Phaedon Noir Marine — węglowy ozon
Noir Marine. Tytoń, żywice i mięta. Będąc dziś w perfumerii zaaplikowałem około 6-7 dawek na czystą skórę. Zrezygnowałem z dalszych testów innych kompozycji, aby nakreślić szkic tego zapachu. Początek jest wybitnie miętowy. Ostry, świdruje w nosie, ale ma też jakiś czarny pierwiastek. Może słuszne byłyby skojarzenie z węglowym pyłem oblepiających nozdrza i tym samym zmuszającym […]
