynka, bergamotka, grejpfrut, cytryna, gałka muszkatołowa, papryka pimento, czarny pieprz, cząber i jedna szczypta bekonowego dodatku…

A jeśli ktoś nie lubi wieprzowiny to zawsze może kupić sobie perfumy o zapachu bYczkowym. O takie: KLIK

Fot. nr 1 z niam.pl
Fot. nr 2 z 24.media.tumblr.com
Fot. nr 3 z 24.media.tumblr.com

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
11 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Anonimowy
Anonimowy
15 lata temu

Na pewno ktoś to im kupi.

Anonimowy
Anonimowy
15 lata temu

Fuj fuj .

Anonimowy
Anonimowy
15 lata temu

Myślę, że na całym świecie znajdzie się sporo idiotów, którzy to kupią. Tak samo te perfumy o zapachu ludzkich odchodów, o których pisałeś wcześniej. Sprzedaż internetowa na cały świat + reklama szeptana = sukces

Pozdrawiam.

Marcin Budzyk
15 lata temu

Nuty zarówno wersji Gold, jak i klasycznej nie brzmią źle. Wydaje mi się, że to będą raczej normalne kompozycje z lekką nutą aromatu wędzarniczego.

Doceniam pomysł z interpretacją nuty boczku, bo to ciężka sprawa. Trzeba pamiętać, że nie da się zrobić olejku ze słoniny i koniecznym jest posiłkowanie się roślinnymi ingrediencjami.

Anonimowy
Anonimowy
15 lata temu

mowcie co chcecie, ale normalny czlowiek by czegos takiego nie wymyslil. to obrzydliwe.

Marcin Budzyk
15 lata temu

E tam. Obrzydliwa byłaby pływająca we flakonie gnijąca słonina. Tak jest w miarę ok. ;)))

iwonidos
12 lata temu

Ale powąchać by nie zaszkodziło…Na grilla u znajomych w sam raz:-)

JAROSLAV
12 lata temu

Bardzo ciekawa propozycja:)
Z pewnością nie pachną prawdziwym boczkiem:)

Ewa Widyńska
12 lata temu

O nie, niekoniecznie..Ja dziękuje ;P… Hmmmm no tak o zapachu boczusiu mogłabym być dla zajadających się tym kawałkiem mięska co najmniej apetyczna…ale wole pozostać jednak przy tradycyjnych zapachach pomimo wszystko… 🙂 Ale zapachu nie powiem jestem ciekawa.

Ewa Widyńska
12 lata temu

Chociaż zapach ten raczej na pewno nie jest typowym zapachem boczku 😉

k
k
12 lata temu

taniej by było wysmarować się oryginałem. ale świetnie wędzonką pachnie też to http://www.nezdeluxe.pl/2011/04/profumum-arso-kiebasa-zywiecka-z.html 🙂