22 września 2026

TOP 8 drzewnych i żywicznych perfum jesiennych z labdanum dla mężczyzn 2026

 

TOP 8 najciekawsze męskie perfumy na jesień 2026

Materiał o najciekawszych, kwiatowych interpretacjach na jesień dla kobiet spotkał się z bardzo miłymi reakcjami. Stąd pozwalam sobie na edycję dla panów (choć w praktyce to wersja uniseks).

Hasłem-kluczem w przypadku męskich perfum na jesień jest żywica labdanum (znana jako roślinna ambra). Chciałem użyć tytułu „Wyczesując kozie brody”, ale obawiam się, że mogłoby to być za trudne. Warto jednak wiedzieć, że labdanum do żywica, która pochodzi z niskich krzewów, nie z drzew. W dawnych czasach zbierano ją w taki sposób, że na pole labdanum wpuszczano stada kóz. Grudki przyklejały się do ich sierści, często właśnie w okolicach brody. Następnie, specjalnymi grzebieniami lub rzemieniami, wyczesywano żywicę. To była historyczna metoda zbioru, którą dzisiaj praktykuje się bardzo rzadko.

Wszystkie prezentowane kompozycje (poza Cindence) mają ją w składzie. Kolejność alfabetyczna.

Jeśli będziecie przechodzić obok Impressium w Warszawie, Łodzi czy Poznaniu – gorąco zapraszam na testy z czystymi nadgarstkami. Dla osób spoza tych miast pozwoliłem sobie przygotować zestaw próbek (8 w cenie 7) – KLIK.

Heeley Phoenician Leather

1. Heeley Phoenician Leather (recenzja na blogu – KLIK, na stronie Impressium – KLIK)

Labdanum połączone z wetiwerem i frapującą słodyczą daktyli w tle. Zapach miałem przyjemność opisać jeszcze zanim otworzyłem Impressium. To bogata i frapującą kompozycja, która łączy tony kadzidlane z bardzo przyjemnym, choć niszowym brzmieniem. Przemyca w sobie pierwiastek ciemnej, chłodnej zieleni.

Jacques Fath Encens Copal

2. Jacques Fath Encens Copal (recenzja na blogu – KLIK, na stronie Impressium – KLIK)

Nie jest to woń kościelna, ani mroczno-drzewna (jak Sahara Noir czy Embers). Od początku po bazę przeszyta jest jednak wonią olibanum. Forma tej ingrediencji jest przy tym nietypowa. Twórca tłumaczy to faktem użycia dwóch form tego składnika. Pierwszą ma być olejek-esencja o jasnym, metaliczno-świeżym wydźwięku. Drugą zaś został rezinoid olibanum o mrocznej, drzewno-smolistej formie. I być może właśnie to sprawia, że finalny efekt jest tak niestandardowy. Podszyciem jest ciepłe, słoneczne labdanum.To kadzidło jest radosne, pozytywne, optymistyczne. Nie ma tutaj smutku i nostalgii. Nie ma katedry, ani meczetu…

MDCI Cuir Garamante

3. MDCI Cuir Garamante (na stronie Impressium – KLIK)

Zjawiskowa interpretacja akordu skórzanego, który otulono w palone wstęgi żywic i przypraw. Słodycz łączy się tu z wytrawnością, a całość ma piaskowy, ciepły wydźwięk. Co więcej, można w Cuir Garamante znaleźć wątki alkoholowe, których w składzie próżno szukać. To trochę tak jakby Richard Ibanez wplótł do swojego akordu skóry absolut whisky lub koniaku. Efekt jest obłędny.

Nortean Cindence

4. Nortean Cindence (na stronie Impressium – KLIK)

Kojące smugi palone palo santo mieszają się z wonią suchego mchu i petrichoru – charakterystycznej nuty, która powstaje w powietrzu, kiedy deszcze spada na suchą ziemię (szczególnie wyczuwalne jest to upalnym latem). Zapach drzewny, wyciszający, głęboki. Nie w nim labdanum, ale pasuje klimatycznie do tej listy.

Panouge Ambre Carthage

5. Panouge Ambre Carthage (recenzja na blogu – KLIK, na stronie Impressium – KLIK)

Ambre Carthage to drzewne, ambrowo-kadzidlana kompozycja, która od zawsze była określana jako męską. W praktyce wiele pań również uległo urokowi tego głębokiego, dopracowane w najmniejszych szczegółach, aromatu. Łączy on tony herbaciane, które przechodzą w dymny wątek labdanum i paczuli. Jean Jacques użył również esencji kadzidła frankońskiego i brzozy, aby sprawić, że Ambre Carthage na długo zostanie w naszej pamięci.

Rouge Bunny Rouge Embers

6. Rouge Bunny Rouge Embers (recenzja na blogu – KLIK, na stronie Impressium – KLIK)

W 2013 roku przyznałem tym perfumom ocenę 9,5/10. Kilka lat później otworzyłem Impressium i Embers stał się ozdobą mojego sklepu. A teraz powrócił w pierwotnej formule autorstwa Shyamali Maisondieu i znowu zachwyca…

Rania J Shah'ryar

7. Rania J Shah’ryar (na stronie Impressium – KLIK)

Gęsty, dymny i miodowy zapach, który zachwyca nutami gourmand na bazie z wosku pszczelego. To jest przykład, że perfumy smakowite mogą brzmieć szalenie luksusowo, bez żadnych skojarzeń z taniością czy sztampą. Dymne labdanum i karmelizowana śliwka wnoszą frapujący mrok do kompozycji…

SHL Crying of Evil

8. SHL Crying of Evil (na stronie Impressium – KLIK)

To perfumy inspirowane Kwiatami Zła Charlesa Baudelaire’a. Grają na ciele niczym poetycka alchemia zabarwiona skórą, mirrą, fiołkiem i cennymi kwiatami. Tak naprawdę to opowieść o drzewnym fiołku otoczonym woalem palonego kadzidła, sandałowca i przypraw. Szalenie piękny i rozkoszny zapach przenosi nas do ciepłego lasu, gdzie poczujemy aromat kory drzew, suchej ściółki, kwitnących gdzieniegdzie kwiatów i sączących się leniwie żywic.

Zestawy próbek (8 w cenie 7)

Wszystkie te kompozycją są możliwe do poznania w stacjonarnych perfumeriach Impressium (Warszawa, Łódź, Poznań), a online utworzony został zestaw próbek: Damskie perfumy kwiatowe na jesień (7 w cenie 6) – KLIK

 

Najważniejsze cechy:

Charakterystyka:

Pozostałe recenzje

Dołącz do dyskusji

guest
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów