20 lutego 2010

Jak pachnie ślizgawka? Jak pachnie Olimpiada?

Biblioteka zapachowa Demeter łamie kolejne granice. Teraz wypuszczają zapach o wdzięcznej nazwie „Frozen Fond”, który powstał z okazji tegorocznej olimpiady w Vancouver. Nie trzeba być wielkim znawcą, żeby w ciemno wykreować ocenę. Spodziewam się kolejnego nudnego syntatyku, który będzie na poziomie toru saneczkowego i tras biegowych w Kanadzie. Fakt, faktem, że nazwa „Frozen Pond” brzmi całkiem nieźle, ale łyżwy na stawie mogą się zakończyć mało wesoło, jak wiemy. Nuty nie są znane.

„Remember that Winter’s Day when you first went down to the local pond, hoping it froze overnight so you could skate? No adults, no supervision, just that specialness of being a kid in all its glory.”1)

1) Cyt. za Demeter

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze