Najlepsza internetowa perfumeria oryginalny asortyment, ekspresowa dostawa
Link
10 stycznia 2012

Nez a Nez Bouche Baie — miodowo-owocowa pycha

Shot z kampanii Bouche Baie.

Słodki kalejdoskop przypominający marmoladę, watę cukrową, prażone migdały i pyszny, babciny tort nasączony alkoholem. Łakomczuchy powiążą Bouche Baie też z bezami, nalewką wiśniową i kandyzowaną skórką pomarańczy.

Uwierzcie mi, że zapach jest niezwykły. Interpretacji jedzeniowych było w perfumach mnóstwo: czekolady, różane konfitury, migdały… ale kompozycja Nez a Nez wyróżnia się świeżością tych łakoci. Czując miód – widzę pszczoły. Waty cukrowej, co prawda nie kojarzę z burakami, ale staje mi przed oczyma te magiczna maszyna, nad którą krążył surowy patyk. Pewne elementy przypominają metal, inne ciepło płomienia. Nie jest to oczywiście akord pojedynczy, ponieważ głowa Bouche Baie ma też kolejnych bohaterów.

Tym, co nie sprawia, że jest to „kolejny” zapach gourmand jest… Czytaj dalej… słodkie i kwaśne tło. Trudno mi wyrokować, czy jest to wina czarnej porzeczki, czy jeżyny, czy marakui, ale efekt jest jeden. Musujące podłoże wspaniale komponuje się z typowo jadalnymi elementami i podkręca je ku górze. Bouche Baie sypie niemal iskrami, macha małymi

Dzieci z watą cukrową.

pedałami na najlżejszej przerzutce, lecz to właśnie zapewnia tym perfumom charakter wiercipięty. Na skórze nie płożą się i nie zmieniają powoli. Co rusz pokazują nową interpretację deseru. Owocowe niuansne płynnie jednak oddają pole skoncentrowanej nucie kwiatowej.

Jaśmin i kwiat pomarańczy są deklarowane przez twórców, ale według mnie nie widać tutaj ich klasycznych twarzy. Są skoncentrowane, scukrzone, pozbawione wysokiej, buduarowej nuty. No i trudno zaprzeczyć, że są kolejnym źródłem słodkości w tych perfumach.

Baza jest otarta o szypr, ale to szypr wesoły, owocowy. Bez zielonego mchu, bez kolczastych kwiatów. Zamiast bergamotki jest jeżyna, zamiast róży – marmolada. I dalej czuć ciepłą wanilię, gdzieś w tle pobrzmiewa akord wiśniowej nalewki, złocistej ambry i cukru pudru. Jest miękko, przyjemnie, ale jednocześnie żywo i zmiennie.


Mówiąc krótko i prosto: Bouche Baie to pyszny biszkopt nasączony miodem, przełożony konfiturą i ozdobiony świeżymi, dojrzałymi owocami lasu… Cudo, choć raczej nie dla mężczyzn.

Nuty: jeżyna, czarna porzeczka, miód, kokos, wanilia, marakuja, kwiat pomarańczy, jaśmin, wiśnia, brzoskwinia, migdały
Rok powstania: 2009
Twórca: Karine Chevallier
Cena, dostępność, linia: za 100 mL wody perfumowanej zapłacimy 165 $ na luckyscent.com; niedostępna w Polsce
Trwałość: świetna; powyżej 10 godzin

Fot. nr 2 z watacukrowa.pro

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

6
Dodaj komentarz

Please Login to comment
avatar
6 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
AnonimowyMarcin BudzykJAROSLAV Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
Anonimowy
Gość
Anonimowy

Piękny opis, ale szkoda, że zapach tak trudno osiągalny.
Ala.

JAROSLAV
Gość
JAROSLAV

Marka, którą omijam po testach VANITHE(marne do bólu)Widzę jednak że po twoim ciekawym opisie,trzeba będzie się z nią przeprosić:)

Marcinie popraw chochlika
"Bouche Baie też z bazami"
🙂

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

* Alu. Ja też ubolewam nad dostępnością tej marki. Zapachy mają dobre, choć niełatwe.

* Jarku. Dziękuję za wyłapanie błędu. 🙂
Jeśli nie lubisz Vanithe to ogólnie zapachy Nez a Nez nie przypadną Ci chyba do gustu(Z drugiej strony Vanithe nie jest powodem do dumy). Wszystkie mi znane posiadają nutę, która często pojawiała się w perfumach damskich przełomu lat 80. i 90.
Ale za L'Hetre Reve dam się pokroić…
http://niemuzycznapieciolinia.blogspot.com/2010/05/nez-nez-lhetre-reve.html

JAROSLAV
Gość
JAROSLAV

Liczę na ciekawego ambrowca w Ambre a Sade 🙂
(cedr,czarna vanilia,paczula,skóra)
Odpisz na nowego maila jak znajdziesz czas.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

* Odpisałem Jarku. Za Ambre a Sade muszę się wziąć też. Testowałem jakoś przelotem…

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Niestety,mialam ten zapach,i nie przemowil do mnie kompletnie.Sklad czyta sie fenomenalnie,efekt raczej marny-przefermentowany owocowy syrop z przypalpna karmelowa nuta.Od poczatku namolny i poniewaz trzyma sie jak Pattex,meczacy.Pozbylam sie go chetnie.