27 kwietnia 2016

Balmain Extatic Gold Musk

Perfumy marki Balmain znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

Balmain Extatic Gold Musk

Linia Extatic to najbardziej dochodowa z rodzin Balmain. Nie ma się zresztą czemu dziwić, bo perfumy z niej są naprawdę ponadprzeciętne i zawsze czekam z niecierpliwością na kolejne premiery. Tegoroczną jest Extatic Gold Musk.

Według producenta ma to być kompozycja bardziej zmysłowa, śmiała i luksusowa od klasycznego Balmain Extatic EdP. To określenia, które jednak nie mówią zbyt wiele, ponieważ w ten sposób opisuje się większość perfum w XXI wieku.

Prawda jest jednak trochę inna. Extatic Gold Musk z klasykiem łączą tylko jakieś pojedyncze nici wspólnych nut i składników, a większość akordów gra w zupełnie inny sposób. Dość powiedzieć, że nowe perfumy Balmain są drzewne i pudrowe, więc zupełnie nie przystają do klimatów kreowanych w pierwszych Extatic. Warto jednak już na wstępie napisać, że powtarzającym się wątkiem jest drewno kaszmirowe. Wnosi ono nuty ciepłe, kobiece i otulająco drzewne. W Gold Musk jest jednej znacznie wyraźniej wyeksponowane i genialnie skomponowane z resztą składników. Absolutnie nie ma mowy o pojawiającym się kurzu i syntetyczności (co zdarza się często w innych perfumach z tak dużym stężeniem cashmeranu).

Balmain Extatic Gold Musk

 
Gold Musk rozpoczyna się od wysokiego C. To srebrzyste nuty drzewne z domieszką subtelnie wygrzanego pudru i kroplą, maleńką kropelką ekstraktu elegancji jakim jest Chanel No. 5. I choć akcenty aldehydowe nie są wprost wyczuwalne (jak w klasyku Chanel), to tworzą klimat nie po pomylenia z żadnym innym. Wnoszą wrażenie metaliczności i podbijając cień mlecznej, owocowej słodyczy cashmeranu.

Wszystko sprowadza się do tego, że Extatic Gold Musk pachnie bardzo kobieco, bardzo elegancko i na pewno nie pachnie jak perfumy na co dzień. To zdecydowanie perfumy na wielkie wyjścia. Nie są może ciężkie i zabójcze, ale aura jaką zostawiają za noszącą to coś tak hipnotyzującego i uwodzicielskiego, że trudno znaleźć drugą taką mieszankę na półkach perfumerii.

Nawet w sercu i bazie Balmain nie obniża poziomu. Może kompozycja staje się mniej srebrzysta i migotliwa, ale w zamian za to zyskuje poświatę mlecznej tiary, która użyta jest bardzo oszczędnie i z tego powodu idealnie komponuje się z resztą. Na wielki podziw zasługuje też baza. Wciąż jest elegancka, drzewna i bardzo dostojna. Żyje na skórze i dalej zachowuje zdolność dla migotania. Nie jest martwą rzeźbą. I absolutnie nie pachnie kurzem, plastikiem, ani innymi sztucznościami.

Opinia końcowa o Balmain Extatic Gold Musk

Piękne perfumy, które znowu zostały skrzywdzone datą premiery. Nie polecam używać ich latem, ponieważ znacznie tracą w takich warunkach. Extatic Gold Musk to zapach jesieni i zimy. Zapach wielkiego balu, złotych poręczy, chińskiej porcelany i srebrnych sztućców.

Nuty: drewno kaszmirowe, aldehydy, tiara, żywice, drewno sandałowe, bergamota, piżmo
Rok premiery: 2016
Twórca: Sonia Constant
Cena, dostępność, linia: woda tolaletowa dostępna w pojemności 60 i 90 mL
Trwałość: bardzo wysoka, powyżej 10 godzin

Perfumy podobne: Karl Lagerfeld Karleidoscope, Chloe Love Chloe

Balmain Extatic Gold Musk

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
36 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Anonimowy
Anonimowy
10 lata temu

Testowałam na blotterze. Przepiękny zapach, ale nie jestem pewna, czy mogłabym go nosić…

Agnieszka

Andżelika Kościesza
10 lata temu

A ja mam ochotę nosić je bez przerwy 🙂

Anonimowy
Anonimowy
10 lata temu

Ja zakochałam się w tym zapachu po testach na blotterze (nieziemsko pachniał cały następny dzień), ale od momentu zakupu i psiknięcia na ciało/ubranie magia jakby uleciała… może moje ph skóry tak reaguje z tą kompozycją? Owszem – zapach ładny, ale niestety już bez tego "pierwszego łał"(pofatygowałam się nawet dnia następnego do perfumerii, celem sprawdzenia, czy aby to na pewno ten sam zapach…:o)). W dalszym ciągu jestem oczarowana wersją extatic edp – dla mnie istny majstersztyk ! Panie Marcinie, zgadzam się z Panem, że to zapach na chłodniejszą porę roku, choć obecnie nasza wiosna chyba jeszcze nie wybudziła się z zimowego snu…
Pozdrawiam, Yukiko

Anonimowy
Anonimowy
10 lata temu

A ja mam pytanie: czy jeżeli nie podobał mi się Extatic EDP (choć większość zapachów Balmain bardzo lubię), warto sięgać po Extatic Intense Gold?

Anonimowy
Anonimowy
10 lata temu

Pozwolę sobie odpowiedzieć.
Mam i Extatic i Extatic Intense Gold. O ile pierwszy jest dla mnie piękny to wersja Intense Gold powala pięknem na kolana…depcze dosłownie cudny pierwowzór. Są tego samego typu, słodkie i miękko otulajace – ale inne w nasyceniu. Extatic pasuje mi bardziej na co dzień, Intense gold jest przepysznie wieczorowy, luksusowy i nieziemsko elegancki. Polecam szczerze.
Pozdrawiam. ( i nie moge się doczekać własnych testów Gold Musk ) Reni

Anonimowy
Anonimowy
10 lata temu

Dzięki za odpowiedź, Reni 🙂

Ewa Brisken
10 lata temu

chociaz Extactic wogole mi sie nie podobal to do testow Gold przekonales mne :-))) Dam znac po…

Avarati
10 lata temu

To brzmi niesamowicie 🙂 Muszę je przetestować, choć perfumy Balmain Extatic Intense Gold nie zgrały się ze mną i mojej aury, były zbyt jaśminowe i przesłodzone jak na mój gust. To zapach majestatycznej divy, a nie buntowniczki, która woli nosić skórę od marynarki i najchętniej włamałaby się do skarbca jakiegoś bogatego znawcy niszy płci męskiej 🙂
Extatic oceniam bardzo wysoko, więc muszę i te przetestować 🙂 Czemu nie? 🙂

Anonimowy
Anonimowy
10 lata temu

Panie Marcinie czy nie myślał Pan o tym , żeby zostać poetą? Pana opisy są niesamowite, ba można byłoby je uznać często za teksty poetyckie. ANNA W.

rAf
rAf
10 lata temu

Extatic EdP jest niczym płaska w swojej bryle owca po deszczówce spływającej po jej czystym runie. Owca ta spaceruje w pantoflach po zagrodzie obitej z ambrowych desek czasem się drapiąc o nie, nie zaś często.Intense Gold jest owcą leśną puszczoną w samopas nie znającą granic terytorialnych jej puchate włosie lepkie z labdanum łapie wszystko co świadczy o jej życiowej bezgranicznej wolności.

Anonimowy
Anonimowy
10 lata temu

Marcinie ! Czy spotkałeś już narcyzową nowość NARCISO RODRIGUEZ NARCISO POUDRE EDP ?? Ja już nie mogę usiedzieć w miejscu tak bardzo jestem ciekawa tego zapachu 😉
Edyta

Marcin Budzyk
10 lata temu

Jeszcze nie, ale jak spotkam, to na pewno opiszę. Uwielbiam tę markę.

Marcin Budzyk
10 lata temu

Dziękuję za miłe słowa.

Marcin Budzyk
10 lata temu

Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że Extatic Gold Musk Ci się nie spodoba.
Ale daj znać, jak wypadły testy.

Marcin Budzyk
10 lata temu

Myślę, że Gold Musk wypadnie lepiej od klasyka. Chyba jest nieco bardziej w Twoich klimatach. Czekam zatem na opinię. 🙂

Marcin Budzyk
10 lata temu

Może być też tak, że Gold Musk lepiej zaprezentuje się w totalnym zimnie – np. w styczniu na mrozie. Ale z drugiej strony, podczas letniego, chłodniejszego wieczoru.

Marcin Budzyk
10 lata temu

Warto testować globalnie.

Marcin Budzyk
10 lata temu

U mnie cała szafa nimi pachnie i jestem zachwycony. Piękne są.

Avarati
10 lata temu