Najlepsza internetowa perfumeria oryginalny asortyment, ekspresowa dostawa
Link
27 maja 2012

Toni Gard Mint — dziewczęcy urok mięty

Tegoroczna premiera nieznanej w Polsce marki Toni Gard musiała zostać przeze mnie dokładnie zbadana. A już w szczególności, jeśli w nazwie widnieje słowo „mięta”. To składnik rzadko wykorzystywany w perfumerii, choć bardzo wdzięczny i na obecne upały pożądany. Czytaj dalej…

Diane Sellers, „Dziewczyna i drzewo cytryny”.

Toni Gard wychodzi z założenia, że najlepszymi rzeczami są te najprostsze. I choć piramida Mint Woman obfituje w wiele składników to najbardziej rzuca się w nos zaledwie kilka. Mamy zatem herbatę, cytrusy, miętę i lekki akord białych kwiatów na piżmowej, zwiewnej bazie. Czy nie przypomina Wam perfum Masaki Matsushima Mintea? Tak, Toni Gard Mint to zapach podobny do zielonej Miętoherbaty (ale już nie tak bardzo do Herba Fresca Guerlain). Nie taki sam, ale zrzynki spece TG się nie wyprą. Poza tym kompozycja Mint jest prostsza, bardziej chemiczna i masowa. Kosztem mięty i herbaty wyeksponowano akord dziewczęcych białych kwiatów. Baza jest spłaszczona i ukręcona wokół piżma. Piżmo to jest lekko mydlane, ale o dziwo nie daje złudzenia plastiku. W efekcie powstał świeżak, który może się okazać bestsellerem perfumerii Douglas.

W dodatku Toni Gard Mint jest całkiem trwały, jak na tego typu pachnidło. Spokojnie wytrzymuje na skórze 4-5 godzin. Jest też tani. 30 mL kosztuje około 150 zł. 

Nuty: herbata, mandarynka, pomarańcza, mięta, cytryna, konwalia, piżmo, irys, marakuja, ambra, kwiat brzoskwinii
Rok powstania: 2012
Twórca: b.d.
Cena, dostępność, linia: woda perfumowana (30 mL – 159 zł, 75 mL – 275 zł); w gamie również żel pod prysznic, wilgotne chusteczki oraz deo stick.
Trwałość: jak na tak lekki zapach jest dobra; około 4-5 godzin

Fot. nr 2 z finartamerica.com

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

25
Dodaj komentarz

avatar
25 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
AnonimowyMarcin BudzykOlfaktoriaon_kolorowankalucasai Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy
Powiadom o
4premiere
Gość
4premiere

szczerze? Nic szczegolnego:) Do Herba Fresca sie nie umywa.
Na upały może byc, choc z letnich klimatów wole już nawet Klein'a.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

* 4premiere. To fakt – do Herba Fresca mu daleko, bardzo daleko. Dlatego wspomniałem o tym w recenzji, żeby ktoś nie wyobraził, że Toni podobny jest do Guerlain.

Według mnie o świetny zapach dla nastolatek szukających lekkiego pachnidełka.

Nowych Kleinów jeszcze nie znam, ale postaram się to zmienić. 🙂

Pozdrawiam.

Taml
Gość
Taml

Może być ciekawy :))

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

* Taml. Testy polecam. Może na Twojej skórze będzie się zachowywał lepiej niż na mojej. 🙂 Pozdrawiam.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

zapach przypomina mi perfumy w kulce dołączane kiedyś do gazet dla nastolatek. lata 90. w polsce i taka sama jakosc. podziekuje

SweetJealousy
Gość
SweetJealousy
Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

* Anonimowa. Coś w tym jest. Mint świetnie komponuje się z magazynami dla nastolatek. 🙂

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

* SweetJealousy. Bardzo się cieszę, ale prosiłbym nie umieszczać takich komentarzy w przyszłości. To nie hydepark. 🙂

lucasai
Gość
lucasai

A ja tam uważam, że nie ma sensu nawet na to patrzeć. Mięta w Nuit Etoilee jest boska i nic więcej mi do szczęścia teraz nie trzeba

on_kolorowanka
Gość
on_kolorowanka

Znając cenę zakupu, widząc cenę sprzedaży, nie interesuje mnie ta nowość, poza tym przeraża mnie deo stick wyglądem przypominający ten z męskiego działu.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Ze "świeżaków" polecam Verbenę z L'occitane 🙂 Co roku są limitowanki na lato.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

A mnie się bardzo podoba 🙂 jest lekki świeży, na lato idealny! Otoczenie również wypowiada się na jego temat pozytywnie więc coś intrygującego jednak w nim jest 😉

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

* Łukaszu. Nuit Etoilee to nawet nie wypada porównywać z Toni Gard. To różnica wielu, wielu klasa. 🙂

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

* On kolorowanka. Słyszałem coś o tych cenach i niuansach biznesowych. Pominę to jednak milczeniem. 🙂

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

* Anonimowy. Ja niestety zapachów L'Occitane za bardzo nie kojarzę. Może przez to, że nie ma jak ich testować.

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

* Anonimowy 2. Ja nie mówię, że Toni Gard Mint jest rozłożony na łopatki. W tym klimacie jednak przeszedłbym się do Sephory i zakupił Masaki Matsushima Mintea. Ja. Każdy decyduje za siebie. 😉

Olfaktoria
Gość
Olfaktoria

Również testowałam ten zapach. I muszę przyznać, że mięty w nim nie wyczułam. Za to wyczułam coś, co mnie do niego bardzo zniechęciło, czyli konwalię… Jestem przekonana, że to przez nią zapach, który w zamierzeniu miał być orzeźwiający, stał się bardziej "otulający" i "ciepły". W związku z powyższym na upalne lato ten zapach moim zdaniem się nie nadaje. Flakon, dzięki żłobieniom nawiązującym do popularnego dziś stylu art deco, bardzo przypomina mi Chloe (tyle że jest o wiele brzydszy – i ta nakrętka!). Dlaczego nie napisałeś nic o marce? Z drugiej strony to chyba się nie dziwię, bo szczerze mówiąc, to… Czytaj więcej »

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Witam,
Panie Marcinie, woda perfumowana ANNAYAKE pour elle ma w sobie białą herbatę. Jeśli już o herbatce mowa:)) Zapoznałam się z tym zapachem dzisiaj przez przypadek w Douglasie kiedy w poszukiwaniu ciekawych, niszowych zapachów natknęłam się właśnie na niego. Przyznam, że jestem zmęczona i wymęczona ofertą perfumerii. Królują zapachy już tak oklepane, że nie wiem w czym wybrać coś innego. Aż tu takie malutkie światełko w tunelu. Obok Hermesa oczywiście.
Będę wdzięczna za słowo komentarza do ANNAYAKE pour Elle. Chcę je kupić i przyznam, że potrzebuję kropki nad "i":)) dziękuję

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

* Anonimowa. Niestety nie znam tego zapachu Annayake, więc nie mogę pomóc. 🙁 Bardzo mi przykro.

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dziękuję za odpowiedź. A co Pan powie o perfumach Toma Forda Black Orchid i White Patchouli? Czarną Orchideę znam. Używa jej moja koleżanka. Na jej skórze pachnie przepięknie. Ja jestem zwolenniczką zapachów lekkich, owocowych, wodnych (bez pudrowych akordów) Orchidea w moim odczuciu nie jest pudrowa. ale zdecydowanie ciężka.(taka sprzeczność) Nie przytłacza mnie jednak. ma w sobie coś…no właśnie co? Który z tych zapachów jest Pana zdaniem "świeższy"? czystszy i bardziej przejrzysty? z góry dziękuję za odpowiedź. Jestem maniaczką perfum. Uwielbiam czytać o perfumach, wąchać je i "uczyć się" ich:)) pozdrawiam serdecznie

Marcin Budzyk
Gość
Marcin Budzyk

* Anonimowa. Recenzje obu zapachów znajdują się w Spisie recenzji. 🙂 Polecam zatem lekturę. 🙂

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Dobrze..powracam do lektury i recenzji:))

Anonimowy
Gość
Anonimowy

PIEKNE …..

Anonimowy
Gość
Anonimowy

PIEKNE

Anonimowy
Gość
Anonimowy

Tak to prawda,przepiękny świeży,lekki zapach. Polecam w 100 %