Najlepsza internetowa perfumeria oryginalny asortyment, ekspresowa dostawa
Link
21 maja 2012

Rance Rose de Rose, Jasmin du Malabar oraz Pres de Toi

Rance to marka czerpiąca z przeszłości. Trudno się więc dziwić, że ich zapachy posiadają charakterystyczne, nieco staroświeckie elementy. Z przyjemnością jednak testowałem trzy najnowsze kompozycje, za którymi podobno stoi Jeanne Sandra Rance. Jedna z nich okazała się ponadprzeciętna. Oj, bardzo ponadprzeciętna! Czytaj dalej…

Rose de Rose to róża „szminkowa”. Żywo przypomina Lipstick Rose, choć jest znacznie bardziej słodka, cukierkowa i pudrowa. Znalazłem w niej też mocno skoncentrowany akord kwiatowy, który ociera się o wrażenie gumy-balonówy. Na plus zaliczam ścisły początek, bo bardzo wiernie naśladuje naturalny zapach kwiatu. Później zaczyna się degrengolada w kierunku torebki kobiety, która zamiast wody używa perfum i pudru.

Jasmin du Malabar jest z kolei nijaki. Ni to lekki dziewczęcy kwiat, ni to skoncentrowana jaśminowa pożoga. Trochę mleczny, kremowy do znudzenia. Nic więcej o nim napisać, niestety, nie można.

Absolutnym faworytem jest Pres de Toi. Zapach orientalny, seksowny i żywiczny. Tak mogła pachnieć Kleopatra kochająca się z Antoniuszem. Niby kwiatowy, niby drzewny, niby cytrusowy a tak naprawdę żaden z powyższych. Każdy z akordów świetnie się uzupełnia. Cytrusy płożą się po wyraźnych, ale nie głośnych, zdobieniach

Kleopatra i Antoniusz.

kwiatowych, które z kolei leżą na mocno żywicznej bazie. Pewnym wytłumaczeniem olfaktorycznej wartości Pres de Toi niech będzie fakt, że podstawa zawiera żywicę agarową, paczulę i balsam tolu. To trio wprowadza do kompozycji sporo drzewnej, może nawet lekko dymnej maniery. Przy tym wszystkim perfumy te nie mają słoniowej mocy mononutowców, lecz bardziej przypominają gazelę w biegu. I zupełnie nie pasują do wizerunku Rance, ale w tym wypadku to zaleta.

Rance Les Etoiles Rose de Rose
Nuty: róża, jaśmin, ylang-ylang, tuberoza, wanilia, drewno sandałowe
Rok powstania: 2012
Twórca: Jeanne Sandra Rance
Cena, dostępność, linia: za 100 mL wody perfumowanej zapłacimy 550 zł
Trwałość: średnia; około 5-6 godzin

Rance Les Etoiles Jasmin du Malabar
Nuty: jaśmin, mandarynka, bergamotka, kwiat pomarańczy, mimoza
Rok powstania: 2012
Twórca: Jeanne Sandra Rance
Cena, dostępność, linia: za 100 mL wody perfumowanej zapłacimy 550 zł
Trwałość: słaba; około 4-5 godzin

Rance Les Etoiles Rose de Rose
Nuty: jaśmin, mandarynka, bergamotka, kwiat pomarańczy, róża, magnolia, oud, paczula, balsam tolu
Rok powstania: 2012
Twórca: Jeanne Sandra Rance
Cena, dostępność, linia: za 100 mL wody perfumowanej zapłacimy 550 zł
Trwałość: średnia; około 5-6 godzin

Fot. nr 1 ze strony producenta
Fot. nr 2 z kaydarlin.blogspot.com
Fot. nr 3 z wp.pl
Fot. nr 4 to obraz autorstwa Pompeo Batoniego

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

17
Dodaj komentarz

avatar
17 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
AnonimowyMarcin BudzykBeatalucasaiJasna 8 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
RóżWKamieniu
Gość
RóżWKamieniu

W sumie przez przypadek testowała jaśmin i różę uznając trzeci zapach za nieatrakcyjny. Ciamajda ze mnie. Przy najbliższej okazji napewno nadrobię.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

* Różu. Warto. Pres de Toi to naprawdę dobre pachnidło.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

dlaczego oni nie zmienia tych tandetnych butelek. wygladaja ja jakies tanie wody kwiatowe z prl-owskiego bazaru

lucasai
Gość
lucasai

Ciekawe jakie jeszcze nowości nas czekają. Ja to bym chętnie Etat Libre d'Orange w Polsce ujrzał.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

* Anonimowy. Mnie też butelki Rance średnio się podobają. Z drugiej strony to przecież nieistotny szkopuł. Liczy się zapach.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

*Łukaszu. Etat Libre d'Orange jest już od dawna w Polsce. Niestety tylko w Warszawie, choć z możliwością zakupów przez internet. W Horn & More.

lucasai
Gość
lucasai

Nawet nie wiedziałem. Do Warszawy niestety mam hen, hen daleko. Szkoda, że Horn&More; nie oferuje próbek tych zapachów ELd'O. Może się skuszę na zakup kilku, które brzmią bardziej interesująco, lub nawet na cały discovery set na ich stronie www.
Już Histoires de Parfums tak zamawiałem a cały discovery set Parfum d'Empire mam w planach

Jasna 8
Gość
Jasna 8

A mnie się te butelki właśnie podobają 🙂

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

* Łukaszu. Parfum d'Empire możesz zawsze zamówić na miejscu. To chyba dużo korzystniej pod względem finansowym wychodzi. 🙂

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

* Jasna. Ile butelek, tyle opinii. Ja też bym się ich nie czepiał. Są dość zachowawcze. Bez niepotrzebnej ekstrawagancji.

lucasai
Gość
lucasai

Właśnie nie! Parfum d'Empire oferuje Discovery Set swoich 13 zapachów, każdy w 2ml atomizerze za 22€ (czyli niecała 100zł) a jakbym zamawiał w Quality to płacę też koło 100 (13×7=91 + wysyłka) więc cenowo się zrównuje, ale bezpośrednio od Parfum d'Empire mam każdego zapachu więcej, bo Quality robi próbki 1,5ml max 😛

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Moja znajomość z Rance niestety skończyła się tylko na Eau Superbe, które testował mąż. Gdy wywietrzały pierwsze nuty i słodycz to jawił się zapach przebogaty, nie wiem nawet czy do końca męski, na jego skórze pięknie rozkwitał goździkiem z lekką domieszką świeżej mięty. Trwałość była znakomita.
Pres de Toi chyba przetestuję przy okazji, jednak trochę ta mocno żywiczna baza mnie przeraża.
Jagoda

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

Łukaszu. To faktycznie korzystna oferta. Tylko ja wychodzę z założenia, że co w Polsce to zawsze lepsze, bo prostsze.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

* Jagodo Eau Superbe to jeden z najlepszych zapachów Rance. Ostatnio marka lansuje coraz lepsze pachnidła. To dobry znak.

Baza w Pres de Toi nie jest może "mocno żywiczna". Chyba ciut przesadziłem z tym określeniem. Owszem, czuć żywiczne nuty, ale całość jest świetnie skomponowana. Zaryzykuję tezę, że jeśli podobała Ci się Eau Superbe to Pres de Toi też wpadnie w Twój nos.

Beata
Gość
Beata

Pres de Toi dopisuję do listy must sniffów.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

* Beato. Myślę, że będzie Ci się podobał. Poczekaj najlepiej do czerwca z zamawianiem, bo Quality szykuje wiele nowości. Będzie w czym wybierać.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Mnie również… Są piękne, bez bazarowych zdobień.
Tylko takie flakony mogą zawierać szlachetną zawartość 🙂