1 grudnia 2010

Bond No. 9 Brooklyn – dużo drewienek, ale bez dymu

Powstał w 2008 roku, więc trudno nazwać go nowością. Trudno też byłoby zdobyć się na testy gdyby nie przypadek. Po przeczytaniu nut wydał mi się męski bez dwóch zdań i jednocześnie nie oklepany z każdej strony. To zresztą perfumiarski debiut właścicielki marki Bond No. 9.

Brooklyn. Sypialnia Nowego Jorku pachnie drzewnie. Na początku lekko i świdrująco, później wchodzi w nuty szorstkie, skórzaste i drzewne. Przejście od jałowca i cytrusów jest naprawdę przekonywające, choć nie wrzeszczy o swojej bytności na prawo i lewo. Czuję później dużo drewienek, ale bez dymu. Trochę przypomina mi Navegara, czyli jest na serio dobrze. Mimo że cichy to trzeba powiedzieć, że to udane w 100 % pachnidło.

Skropiłem się obficie wieczorem i dzisiaj muszę przyznać, że to jeden z najlepszych Bondziaków. Męski, o szorstkiej fakturze. Tylko cena powala na kolana.

Nuty: grejpfrut, kardamon, cyprys, geranium, cedr, jagody jałowca, drzewo gwajakowe, skóra
Rok powstania: 2010
Twórca: Laurice Rahme
Cena, dostępność, linia:  woda perfumowana; za 100 mL zapłacimy 890 zł a za 50 mL 585 zł

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

Subscribe
Powiadom o
guest
11 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Anonimowy
Anonimowy
10 lat temu

O co chodzi z Sabath??

Marcin Budzyk
10 lat temu

Chodzi o coś konkretnego?? Przyznam, że nie rozumiem pytania do końca…

Anonimowy
Anonimowy
10 lat temu

za pewne chodzi o Twój żenujący wpis z wczoraj :>

Marcin Budzyk
10 lat temu

Każdy postępuje według własnego sumienia. Jeśli ktoś rozważa współpracę z takimi, a nie innymi firmami i instytucjami to jego wybór. Każdy ma wolną wolę.

Anonimowy
Anonimowy
10 lat temu

A o jaki wpis chodzi dokladnie?

Anonimowy
Anonimowy
10 lat temu

szkoda, że Twoje sumienie nie powstrzymało Cię przed publicznym oczernianiem konkurentki. nikt współpracy z wiadomą firmą nie rozważał! chyba masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem albo specjalnie przekręcasz fakty.

wpis na szczęście został wykasowany. mam nadzieję, że autor zreflektował się jaką gafę popełnił.

Marcin Budzyk
10 lat temu

Jakie oczernianie? Jaka gafa? Może przeczytałaś innego bloga?

Autorka tego bloga wyraźnie napisała "Myślę, żeby odrzucić (propozycję współpracy z FM). Jak myślicie?".

Po prostu główna strona Nie Muzycznej nie jest tematem na takie informacje.

Marcin Budzyk
10 lat temu

* nie jest miejscem, a nie tematem.

Anonimowy
Anonimowy
10 lat temu

Marcin, w Twoim wieku zyjesz w takich nerwach, co bedzie potem? Wyluzuj, bo się staczasz…

G.

Anonimowy
Anonimowy
9 lat temu

zapach fajny, przyznaje, ale chyba niezbyt trwaly, jakie jest Twoje zdanie, Marcin?

Anonimowy
Anonimowy
9 lat temu

Marcin, mam nadzieje, ze pzresylka dojdzie po swietach (Rock Crystal). A co do Brooklyn – kocham ten zapach.
Andrzej