Już w sierpniu przekonamy się, czy Prada Candy powtórzy sukces pozostałych pachnideł tej marki. Premiera zapowiada się na głośne wydarzenie i wiem, że duże nadzieje są wiązane z tymi orientalnymi perfumami. Do promocji zaciągnięto francuską aktorkę Léę Seydoux. A teraz nuty, które brzmią więcej niż interesująco…
Mamy więc żywiczny akord benzoinu z Laosu, eleganckie piżmo i ekstrakt gourmandu, czyli karmel. Prada Candy będzie posiadała szeroką linię produktów uzupełniających w świetnie zgranych opakowaniach. Kompozycja będzie dostępna jako woda perfumowana w pojemności 30, 50 i 80 mL.
EDIT 09.09.2011: Recenzja zapachu znajduje się tutaj: KLIK




