18 listopada 2010

Popielniczki, Gucci Pour Homme, pocałunek i dużo alkoholu…

Zastanawiałem się, który aspekt pewnej sprawy uwypuklić. Czy skupić się na kwestiach perfumeryjnych, czy olfaktologiczno-fizjologicznych… Wybrałem to drugie, więc dzisiejszy wpis znajdziecie w Pamiętniku Odorów KLIK.

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Anonimowy
Anonimowy
15 lata temu

dobry tekst nie ma co.
Tom.