15 września 2010

Zirh Ikon – godny następca Donna Karan Black Cashmere?

Zirh Ikon znajdziesz w perfumerii E-Glamour.pl

Ikon– męski zapach, który zaczyna swoje 5 minut, i bynajmniej nie z powodu nazwy czy wielkiej reklamy (przynajmniej nie w Polsce). Po przeniesieniu perfum Donny Karan- Black Cashmere do serii ekskluzywnej, dziecko amerykańskiej marki Zirh śmiało sięgnąć w olfaktoryczne obszary zarezerwowane do tej pory dla perfum niszowych lub wycofanych już produkcji jak Nu, wspomniane BC czy Basala, etc. Znaczenia ma też twarz seksownego Davida Gandy (na trzech foto), mylę się?

Nie trzeba być geniuszem, żeby stwierdzić, że kompozycje dymne, ciężkie i kadzidlane nie będą się sprzedawać na półkach Sephory i Douglasa. Z drugiej strony rzut okaz na spis nut Ikon też nie pozostawia złudzeń, bo żywice olibanum i labdanum nie występują razem w żadnych perfumach mainstreamu, a już na pewno nie w otoczeniu wetiweru, cedru, piołunu czy cynamonu i paczuli. A jednak tutaj ktoś zaryzykował i umieścił wszystko to w jednej butelce. Efekt? Zapach już jest wycofany ze sprzedaży w Polsce i pewnie niedługo na świecie też trzeba będzie oznajmić zakończenie produkcji. Takie są realia moi drodzy.

Początek jest męski, trochę syntetyczny, trochę cytrusowy. Nic specjalnego słowem. Zabawa zaczyna się później co zresztą było do przewidzenia. Kiedy jednak Black Cashmere leci w obszar palonych drew, tutaj kreują się palone przyprawy z cynamonową dominantą. Ponadto rola kadzidła została w Ikon trochę ograniczona i występuje ono w dużo mniejszym stężeniu niż sobie to wyobrażamy. Pobrzmiewa dźwięcznie, wspaniale wyważone, ale to subtelne akordy wygrywane z wnętrza Ziemi. Jeszcze nie zdążymy nasycić nimi ucha a już inny instrument zagłuszy je. W wypadku Ikon najgłośniejszy jest wetiwer i właśnie to on jest główną ingrediencją ( nie olibanum czy labdanum jak zwykła uważać i głosić spora część sympatyków), która nadaje rytm. Owszem, występuje w dymnej, dość ciekawej formie, ale ta trawa nigdy nie zastąpi żywic drzewnych. Nigdy. Miejcie to proszę na uwadze, kiedy w zakupowym szale rzucicie się na czarnego Zirh’a.

W ramach podsumowania napiszę, że te perfumy posiadają sporo elementów wspólnych z Black Cashmere, są nawet podobne jeśli rozważania ograniczymy do półek sieciowych perfumerii. Próżno jednak oczekiwać, że fani Czarnego Kaszmiru zadowolą się takim półśrodkiem z wetiwerem zamiast cieknącego labdanum z melaniną. Zaznaczę jednak, że Ikon oceniany przez pryzmat zapachu jako takiego jest kompozycją bardzo dobrą i na tle półek sieci błyszczał jak brylant (szkoda, że muszę używać już czasu przeszłego).
Nuty: kardamon, imbir, piołun, cytryna, olibanum, labdanum, paczula, ambra, drzewo cedrowe, cynamon, irys, goździki, wetiwer
Rok powstania: 2008
Twórca: Frank Voelkl
Cena, dostępność, linia: w Polsce już tylko w internecie; ceny okazyjne, bo za nowe 75 mL trzeba zapłacić około 100 zł; linia zawiera 75 i 125 mL edt, dezodorant w sztyfcie oraz żel do mycia

Fot. nr 2,3 i 4 z godsavethekings.wordpress.com

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

28
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
28 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Anonimowyhans klossprzedam-serwis.plsmerfetkagutro44 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Sexy ;P

K.

Łukasz
Gość
Łukasz

Zdjęcie środkowe cudowne. Mógłbym sie z nim kochać bez przerwy 😉

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Bez przerwy to chyba nie… 🙂
Swoją drogą ja już przepsikałem 30 mL Ikon… mam dość… oby tylko nie na zawsze obrzydzić sobie ten zapach…

fqjcior
Gość
fqjcior

Masz rację – niebywała koincydencja z tymi recenzjami IKONa! Ja swoją dopracowywałem ostatnie kilka dni po ciutku, bo czasu u mnie ostatnio malutko. No i dziś zdecydowałem się opublikować. Podobnie jak Ty! Nieźle! Faktem jest, że to naprawdę udany i niebanalny zapach i szkoda wielka, że wycofywany jest u nas ze sprzedaży. Zresztą jakoś mnie to nie dziwi….Niestety.

skarbek
Gość
skarbek

Przepsikiwanie Ikona to tragedia,nie wiem jak Tobie Marcinie, ale mnie lało się po łokciach;]

Sławek
Gość
Sławek

Witam, czy ktoś (Ty Marcinie?) mógłby rozwiać moje wątpliwości co do oryginalności Zirh Ikon z allegro? Chciałbym je kupić, bo żel pod prysznic strasznie mi się spodobał, a do perfum z allegro nie jestem przekonany. Z drugiej strony marka mało popularna, czy w ogóle są tego podróbki (Abercrombie chyba jeszcze nikt nie kopiuje)?.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Sławku, zapachów Zirh się nie podrabia, ani podrabiać nie będzie, bo kolekcja perfum jest już wycofana z produkcji. Kupuj więc śmiało. 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

zapach fajny – na poczatku slodki troche, ma troche dymu w dalszej nucie ale kadzidlakiem nie jest

Anonimowy
Gość
Anonimowy

egoista: no i proszę, zapach jest w rossmanie, całkiem tanio…

Anonimowy
Gość
Anonimowy

zapacha na piatke z plusem, dla mnie troche bardziej komercyjna wersja Avignon CDG , nic dodac nic ujac:)

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zakupiłem dziś w Rossmanie za śmieszne pieniądze 🙂 59.90 za 125 ml a zapach po prostu nie ukrywając "urywa dupę" 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

urywa dupę w sensie pozytywnym czy neg?

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Rozumiem, że Autor ubóstwia zapach Black Cashmere, jednak Ikon ma się do niego tak jak śląski górnik do chińskiej opery. Pzdr.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Zdumiewające: dlaczego, Szanowny Panie, w spisie nut zabrakło tej, która stanowi o charakterze Ikon, to znaczy kadzidła? Doradzałbym uważniejszy research.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Nuty górne: kardamon, kwiat Davana, imbir, cytryna

Nuty środkowe: korzeń irysa, czarny cynamon, pąki goździka

Nuty dolne: kadzidło frankońskie, paczula, drewno cedrowe, wetiwer

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Panie Anonimowy. Labdanum i olibanum to właśnie kadzidła. Synonimem drugiego jest "kadzidło frankońskie". Proszę również poszukać informacji, czym jest davana. Doradzałbym uważniejsze studia nad obiektem krytyki. 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Panie Zakochany w Sobie: Proszę sprawdzić na oficjalnej stronie firmy Zirh lub u fqjciora
i nie kłócić się o swoją naciąganą "wiedzę".
Że nie wspomnę o fatalnym stylu Pańskich tekścików. 😉

gutro44
Gość
gutro44

Spodobał mi sie zapach ale ale po przetestowaniu w rossmanie po paru godzinach zostaje w nosie głownine wetiwer. Nie tego oczekiwalem od tego zapachu.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Abstrahując od zapachu….. gdzie można spotkać takiego cudnego samca????? jola

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Droga Jolu, nie wiem czy wiesz, ale dobry fotograf i makijaż zrobią prawie z każdego piękność.
Zapach jak dla mnie i jego jakość idealnie odzwierciedla cena w Rossmanie.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

W ciągu ostatnich 20 lat nosiłem bardzo wiele zapachów zarówno "głównego nurtu" jak i "niszowych".Do niektórych musiałem mieć kilka podejść.Gdybym musiał wybrać nagorszy z nich ,to Zirh Ikon byłby na pierwszym miejscu.

smerfetka
Gość
smerfetka

YES,YES,YES flakon dotarł, nareszcie odnalazłam kadzidło, którego szukałam , wspomnienie zapachowe z dzieciństwa i rekolekcji w kościele;d;d;d Tego właśnie szukałam, tylko teraz się martwię że flaszka była przeznaczona dla Pana Smerfa , a ja mu go zużyję;d Pomimo że to deklarowany zapach męski dla mnie jest ciepły i słodki , chyba mam już spaczone powonienie ;d Jak przeczekasz cytrusowy początek to jest PIEKNY!!!!

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Tak jest piękny. Są nosy i noski. Uważam, że nie ma co się przekrzykiwać. A co do ceny w Rossmannie zawsze są atrakcyjne promocje i cóż się dziwić, że tanio. Cena półkowa 169,99 zł. Mój kobiecy nos lubi takie zapachy. Ważny też jest mężczyzna, bo nie wszyscy jednakowo pachną polani tym samym flakonikiem ;))

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Chyba trafiłeś nie na tę stronę.

sprzedam-serwis.pl
Gość
sprzedam-serwis.pl

Mi pasuje ten zapach 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

labdanum, żywica otrzymywana z młodych gałązek z liśćmi śródziemnomor. i czarnomor. krzewów Cistus ladaniferus i Cistus creticus;
zapach balsamiczno-ambrowy z nutą skórzaną; od czasów staroż. stosowane w obrzędach rel. do spalania (wytwarzanie pachnącego dymu); ze względu na właściwości antyseptyczne wykorzystywane w medycynie i kosmetyce.

Olibanum, zwane też kadzidłem (arab.: لبٌان, lubbān) – żywica pozyskiwana z drzew rodzaju kadzidla (Boswellia) rosnących na półpustyniach i obrzeżach pustyń północno-wschodniej Afryki oraz regionu Hadramaut na granicy Omanu i Jemenu. Używane w produkcji kadzidła i perfum.

hans klos
Gość
hans klos

na harryangel1@o2.pl, ale jest juz niedostępny. Chyba, że się coś zmieni.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

O pewnie! Bo tutaj to tylko Ci "normalni" mogą pisać co nie?
Żałosne …