Van Cleef & Arpels Reve — bez polotu
Marka Van Cleef & Arpels to dla mnie wciąż duża zagadka. Znam ich linię niszową, która zrobiła raczej średnie wrażenie. Z kolekcji podstawowej zaś nie kojarzę ani wielkich wpadek, ani spektakularnych wzlotów. Sięgam jednak po nowość – Reve. Co czuję? Przede wszystkim syntetyczne gruszki, kiepskie piżmo i rozwodnione kwiaty. Gdybym miał te perfumy do czegoś […]
