Lilia

16 kwietnia 2011

Issey Miyake L’Eau d’Issey Florale — pogrzeb na Syberii

Tegoroczny lifting na klasycznej L’Eau d’Issey wyszedł całkiem dobrze. Wersja Florale przywołuje na myśl chłodne, niemal zmrożone kwiaty. Nie zniszczono lodowatej aury wielkiego klasyka, ale wzięto ją w ryzy nut kwiatowych. Bardzo ciekawie zachowuje się zimna lilia. Momentami zapach przypomina wręcz pogrzeb na dalekiej Syberii, podczas… Czytaj dalej… arktycznej wiosny. Generalnie zaliczam to skojarzenie w […]

16 kwietnia 2011

Issey Miyake L’Eau d’Issey Florale — pogrzeb na Syberii

Tegoroczny lifting na klasycznej L’Eau d’Issey wyszedł całkiem dobrze. Wersja Florale przywołuje na myśl chłodne, niemal zmrożone kwiaty. Nie zniszczono lodowatej aury wielkiego klasyka, ale wzięto ją w ryzy nut kwiatowych. Bardzo ciekawie zachowuje się zimna lilia. Momentami zapach przypomina wręcz pogrzeb na dalekiej Syberii, podczas… Czytaj dalej… arktycznej wiosny. Generalnie zaliczam to skojarzenie w […]