Jimmy Choo Flash — plastikowe kwiaty z supermarketu… pachną lepiej
Nie tak dawno zapowiadałem te perfumy, a tu niespodzianka – są w Polsce. Testuję je drugi dzień i już wszystko wiem.To woń prosta, słabowita, wybitnie odtwórcza i totalnie wykastrowana z zapachowych „jaj”. Jimmy Choo Flash to rozwodnione kwiatuszki w jakimś sterylnym pokoiku. Owszem, perfumy mogą się kojarzyć z czystością i kobiecością, ale to wydanie […]
