Japonia od zawsze mnie fascynowała. Pod każdym względem. Japończycy dokonywali rzeczy wielkich. Nie zawsze dobrych, ale wielkich bezsprzecznie. Czytaj dalej…
Pisałem już o ich wyspie Awaji, która pachnie wszelkimi kadzidłami świata. Pisałem o japońskiej róży w wyobrażeniu Hermessence, a kilka dni temu w najlepszych salonach prasowych pojawił się jesienny FashionMagazine,…
…a w nim mój artykuł pt. „Kobieta pachnąca ikebaną”. Pozwolę sobie zacytować jego lead:
„Ikebana to rytualna sztuka komponowania roślin. W prostym tłumaczeniu znaczy „kwiaty, które żyją”. Europejczycy uważają ją za szaleństwo odizolowanych przez lata Japończyków i nieświadomie powielają od ponad pół wieku, tworząc swoje luksusowe perfumy – perfumy, które jak żadne inne podkreślają kobiecą osobowość.„
Artykuł zajmuje dwie strony. Poniżej mały skan pierwszej.