Najlepsza internetowa perfumeria oryginalny asortyment, ekspresowa dostawa
Link
16 kwietnia 2011

Issey Miyake L’Eau d’Issey Florale — pogrzeb na Syberii

Tegoroczny lifting na klasycznej L’Eau d’Issey wyszedł całkiem dobrze. Wersja Florale przywołuje na myśl chłodne, niemal zmrożone kwiaty. Nie zniszczono lodowatej aury wielkiego klasyka, ale wzięto ją w ryzy nut kwiatowych. Bardzo ciekawie zachowuje się zimna lilia. Momentami zapach przypomina wręcz pogrzeb na dalekiej Syberii, podczas… Czytaj dalej… arktycznej wiosny. Generalnie zaliczam to skojarzenie w poczet zalet.

Tak tytułem dygresji… Podobno Abramowicz (jeden z najbogatszych Rosjan) miał wybudować z okazji Dnia Kobiet wielkie szklarnie na Czukotce, tak żeby każda z mieszkanek tej prowincji na końcu świata dostała kwiat wyhodowany na tej wiecznie zamarzniętej glebie. Nie zdziwiłbym się, gdyby wokół nich pachniało w stylu L’Eau d’Issey Florale.

Nie jest to arcydzieło sztuki perfumeryjnej, ale solidna reinterpretacja klasyka. Bardzo podoba mi się wyostrzenie nuty różanej, która zasuwa kolcami po lodzie. Później, kiedy staje się mroźno-mydlana nie wchodzi w sztuczne akordy i za to też plus się należy.

Całkiem porządny zapach.

Nuty: róża, lilia, nuta drzewna, mandarynka
Rok powstania: 2011
Twórca: Alberto Morillas
Cena, dostępność, linia: woda toaletowa dostępna w pojemności 50 i 90 mL oraz limitowanej edycji jako 35 mL; dostępna w perfumeriach Douglas

Fot. nr 1 z isseymiyake.com
Fot. nr 2 z sd43.bc.ca

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

4
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
4 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
AnonimowyMarcin Budzyk Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zgadzam się w 100 %. Tylko, że mi pogrzebu nie przypomina, a coś radosnego, wiosennego.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Ja czuję lilię, jej lodowaty powiew. A to, mnie przynajmniej, kojarzy się niezbyt wesoło.

Z drugiej strony zazdroszczę wesołych wrażeń. 🙂
Pozdrawiam.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mi tez nie kojarzy się z pogrzebem. Bardzo ładne perfumy. Świeże, lekkie i kwiatowe.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

piękny, czysty, świeży i przestrzenny – bardzo przyjemnie mi w nim